Samochód elektryczny podłączony do stacji ładowania.
Źródło: Pixabay

Kilkadziesiąt milionów złotych wydane, a pierwszego polskiego samochodu elektrycznego dalej nie ma. Minister wyjaśnia

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
14 Czerwca 2020

Wiosną 2019 roku polski rząd miał pokazać prototyp polskiego samochodu elektrycznego. Projekt jednak nigdy nie ujrzał światła dziennego, a wizja naszego rodzimego ekologicznego samochodu wydaje się być bardziej odległa niż zwykle. Głos w sprawie zabrał Minister Jacek Sasin.

Prototypu nie ma, nie powstała nawet fabryka, w której miałyby polskie samochody powstawać, za to spółka ElectroMobility Poland pochłonęła już kilkadziesiąt milionów złotych.

Mamy wszystko co potrzebne do budowy fabryki

Podczas Zjazdu Klubów Gazety Polskiej, Jacek Sasin zabrał głos w sprawie polskiego samochodu elektrycznego. Mówił, że w obecnych czasach bardzo trudno wejść na rynek z nowym produktem, a polski samochód elektryczny jest tego najlepszym przykładem. Zapytany o to, czemu do dzisiaj nie została zbudowana fabryka, w której byłaby możliwość produkcji samochodów elektrycznych Sasin powiedział, że “(…) mamy bardzo udane prototypy, jest pomysł na finansowanie, wiem, jak z udziałem spółek Skarbu Państwa możemy taką fabrykę zbudować i taką produkcję uruchomić”. Dlaczego więc jeszcze nie została ona uruchomiona?

Trudno wejść z nowym produktem na rynek

Minister wyjaśnił, że aktualnie trwają analizy wejścia na rynek. Rząd sprawdza, czy w obecnej sytuacji polski produkt będzie miał szansę w walce o klienta z silną zagraniczną konkurencją. Spółka EMP oszacowała, że budowa prototypu, fabryki i wejście na rynek będzie kosztowało około 4 miliardów złotych. Co prawda o samym samochodzie nie wiemy zbyt wiele, bo do dzisiaj ElectroMobility Poland nie przedstawiło działającego prototypu, ale według zapewnień zarządu miałby to być kompaktowy samochód rodzinny, którego koszt będzie się wahał między 50 a 60 tysiącami złotych. Jak na razie działanie EMP było finansowane przez państwowe koncerny PGE, Tauron, Enea i Energa, które przeznaczyły na rozwój firmy łącznie 70 milionów złotych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Projekt nowego Fiata 126p zachwyca. Takim Maluchem mógłby jeździć bohater Cyberpunka 2077
  2. Po co komu energia słoneczna, kiedy możemy czerpać energię z cienia. Przełomowe odkrycie naukowców z Singapuru
  3. Szykuje się rewolucja w przemyśle lotniczym? Pierwszy lot komercyjnego samolotu elektrycznego za nami
  4. Podniebna taksówka już niedługo może rozpocząć komercyjne loty. Wznowiono testy w dwóch krajach

Następny artykuł