Betelgeza - dziewiąta najjaśniejsza gwiazda na niebie.
Źródło: Wikipedia Commons

Czy jedna z najjaśniejszych gwiazd na naszym niebie zgasła? Naukowcy rozwikłali kosmiczną zagadkę

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
15 Sierpnia 2020

Kosmos wciąż skrywa przed nami wiele tajemnic. Niektóre zjawiska początkowo są dla naukowców niezrozumiałe, jednak wzmożone badania dają efekty.

Pod koniec ubiegłego roku astronomowie z całego świata zaobserwowali niecodzienne zjawisko. Jedna z najjaśniejszych gwiazd na naszym nocnym niebie, czyli Betelgeza, zaczęła coraz słabiej świecić. Naukowcy przez kilka miesięcy szukali odpowiedzi na rozwikłanie tej zagadki i wszystko wskazuje, że udało im się ją w końcu znaleźć.

Jedna z najjaśniejszych gwiazd na niebie

Betelgeza jest czerwonym olbrzymem, który znajduje się w gwiazdozbiorze Oriona. Jest to dziewiąta, pod względem jasności, gwiazda widzialna na nocnym niebie (między innymi z Polski). Od naszego Słońca dzieli ją mniej więcej 640 lat świetlnych, jednak naukowcy podchodzą do tej odległości z dużą rezerwą.

Nazwa gwiazdy wywodzi się od arabskiego słowa Yad al-Jauzā, czyli “Ręka Centralnej”. Nazwa po raz pierwszy pojawiła się w zapiskach arabskiego astronoma Abd Al.-Rahmana Al. Sufiego, który w 964 roku naszej ery napisał “Księgę gwiazd stałych”, która była aktualizacją badań Ptolemeusza. W 2016 roku Międzynarodowa Unia Astronomiczna oficjalnie zatwierdziła użycie nazwy Betelgeuse do określania tej gwiazdy.

Starlink oficjalnie rozpoczął działanie. Znamy pierwsze pomiary prędkości Internetu od Elona MuskaStarlink oficjalnie rozpoczął działanie. Znamy pierwsze pomiary prędkości Internetu od Elona MuskaCzytaj dalej

Czy Betelgeza zaczęła umierać?

Astronomowie zaobserwowali spadek jasności Betelgezy w zeszłym roku za pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble’a. Na początku naukowcy spekulowali, że gwiazda może niedługo umrzeć, zamieniając się jednocześnie w supernową. Kolejna teza zakładała pojawienie się na powierzchni Betelgezy gigantycznej plamy słonecznej, również ta teoria ostatecznie okazała się nieprawdziwa.

Prezentacja zdarzeń na Betelgezie, które doprowadziły do jej czasowego zmniejszenia jasności.

Wielka chmura pyłu zasłoniła gwiazdę

Ostatecznie okazało się, że gwiazda nie umiera, a jej obniżka jasności spowodowana jest z o wiele bardziej trywialnego powodu. Betelgeza została przysłonięta przez ogromną chmurę pyłu, który z resztą sama wytworzyła. Po przeanalizowaniu danych zebranych przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a okazało się, że gwiazda uwolniła gorącą plazmę z dużej komórki konwekcyjnej. Ta przechodząc do chłodniejszych warstw zewnętrznych atmosfery znacząco się ochłodziła i zamieniła w ziarna pyłu. Tak stworzona chmura zablokowała światło Betelgezy w okresie od końca 2019 roku do kwietnia 2020 roku. Wtedy gwiazda powróciła do normalnej jasności.

Naukowcy już wiedzą jak będzie wyglądał koniec wszechświataNaukowcy już wiedzą jak będzie wyglądał koniec wszechświataCzytaj dalej

Jako, że Betelgeza oddalona jest od Ziemi o około 640 lat świetlnych, oznacza, że zaobserwowane zdarzenie miało tak naprawdę miejsce setki lat temu. Przekładając to na ziemskie lata, do wytworzenia się chmury pyłu doszło w XIV wieku. Naukowcy podkreślają, że zdarzenie, choć o niejasnym podłożu, może sugerować, że gwiazda zbliża się do końca swojego życia i w niedalekiej przyszłości może dojść do zapadnięcia się jej jądra, co spowoduje powstanie wybuchu supernowej.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Naukowcy odkryli składnik konieczny do powstania życia. Pochodzi z gwiazd
  2. Naukowcy już wiedzą jak będzie wyglądał koniec wszechświata
  3. Na planecie w Układzie Słonecznym może istnieć życie. Pod powierzchnią znajduje się ciekły ocean
  4. Naukowcy odebrali błysk radiowy z naszej galaktyki. To pierwszy taki przypadek w historii

Następny artykuł