Asteroida
Źródło: flickr.com

W stronę Ziemi leci ogromna asteroida. Jej prędkość jest porażająca, uderzenie miałoby katastrofalne skutki

Kuba WielochKuba Wieloch
28 Października 2020

W kierunku Ziemi leci niemal 300-metrowa asteroida. Jeśli dojdzie do zderzenia z naszą planetą, to siła uderzenia może być niewyobrażalnie wysoka. Jaka jest na to szansa?

Asteroidy lecące w kierunku naszej planety nie dają spać wielu ekspertom. Co prawda w historii ludzkich pomiarów żaden napotkany obiekt nie miał potencjały na spowodowanie katastrofy, jednakże wciąż pamiętamy, że uderzenie asteroidy w Ziemię doprowadziło do wyginięcia dinozaurów.

Asteroidy ogromnym zagrożeniem dla Ziemi

Badacze wciąż spekulują na temat możliwości obrony przed obiektami lecącymi w kierunku naszej planety. Rozważane są najróżniejsze sposoby radzenia sobie z zagrożeniem. Eksperci zakładają chociażby możliwość precyzyjnego uderzenia pociskami nuklearnymi, co doprowadzi do zmiany wektora lotu obiektu.

Rodzice skrzywdzili dziecko na całe życie. Powód? Chcieli mieć darmowe WiFiRodzice skrzywdzili dziecko na całe życie. Powód? Chcieli mieć darmowe WiFiCzytaj dalej

Z powodu poważnego zagrożenia jakie niosą ze sobą tego typu obiekty, badacze wciąż śledzą lot wszelkich asteroid w naszym Układzie Słonecznym. Dzięki temu możemy zyskać wiele lat przed rzeczywistą katastrofą, które mogą doprowadzić do poważnych przełomów naukowych w dziedzinie obrony kosmicznej.

Obiekt Apophis

Tym razem astronomowie z Uniwersytety Hawajskiego potwierdzili, że w kierunku naszej planety leci asteroida Apophis. Eksperci zauważyli, że obiekt drastycznie przyspiesza, co może stanowić zagrożenie, dla wszystkich planet na drodze kolizyjnej.

Według szacunków badaczy asteroida dotrze w okolice naszej planety 12 kwietnia 2068 roku. Daje nam to wiele lat na badania i ciągłe pomiary, aby upewnić się, czy groźny obiekt nie zmienia kierunku.

DZISIAJ GRZEJE:

1. Tajemnicze sygnały z kosmosu ponownie do nas trafiają. Astronomowie nie mogą uwierzyć

Genialny Polak zadziwił cały świat. Jego wynalazek zrewolucjonizował kino, mało kto pamiętaGenialny Polak zadziwił cały świat. Jego wynalazek zrewolucjonizował kino, mało kto pamiętaCzytaj dalej

Ogromna prędkość i średnica

Z ustaleń naukowców wynika, że Apophis ma około 300 metrów średnicy, a ewentualna kolizja z naszą planetą doprowadziła by do gigantycznej katastrofy. Siła rażenia wybuchu po zderzeniu z Ziemią porównywalna jest z eksplozją 880 milionów ton trotylu.

Warto również wspomnieć o tym, że asteroida porusza się z zawrotną prędkością uśrednioną około 30,73 km/s. Pamiętać należy jednak, że szansa na kolizję z Ziemią jest bardzo niska.

Szansa na kolizję

Badacze prowadzący obserwacje przy pomocy teleskopu Subaru, zauważyli że asteroida nabiera prędkości na skutek efektu Jarkowskiego. Oznacza to, że obiekt nagrzewa się w świetle słonecznym, przez co zaczyna emitować ciepło, co przekłada się na dodatkowy napęd.

Astronomowie studzą jednak emocje. Szansa na zderzenie pomiędzy Ziemią a asteroidą wynosi zaledwie 1 do 150000. Należy jednak pamiętać, że tego rodzaju szacunki mogą zmienić się na przestrzeni lat i nie możemy być w 100% pewni, w jakim kierunku będzie zmierzał obiekt za chociażby 30 lat.

Ważna zmiana w Windows 10. Użytkownicy w końcu odetchną z ulgą, nowa aktualizacja sporo zmieniWażna zmiana w Windows 10. Użytkownicy w końcu odetchną z ulgą, nowa aktualizacja sporo zmieniCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Ryszard Rynkowski w niezwykły sposób pomógł Annie Dymnej. Poświęcenie wokalisty robi wrażenie
    2. Kot ze schroniska ma wściekły wyraz twarzy. W rzeczywistości jest kochanym zwierzakiem
    3. Duże zmiany w WhatsApp. Użytkownicy w końcu doczekali się upragnionej funkcji
    4. Ważne oświadczenie twórcy Cyberpunk 2077. Z gry wycięto wiele mechanik, wiemy już, dlaczego
    5. Najważniejsze odkrycie XXI wieku. NASA potwierdziła niesamowite doniesienia odnośnie Księżyca
    6. Gwiazda TVP Sport zaskoczyła całą Polskę. Pokazała się bez zupełnie bez bielizny, odważna sesja w ciąży (FOTO)
    7. Dziennikarz ujawnił co dzieje się w szpitalu "na Narodowym" i jak pracują tam lekarze. "Wstyd"

Następny artykuł