Pracownik dezynfekujący ulicę. Biały kombinezon ochronny, karcher, maseczka ochronna.
Źródło: Pikist

WHO o sytuacji w Chinach: "Bardzo poważny problem"

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
16 Czerwca 2020

Nawrót koronawirusa w Chinach wzbudza duży niepokój wśród pracowników Światowej Organizacji Zdrowia. W poniedziałek oficjalne źródła podały, że w Pekinie potwierdzono łącznie ponad 100 nowych przypadków zarażenia wirusem SARS-CoV-2. Swoje zaniepokojenie w tej sprawie wyraził dyrektor WHO ds. sytuacji nadzwyczajnych dr Mike Ryan.

Przed wybuchem nowego ogniska na targu żywności, w Pekinie nie stwierdzono żadnego nowego przypadku zachorowania na COVID-19 od 50 dni.

Chorych przybywa z dnia na dzień

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wyraziła swoje zaniepokojenie obecną sytuacją w Pekinie. Podczas konferencji prasowej w Genewie, dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus przypomniał jak w przeciągu ostatnich kilku dni zmieniła się sytuacja w stolicy Państwa Środka. “W ubiegłym tygodniu Chiny zgłosiły nowy wybuch epidemii w Pekinie, po ponad 50 dniach bez żadnego przypadku zakażenia w tym mieście. Obecnie potwierdzono ponad 100 nowych przypadków. Pochodzenie i zasięg epidemii są badane” - mówił.

Wciąż nie wiadomo skąd się wziął wirus

Pojawienie się wirusa SARS-CoV-2 na targu żywności w Pekinie wciąż nie jest do końca jasne. Naukowcy nie odkryli co zapoczątkowało tam nawrót pandemii. Pierwsze podejrzenia dotyczą importowanego łososia, ponieważ koronawirusa znaleziono również na deskach do krojenia właśnie tej ryby. “Nowe ognisko koronawirusa w Pekinie, gdzie w poniedziałek po południu potwierdzono ponad 100 nowych przypadków zakażenia, stanowi bardzo poważny problem” - mówił podczas ostatniej konferencji dr Mike Ryan.

WHO prosi o ostrożność

Światowa Organizacja Zdrowia przypominała, przy okazji konferencji, o zachowaniu ostrożności w związku z pandemią. Swoje słowa kierowali również do władz państw, które poradziły sobie całkiem sprawnie z tłumieniem pandemii. “Nawet kraje, które wykazały zdolność do tłumienia transmisji koronawirusa, muszą zachować czujność w obliczu możliwości ponownego rozprzestrzenienia się wirusa” - mówił Tedros, dodając jednocześnie, że Chiny prowadzą dokładne badania na temat nawrotu choroby w Pekinie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Negatywne skutki spowalniania koronawirusa. WHO i UNICEF biją na alarm
  2. Ochrona przed koronawirusem może przyczyniać się do ograniczania innych chorób zakaźnych
  3. Seniorka z Krakowa jednak nie zapłaci 12 tys. zł kary za wejście do parku podczas epidemii
  4. Wesele skończyło się ogniskiem koronawirusa. Sytuacja jest trudna, a będzie tylko gorzej

Następny artykuł