Asteroida w kosmosie
Źródło: pixabay

Asteroida leci w kierunku Ziemi. Naukowcy nie wykluczają zderzenia

Artur ŁokietekArtur Łokietek
28 Sierpnia 2020

Astronomowie donoszą o kolejnej asteroidzie, która zmierza w kierunku naszej planety. Zdaniem naukowców, kolizja jest możliwa i... bliska. Obiekt znajdzie najbliżej nas już 2 listopada. Wyjaśniono, jaki wpływ na nas może mieć ewentualne zderzenie.

Kolejna asteroida, która w nas uderzy? Tak, jednak tym razem kolizja jest bliższa, niż moglibyście przypuszczać. Kosmiczna skała znajdzie się blisko nas już 2 listopada.

Asteroida leci w kierunku Ziemi (znowu)

NIe tak dawno astronomowie informowali o obiekcie, który ma szanse uderzyć w Ziemię w ciągu następnych 10 lat. Zresztą, zaledwie tydzień temu miało miejsce wydarzenie, które postawiło pod znakiem zapytania metody śledzenia potencjalnie niebezpiecznych obiektów w kosmosie, gdyż kosmiczna skała minęła nas w odległości niespełna 3 tysięcy kilometrów. Problem w tym, że o fakcie dowiedzieliśmy się (de facto) po fakcie. Badacze jednak szybko wyjaśnili, że tamten obiekt nie miał szans na spowodowanie jakichkolwiek szkód ani, tym bardziej, zagrożenia dla ludzkości. Jak z kolei wyglądać ma sytuacja z asteroidą, która już niebawem może wlecieć w naszą atmosferę?

Ściana wody o wysokości dwóch pięter. Potężny huragan sieje spustoszenieŚciana wody o wysokości dwóch pięter. Potężny huragan sieje spustoszenieCzytaj dalej

Zaboli czy nie zaboli?

Często przy okazji kosmicznych skał, które zmierzają w kierunku naszej planety, pojawiają się skojarzenia z apokalipsą, końcem świata i innymi niezbyt przyjemnymi zagadnieniami. Choć z jednej strony jest to absolutnie zrozumiałe, warto pamiętać, iż obiekt, który w jakikolwiek sposób mógłby stanowić dla nas zagrożenie, jest bardzo, by nie rzec - nierealistycznie wręcz rzadki. Większość tego typu obiektów nie należy wcale do rzadkich zjawisk, jednak niemal zawsze mijają one naszą planetę, a jeżeli już wejdą w atmosferę, to przy jej przekraczaniu najpewniej spłoną. Asteroida nazwana 2018VP1 leci w kierunku naszej planety, jednak szanse na kolizje są wyjątkowo małe, gdyż oscylują w okolicach 0,41 procent.

Mężczyzna rozłupał kłodę, to co w niej znalazł zostawiło ślad na jego psychice [wideo]Mężczyzna rozłupał kłodę, to co w niej znalazł zostawiło ślad na jego psychice [wideo]Czytaj dalej

Coraz więcej asteroid

Naukowcy wyznaczyli datę, gdy obiekt znajdzie się nabliżej nas - 2 listopada 2020 roku. Jest to niedługo, ale zwolennicy teorii spiskowych już mają pole do popisu, gdyż jest to dzień przed wyborami prezydencykimi mającymi się odbyć w Stanach Zjednoczonych. Zdaniem naukowców, ewentualne wejście w atmosferę skończyłoby się tragicznie, ale da samej asteroidy. Ma ona około dwóch metrów średnicy, więc zostałaby doszczętnie zniszczona przez energię wytworzoną przy przebijaniu się przez atmosferę Ziemi. Kawałki skały najpewniej wylądowałyby w Oceanie Spokojnym. Warto pamiętać, że podobnych obiektów mija nas całkiem sporo, a ich przechodzenie przez atmosferę to nic zaskakującego zwłaszcza z okazji deszczu perseidów.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Przedziwny "pierścień ognia". Naukowcy odkryli wyjątkowy obiekt w kosmosie
  2. Naukowcy biją na alarm. Toksyczne panele słoneczne zatruwają środowisko
  3. Po ponad 200 latach badań dokonano wyjątkowego odkrycia. Niezwykły stwór ma 439 mln lat
  4. Już nigdy nie zjesz ryby z targu. Przerażające wyniki badań

Następny artykuł