U-Boot z załogą
Źródło: Autor nieznany - U.S. Navy photo 80-G-49172, Domena Publiczna /Wikimedia Commons

Niemieckiego U-Boota zatopił kaloryfer czy morski potwór? Nieprawdopodobna relacja kapitana

Artur ŁokietekArtur Łokietek
15 Września 2020

Niemiecki okręt wojenny został zatopiony przez olbrzymiego potwora z głębin - tak twierdził kapitan okrętu. Cała historia jest jednak znacznie bardziej skomplikowana i znajdziemy w niej wojnę, strach, tajemnicę i... kaloryfer. Jak było naprawdę?

Jedna z ciekawszych zagadek z czasów pierwszej wojny światowej to dość skomplikowana historia niemieckiego U-Boota UB-85, który został rzekomo zatopiony przez potwora.

Kapitan na pokładzie

Niemieckie działania zbrojne w czasie II wojny światowej dotyczyły także wykorzystania U-Bootów, czyli podwodnych okrętów służacych nierzadko za prawdziwe maszyny zniszczenia. Jedną z nich był SM UB-85, który 30 kwietnia 1918 roku przeprowadzał ofensywę w okolicach Kanału Północnego między Morzem Irlandzkim a Oceanem Atlantyckim. Dowódcą jednostki został kapitan Günther Krech, który za wszelką cenę chciał zatopić kilka alianckich okrętów. Do tej pory Niemcom udało się łącznie zniszczyć aż 280 000 ton statków przeciwników! W pewnym momencie jednak doszło do niewyjaśnionego do końca zjawiska - statkiem zatrząsło, stał się znacznie cięższy i schodził na dno. Kapitan ze swojej kajuty dostrzegł, że na statku usiadł olbrzymi morski potwór. "Potwór miał niesamowicie wielkie oczy i zrogowaciałą czaszkę. Głowa była stosunkowo mała, jednak zęby były wielkie i aż błyszczały w świetle księżyca. Kto mógł, to zaczął strzelać do niego, jednak ten usadowił się tuż przed naszym przednim działem i nie miał ochoty się ruszać" - mówił później (za: ciekawostkihistoryczne.pl).

Odnaleziono wrak gigantycznego krążownika z okresu wojny. Wiemy jak wyglądał przed zatonięciem [wideo]Odnaleziono wrak gigantycznego krążownika z okresu wojny. Wiemy jak wyglądał przed zatonięciem [wideo]Czytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:
1. Skarb Putina potężną bronią Rosji. Dzięki niemu ucisza Zachód i trzyma kraj na powierzchni

2. Studentka przez telefon poprosiła mamę o pieniądze. Nie była świadoma, że słucha jej ktoś jeszcze

Zatopiony okręt

Jakkolwiek absurdalnie ta historia by nie brzmiała, 730-tonowy U-Boot faktycznie schodził coraz niżej. Rozbrzmiał rozkaz ostrzeliwania tajemniczej kreatury, co szybko ją przepędziło. Okazało się jednak, że statek i tak tonie. W tym momencie, jakby znikąd, pojawił się brytyjski statek-pułapka HMS „Coreopsis”, który zaczął ostrzeliwywać niemiecki SM UB-85. Gdy rzekomo potwór uciekł, a brytyjski okręt podpłynął bliżej, cała załoga U-Boota miała się poddać. Na tym teoretycznie tajemnicza historia się urywa, jednak nie brakowało ludzi chcących wyjaśnić zagadkę. W 2016 roku natrafiono na wrak U-Boota, jednak na podstawie wykonanych zdjęć nie dało się ustalić, czy faktycznie potwór usiadł na statku. Warto nadmienić, że rejon ten obfitował w opowieści o morskich potworach od wielu lat, zauważano już dziwne zjawiska także w trakcie I wojny światowej. Emerytowany detektyw Dwight Messimer przeanalizował setki oficjalnych i nieoficjalnych raportów oraz relacji dotyczących całego zdarzenia.

Dziwne dźwięki po niewidocznej części Księżyca. Ogromna tajemnica NASADziwne dźwięki po niewidocznej części Księżyca. Ogromna tajemnica NASACzytaj dalej

Kaloryfer... na statku

Messimer dokopał się do wielu relacji załogi, która relacjonowała później, że okręt miał spore problemy z zamknięciem włazu kiosku. Gdy okręt się zanurzył, przez właz wdarła się olbrzymia fala wody, która natychmiast uszkodziła kluczowe do działania systemy. Jeden z członków załogi przedarł się od kajuty kapitana i ujrzał tam zaskakujący widok. Kapitam miał w kajucie zamontowany... kaloryfer. Kabel do niego biegł przez centralę i przez kiosk powodując, że nie był on do końca szczelny i właśnie to mogło spowodować problemy z włazem. Gdy okręt się wynurzył, znalazł się pod ostrzałem brytyjskiego frachtowca-pułapki. Niemcy nie mogli odpowiedzieć ogniem, bo zalało całą ich amunicję i dlatego ochoczo się poddali, odkręcając śluzy i zatapiając cały statek wraz ze wszystkim, co znajdowały się w środku. Wygląda więc na to, że kapitan Krech chciał mieć ciepło w kabinie, ale spowodowało to ogromną tragedię. Zapewne dlatego wymyślił historię o morskim potworze.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Całe życie dokarmiała bezdomne psy. Kiedy odeszła, na pogrzebie zjawili się niespodziewani goście
  2. Gessler pokazała przepis na obłędne pieczone ziemniaki. Sekretem ich smaku jest aromatyczna przyprawa
  3. Sztuczne mięso jednak nie będzie hitem? Naukowcy natrafili na poważny problem
  4. Znaleziono ślady życia w kosmosie. Przełomowe odkrycie na Wenus
  5. Mars w jakości 8K. Japończycy pokażą Czerwoną Planetę jakiej nie znamy
  6. Uciekła z Chin, żeby wyjawić prawdę o koronawirusie. Doktor twierdzi, że powstał zupełnie inaczej, niż podają władze (ZAKAZNE)

Następny artykuł
Niemieckiego U-Boota zatopił kaloryfer czy morski potwór? Nieprawdopodobna relacja kapitana | Techgame
U-Boot z załogą
Źródło: Autor nieznany - U.S. Navy photo 80-G-49172, Domena Publiczna /Wikimedia Commons

Niemieckiego U-Boota zatopił kaloryfer czy morski potwór? Nieprawdopodobna relacja kapitana

Artur ŁokietekArtur Łokietek
15 Września 2020

Niemiecki okręt wojenny został zatopiony przez olbrzymiego potwora z głębin - tak twierdził kapitan okrętu. Cała historia jest jednak znacznie bardziej skomplikowana i znajdziemy w niej wojnę, strach, tajemnicę i... kaloryfer. Jak było naprawdę?

Jedna z ciekawszych zagadek z czasów pierwszej wojny światowej to dość skomplikowana historia niemieckiego U-Boota UB-85, który został rzekomo zatopiony przez potwora.

Kapitan na pokładzie

Niemieckie działania zbrojne w czasie II wojny światowej dotyczyły także wykorzystania U-Bootów, czyli podwodnych okrętów służacych nierzadko za prawdziwe maszyny zniszczenia. Jedną z nich był SM UB-85, który 30 kwietnia 1918 roku przeprowadzał ofensywę w okolicach Kanału Północnego między Morzem Irlandzkim a Oceanem Atlantyckim. Dowódcą jednostki został kapitan Günther Krech, który za wszelką cenę chciał zatopić kilka alianckich okrętów. Do tej pory Niemcom udało się łącznie zniszczyć aż 280 000 ton statków przeciwników! W pewnym momencie jednak doszło do niewyjaśnionego do końca zjawiska - statkiem zatrząsło, stał się znacznie cięższy i schodził na dno. Kapitan ze swojej kajuty dostrzegł, że na statku usiadł olbrzymi morski potwór. "Potwór miał niesamowicie wielkie oczy i zrogowaciałą czaszkę. Głowa była stosunkowo mała, jednak zęby były wielkie i aż błyszczały w świetle księżyca. Kto mógł, to zaczął strzelać do niego, jednak ten usadowił się tuż przed naszym przednim działem i nie miał ochoty się ruszać" - mówił później (za: ciekawostkihistoryczne.pl).

Odnaleziono wrak gigantycznego krążownika z okresu wojny. Wiemy jak wyglądał przed zatonięciem [wideo]Odnaleziono wrak gigantycznego krążownika z okresu wojny. Wiemy jak wyglądał przed zatonięciem [wideo]Czytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:
1. Skarb Putina potężną bronią Rosji. Dzięki niemu ucisza Zachód i trzyma kraj na powierzchni

2. Studentka przez telefon poprosiła mamę o pieniądze. Nie była świadoma, że słucha jej ktoś jeszcze

Zatopiony okręt

Jakkolwiek absurdalnie ta historia by nie brzmiała, 730-tonowy U-Boot faktycznie schodził coraz niżej. Rozbrzmiał rozkaz ostrzeliwania tajemniczej kreatury, co szybko ją przepędziło. Okazało się jednak, że statek i tak tonie. W tym momencie, jakby znikąd, pojawił się brytyjski statek-pułapka HMS „Coreopsis”, który zaczął ostrzeliwywać niemiecki SM UB-85. Gdy rzekomo potwór uciekł, a brytyjski okręt podpłynął bliżej, cała załoga U-Boota miała się poddać. Na tym teoretycznie tajemnicza historia się urywa, jednak nie brakowało ludzi chcących wyjaśnić zagadkę. W 2016 roku natrafiono na wrak U-Boota, jednak na podstawie wykonanych zdjęć nie dało się ustalić, czy faktycznie potwór usiadł na statku. Warto nadmienić, że rejon ten obfitował w opowieści o morskich potworach od wielu lat, zauważano już dziwne zjawiska także w trakcie I wojny światowej. Emerytowany detektyw Dwight Messimer przeanalizował setki oficjalnych i nieoficjalnych raportów oraz relacji dotyczących całego zdarzenia.

Dziwne dźwięki po niewidocznej części Księżyca. Ogromna tajemnica NASADziwne dźwięki po niewidocznej części Księżyca. Ogromna tajemnica NASACzytaj dalej

Kaloryfer... na statku

Messimer dokopał się do wielu relacji załogi, która relacjonowała później, że okręt miał spore problemy z zamknięciem włazu kiosku. Gdy okręt się zanurzył, przez właz wdarła się olbrzymia fala wody, która natychmiast uszkodziła kluczowe do działania systemy. Jeden z członków załogi przedarł się od kajuty kapitana i ujrzał tam zaskakujący widok. Kapitam miał w kajucie zamontowany... kaloryfer. Kabel do niego biegł przez centralę i przez kiosk powodując, że nie był on do końca szczelny i właśnie to mogło spowodować problemy z włazem. Gdy okręt się wynurzył, znalazł się pod ostrzałem brytyjskiego frachtowca-pułapki. Niemcy nie mogli odpowiedzieć ogniem, bo zalało całą ich amunicję i dlatego ochoczo się poddali, odkręcając śluzy i zatapiając cały statek wraz ze wszystkim, co znajdowały się w środku. Wygląda więc na to, że kapitan Krech chciał mieć ciepło w kabinie, ale spowodowało to ogromną tragedię. Zapewne dlatego wymyślił historię o morskim potworze.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Całe życie dokarmiała bezdomne psy. Kiedy odeszła, na pogrzebie zjawili się niespodziewani goście
  2. Gessler pokazała przepis na obłędne pieczone ziemniaki. Sekretem ich smaku jest aromatyczna przyprawa
  3. Sztuczne mięso jednak nie będzie hitem? Naukowcy natrafili na poważny problem
  4. Znaleziono ślady życia w kosmosie. Przełomowe odkrycie na Wenus
  5. Mars w jakości 8K. Japończycy pokażą Czerwoną Planetę jakiej nie znamy
  6. Uciekła z Chin, żeby wyjawić prawdę o koronawirusie. Doktor twierdzi, że powstał zupełnie inaczej, niż podają władze (ZAKAZNE)

Następny artykuł