Logo Ghostbuster na drzwiach samochodu.
Źródło: pxfuel

Tak wyglądają filmy science fiction bez efektów specjalnych. Komiczne nagranie od twórców Ghostbusters

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
16 Sierpnia 2020

Amerykańskie blockbustery charakteryzują się niesamowitymi efektami specjalnymi i wartką akcją. Co się jednak stanie, gdy usuniemy z równania te pierwsze? Efekt jest niezwykle zabawny.

36 lat temu światową premierę miał pierwszy film sygnowany legendarnym logiem Ghostbusters. Filmy o pogromcach duchów na stałe wpisały się w blockbusterową scenę filmową i powstają do dzisiaj. Z okazji rocznicy na oficjalnym kanale tej produkcji na platformie YouTube pojawiło się niepublikowane wcześniej nagranie.

Efekty specjalne w kinie

Czym byłoby kino akcji bez efektów specjalnych? No właśnie. Efekty specjalne są obecne w kinie od samego początku tej formy wizualnej. Pierwszych efektów specjalnych możemy doszukać się jeszcze w 1900 roku. Za pierwszy film korzystający z takich rozwiązań uznaje się The Enchanted Drawing w reżyserii Jamesa Stuarta Blacktona. Dwa lata później na wielki ekran trafiła mega produkcja tamtych czasów, czyli Podróż na Księżyc w reżyserii George’a Mélièsa. Ta druga produkcja jest o tyle imponująca, że częściowo kadry filmu były ręcznie malowane przez samego autora, co sprawia, że jest to jedna z pierwszych produkcji filmowych w kolorze.

Oto jedno z najstarszych zwierząt na świecie. Rekin grenlandzki mógł żyć, kiedy Polską rządzili królowieOto jedno z najstarszych zwierząt na świecie. Rekin grenlandzki mógł żyć, kiedy Polską rządzili królowieCzytaj dalej

Efekty specjalne wykorzystywane w filmach z tamtego okresu bardzo się jednak różniły od tego, z czym kojarzymy je w teraźniejszości. Artyści tamtych czasów, ze względu na brak możliwości tworzenia efektów komputerowych, zmuszeni byli do zabawy perspektywą, scenografią i innego rodzaju rozwiązaniami mającymi na celu oszukać oko odbiorcy. Kiedy w 1925 roku do kin wszedł film Zaginiony Świat (w reżyserii Harrego O. Hoyta, ludzie przestraszyli się, że na świecie istnieją jeszcze prawdziwe dinozaury. Jak się jednak okazało były to misternie stworzone kukły, które niezwykle udanie oszukały odbiorcę. Magia kina. Wraz z upływem lat technologia się rozwinęła, a do kin trafiły komputerowo generowane efekty specjalne, które są szerzej znane pod skrótem CGI.

Rosyjski superdron już prawie gotowy. Jest niewidzialny i ma na pokładzie 6 ton bombRosyjski superdron już prawie gotowy. Jest niewidzialny i ma na pokładzie 6 ton bombCzytaj dalej

CGI – dla jednych zmora, dla innych szansa na rozwinięcie skrzydeł

Lata 90. XX wieku to czas, w którym na szeroką skalę w światowym kinie zaczęły pojawiać się efekty specjalne generowane komputerowo. CGI mogło być przyjemnym dodatkiem, który rzeczywiście urozmaicał widowisko (jak na przykład w trylogii Matrix). Dużo częściej były one jednak wykorzystywane do przesady, a plany zdjęciowe często przypominały pusty pokój niż rzeczywiste studio nagraniowe (jak w przypadku lucasowskiej trylogii Gwiezdnych Wojen, mowa tutaj o epizodach I – III, które zebrały bardzo negatywne opinie, między innymi ze względu na zbyt ochocze korzystanie z CGI, które do tego nie zestarzało się zbyt dobrze).

Zapomnijcie o latających samochodach. Nowy kostium JetSuit sprawi, że poczujemy się jak superbohaterZapomnijcie o latających samochodach. Nowy kostium JetSuit sprawi, że poczujemy się jak superbohaterCzytaj dalej

Filmy akcji bez efektów specjalnych

To sprowadza nas do pytania, jak wyglądałyby współczesne filmy, gdyby usunąć z nich efekty specjalne. Odpowiedź dają nam właściciele praw do legendarnej serii Ghostbusters. Z okazji 36-lecia produkcji w Internecie pojawił się obszerny materiał prezentujący scenę konfrontacji głównych bohaterów z Zuulem. Dla urozmaicenia twórcy połączyli oryginalną, surową wersję, z wersją finalną. Efekty tego zabiegu momentami są naprawdę komiczne. W zaprezentowanej scenie możemy zaobserwować chociażby legendarne krzyżowanie strumieni. Bez efektów specjalnych wygląda ono przedziwnie. Filmy z serii Ghostbuster wychodzą do dzisiaj, chociaż największy sukces odniosły dwie pierwsze części serii zarabiając kolejno 296 i 215 milionów dolarów. Najnowsza część filmu z serii Ghostbuster wyjdzie już w przyszłym roku. Ghosbusters: Afterlife będzie kontynuacją serii i opowie historię grupy dzieciaków, które staną się pewnego rodzaju spadkobiercami legendarnej obsady, której z resztą w filmie nie zabraknie (znajdzie się tam Bill Murray, Dan Aykroyd, Sigourney Weaverm Annie Potts czy Ernie Hudson). Premiera została zaplanowana na 5 marca 2021 roku.

Poniżej możecie obejrzeć fragment filmu Ghostbusters bez obecności efektów specjalnych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Starlink oficjalnie rozpoczął działanie. Znamy pierwsze pomiary prędkości Internetu od Elona Muska
  2. PlayStation 5 z problemami? Konsola może być za słaba na jakość 4K
  3. Zapomnijcie o latających samochodach. Nowy kostium JetSuit sprawi, że poczujemy się jak superbohater
  4. Oto jedno z najstarszych zwierząt na świecie. Rekin grenlandzki mógł żyć, kiedy Polską rządzili królowie

Następny artykuł