Dziecko z zabawkami
Źródło: Unsplash

Sprzedali dziecko innej parze przez internet. Za pieniądze kupili narkotyki i telefon

Artur ŁokietekArtur Łokietek
20 Czerwca 2020

Para narkomanów sprzedała swoje własne dziecko za pomocą platformy internetowej. Policjanci jednak szybko wykryli nielegalny proceder. Narkomanów znaleziono w hotelu, wraz z nielegalnymi substancjami i telefonami kupionymi za zdobyte pieniądze.

Para Chińczyków sprzedała przez internet swoje nowo narodzone dziecko. Teraz czeka ich kara.

Sprzedaż dziecka przez internet

Handel ludźmi w celu spełniania wynikłych z uzależnienia potrzeb niemal zawsze jest barbarzyńską praktyką. Nie inaczej było w tej kwestii, jednak na całe szczęście policjanci zareagowali niezwykle szybko. Sprawa sięga jeszcze października ubiegłego roku. To wtedy para uzależnionych od metamfetaminy Chińczyków postanowiła znaleźć nowy sposób na zarobek, który mogliby oni przeznaczyć na narkotyki. To właśnie w październiku na świat przyszedł ich synek. Para postanowiła jednak pozbyć się go, a zarobione pieniądze przeznaczyć przede wszystkim na własne potrzeby, tj. narkotyki. Za pomocą chińskiej platformy internetowej znaleźli oni w zaledwie parę miesięcy po narodzinach parę chętną do kupna niemowlaka.

Nielegalne praktyki

Nie wszyscy mogą jednak mieć dziecko, a często sytuacja wygląda tak, że ci, którzy mogą, wcale nie powinni. Nie inaczej było w tym przypadku, gdyż narkomani chcieli pozbyć się własnego synka, a znaleziona w internecie para desperacko próbowała mieć własnego potomka, ale mimo starań nie było to możliwe z czysto biologicznych powodów. Przeprowadzenie nielegalnej transakcji jawiło się jako korzystne dla obu stron. Tym bardziej, że cena za noworodka opiewała na 60 tysięcy juanów (ponad 33,5 tys. złotych). Nikt nie zdawał sobie jednak sprawy z tego, że narkomani już od jakiegoś czasu są obserwowani przez policję.

Do akcji wkraczają służby

Funkcjonariusze mieli parę narkomanów na radarze, przede wszystkim przez ich wcześniejsze "dokonania". Matka chłopca już wcześniej odbywała karę więzienia za narkotyki, handel ludźmi i inne przestępstwa. Policja interesowała się nią także po tym, jak ojciec zabrał chłopca ze szpitala i podejrzanie się zachowywał. Cała transakcja była pod policyjną obserwacją, a sprawców znaleziono w pokoju hotelowym. Za zdobyte pieniądze udało im się kupić narkotyki i dwa telefony komórkowe. Chłopiec został oddany pod opiekę biologicznym dziadkom, a jego matkę czeka 13 lat odsiadki (6 lat za ostatnią transakcję, 5 za wcześniejsze przestępstwa), zaś ojca 5 lat pobytu w więzieniu.

Zobacz także:

  1. Oficjalne oświadczenie PKW: W tych gminach zagłosujemy tylko korespondencyjnie
  2. Obostrzenie, które irytowało Polaków zostaje zniesione. Wicepremier Emilewicz podała konkretną datę
  3. Ognisko koronawirusa na Dolnym Śląsku. Tam miał być punkt wyborczy
  4. Pójście na wesele wiąże się z wielkim ryzykiem. Polacy ignorują zalecenia sanepidu



Następny artykuł