zakupy upadek galerii koronawirus lpp
Źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Shopping_Mall_CC_Gj%C3%B8vik_Norway_III.jpg

Galerie handlowe prawdopodobnie przegrają walkę z koronawirusem. Niejasny los budynków

4ego maja, w ramach kolejnego etapu odmrażania gospodarki, zostały otwarte galerie i centra handlowe. Eksperci przewidują jednak, że nadszedl koniec ery galerii handlowych w naszym kraju. Gdzie będziemy robić zakupy?

Po długiej przerwie spowodowanej kwarantanną, odzyskaliśmy możliwość zrobienia zakupów w centrach handlowych. Nie wróciliśmy jednak do tych samych miejsc, wiele się tam zmieniło, a wszystko zapowiada, że to dopiero początek.

Znane marki wycofują się z galerii

Od zeszłego poniedziałku ponownie otwarte są galerie handlowe. Klienci mogą udać się na zakupy, jednak nie mogą korzystać z sektorów restauracyjnych, które zostały wyłączone z użytku, ani korzystać z usług typu beauty, na których funkcjonowanie rząd dalej nie wyraził zgody. Oprócz tego, galerie fukcjonują według zasad reżimu sanitarnego. To nie jedyne zmiany. Wiele firm podjęło decyzję o wycofaniu się z galerii, o czym na własnej skórze mogli przekonać się klieni, którzy po przerwie wrócili do nich. Empik postanowił nie otwierać swoich 40 salonów, zamknięte pozostały też księgarnie należące do sieci. Podobną decyzję podjęła spółka LPP, do której należą takie marki jak Reserved, Cropp czy Mohito. Uruchomili tylko kilkadziesiąt ze swoich 200 salonów. Wiceprezes LPP otwarcie przewiduje upadek galerii i rozważa całkowite wycofanie się ze sprzedaży w centrach handlowych. Mimo, iż eksperci spodziewali się masowego powrotu klientów, rzeczywistość wygląda jednak zgoła inaczej. Zarząd LPP poinformował, że w pierwszych dniach funkcjonowania galerii, niektóre sklepy z sieci zantowały sprzedaż na poziomie kilku sztuk ubrań. Wedłud doniesień spółki, w ich magazynach, zalega aktualnie towar o wartości 1 mld złotych. W podobnej sytuacji znalazło się wiele firm, na których kwarantanna spowodowana COVID-19, wywarła katastrofalne skutki finansowe. Wiele marek będzie wycofywać się z centrów handlowych, gdyż po prostu nie będą w stanie opłacać wysokich czynszów najmu. Galerie starają się ratować sytuację i utrzymać na powierzchni, dlatego oferują swoim najemcą czynsze w wysokośći 50% dotychczasowej kwoty, jednak to dalej za mało. Eksperci są zdania, że to koniec galerii handlowych takie, jakie znamy. Co w takim razie stanie się z budynkami, które zazwyczaj zajmują prestiżowe przestrzenie w centrach polskich miast? Gdzie będziemy robić zakupy?

Upadek galerii, pustostany

Na zachodnie obserwuje się trend odchodzenia społeczeństwa od zakupów w centrach handlowych. W USA upada jedna galeria po drugiej. W Polsce do tej pory sytuacja wyglądała zgoła inaczej. W naszej mentalności galerie spełniają funkcje konspumpcyjne, rozrywkowe, a także towarzyskie. Wiele rodzin uważa niedzielne wyjście do centrum handlowego za formę wspólnej rozrywki. Bardzo prawdopodobnym jest, że to się szybko zmieni. Galerie obserwują odpływ najemców, a także klientów, których nadszarpnięte portfele, nie pozwalają na wydawanie pieniędzy na przyjemności. Galerie zaczą upadać. Co w takim razie stanie się z ogromnymi powierzchniami, które liczą 12 mln metrów kwadratowych w naszym kraju? Pustostany szpecą przestrzeń, a także sprzyjają rozwijaniu się przestępczości. Możliwości jest kilka. Można je oczywiście wyburzyć, ale można je też przekształcić w budynki innej użyteczności. Na Zachodnie coraz częsciej opustoszałe galerie adaptowane są w przestrzenie służące rekreacji społeczeństwa, są wykupowane przez uniwersytety, czy nawet wspólnoty religijne.

Zobacz także:

  1. Wirus zabija kolejną branżę. Zmiana dotknie wszystkich Polaków
  2. Nasz kraj czeka recesja. Najgorsze wyniki gospodarcze w tym stuleciu
  3. 3 etap odmrażania gospodarki: wiemy, kiedy i na jakich warunkach wrócimy do kawiarni i restauracji
  4. Nowa rzeczywistość dla pracowników. W każdej chwili pracodawca może zwolnić Cię przez maila
Następny artykuł