katastrofa
Źródło: pxhere

Znany naukowiec bije na alarm. Czeka nas gigantyczna katastrofa, przed nami ostatnia szansa

Artur ŁokietekArtur Łokietek
7 Października 2020

Sir David Attenborough to światowej sławy biolog, pisarz i podróżnik. Niedawno wydany program dokumentalny stanowi jego świadectwo i ostrzeżenie dla ludzkości. To, co dzieje się teraz, prowadzi do przedłużającego się umierania naszej planety.

Co, gdyby świat pogrążony był w nieustającej podróży? Jak wyglądałby dzień, gdyby znany nam do tej pory cykl dobowy zupełnie się poprzestawiał? Ludzkość martwi się o siebie, jednak niewiele uwagi poświęca się naszej planecie. To ona w końcu dba o jej mieszkańców.

Katastrofa klimatyczna na miarę masowego wymierania gatunków

Biedronka wprowadza ogromne zmiany. Nowe godziny otwarcia zaskoczą wielu klientówBiedronka wprowadza ogromne zmiany. Nowe godziny otwarcia zaskoczą wielu klientówCzytaj dalej

Wyboraźcie sobie, że zamiast poświęcania całych dni na pracę, wieczornego odpoczynku, a w nocy snu, wszystko zostałoby dosłownie ze sobą wymieszane. Sen nie stanowi już żadnego ukojenia, nasz organizm odmawia posłuszeństwa, a szefowie w pracy wciąż dorzucają nam nowe zadania. No i obowiązki, których nie ma kto wykonać, na które nigdy nie ma czasu. W takiej sytuacji znalazła się Matka Natura, czyli, jakby nie patrzeć, główny regulator całego życia na Ziemi. Planeta już nie daje rady, a wszystkie toczące się procesy zachodzą od dawna, tylko nieliczni zdawali sobie z nich sprawę. Coraz większa liczba kataklizmów, katastrof, podwyższanie się średniej temperatury, niszczenie powłoki ozonowej - wszystko to stanowi pewnego rodzaju alarm. Tylko czemu nikt na niego nie odpowiada?

Poważna awaria w banku Santander. Klienci nie mają dostępu do pieniędzyPoważna awaria w banku Santander. Klienci nie mają dostępu do pieniędzyCzytaj dalej

Czy to już koniec?

Sir David Attenborough to jeden z największych w historii naszej planety podróżników, biologów, pisarzy i propagatorów dbania o środowisko. Aktualnie ten Brytyjczyk ma już 94 lata, ale wciąż trzyma się świetnie. Nie to, co nasza planeta. Przez całe życie Attenborough miał do czynienia z naturą, klimatem, pięknem naszej własnej planety. Teraz jednak, gdy wszyscy myśleli, że przeszedł on na emeryturę, wraca z kolejnym ciosem. Tym razem jest wymierzony w nas, widzów. We współpracy z Netflixem powstał "David Attenborough: Życie na naszej planecie".

DZISIAJ GRZEJE:

1. Czeka nas niezwykle mroźna i śnieżna zima? Model matematyczny już przewidział dla nas przyszłość

2. Chwytający za serce występ w programie "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Odcinek, który przejdzie do historii

Program ten nie jest kolejnym dokumentem, a testamentem i ostatnią formą ostrzeżenia dla ludzkości o tym, że wszystko to, co dzieje się aktualnie na Ziemi, ma swoją przyczynę i do czegoś prowadzi. A już na pewno nie do niczego pozytywnego. Wyobraźcie sobie, że rytm dnia, do którego przyzwyczailiście się w ciągu swojego (przykładowo) 30-letniego życia nagle, w ciągu zaledwie 3,5 miesiąca, ulega zupełnemu odwróceniu, już na zawsze. Właśnie tak sytuacja wygląda jeżeli chodzi o Matkę Naturę. Przez ostatnie 10 tys. lat pracowała ona względem swojego własnego porządku. W ciągu zaledwie 100 lat ludzkość kompletnie wszystko zmieniła i wymusiła nieodwracalne zmiany na trybie, w którym do tej pory funkcjonowała. Dla Ziemi tempo zmian jest właśnie porównywalne z powyższym przykładem 30-letniego człowieka.

Gigantyczne zmiany w Poczcie Polskiej. Koniec z kolejkami w placówkach, decyzja już zapadłaGigantyczne zmiany w Poczcie Polskiej. Koniec z kolejkami w placówkach, decyzja już zapadłaCzytaj dalej

Ostatnie ostrzeżenie

W programie Netflixa sir David Attenborough przywołuje na samym początku wszystko to, co jest piękne. Podsumowuje on całe swoje dotychczasowe życie, w trakcie którego miał kontakt z przepięknymi i wyjątkowymi zwierzętami w rajskich rejonach świata, obcował z niewyobrażalnymi mrozami w Arktyce albo zwiedzał suche lądy Afryki i podziwiał zwierzęta, które postanowiły, że będzie tam ich dom. To piękne, prawda? Szkoda tylko, że tego już... nie ma. Ludzkość zniszczyła lasy, przez nasze działania roztapiają się lodowce, a przepiękne kraojbrazy wypierane są przez zaturwające środowisko stalowe konstrukty. Za parędziesiąt lat rozpoczną się masowe wędrówki ludności w celu nie tylko uniknięcia szkodliwego wpływu Słońca, ale też znalezienia obszaru, który nie groziłby nam wydobywającym się spod ziemi metanem.

W Milionerach absurdalna sytuacja. Uczestnik wyśmiany na wizji, zadzwonił do przyjaciela już przy pierwszym pytaniuW Milionerach absurdalna sytuacja. Uczestnik wyśmiany na wizji, zadzwonił do przyjaciela już przy pierwszym pytaniuCzytaj dalej

Ej, spokojnie! Możemy jeszcze iść w dobrym kierunku

Mimo iście apokaliptycznej wizji, jaką widać po całym powyższym tekście, to tylko ostrzeżenie. Oczywiście, części zmian nie da się cofnąć, ale obecnie znajdujemy się w sytuacji, w której możemy jeszcze naprawić swoje błędy i zmienić postawę. Wystarczy znaleźć złoty środek - postęp cywilizacyjny nie może następować kosztem dobra środowiska. Są kraje, które już teraz postanowiły działać. W programie Attenborough za wzór stawia choćby Holandię, która przoduje w eksporcie żywności. Inne kraje, jak choćby Palau, od dawna postanowiły ograniczyć eksploatację mórz, co doprowadziło do odrodzenia bioróżnorodności w wodach. Takie kroki są zbawienne i ważne. Na szczęście UE coraz bardziej zwraca się ku rezygnacji z węgla, a niektóre miasta wprowadzają ograniczenia dotyczące samochodów.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kundelek ze schroniska nie pozwalał się do siebie zbliżyć. Bardzo się bał, dopiero jedna kobieta zmieniła jego los
  2. Gotowała uwielbiane uszka do barszczu. Gdy jej mama zobaczyła białą pianę, kazała natychmiast wszystko wyrzucić, powód poraża
  3. Czekają nas gwiezdne wojny na Księżycu? Eksperci nie mają złudzeń
  4. W Milionerach gigantyczne emocje. Hubert Urbański aż osłupiał, już wkrótce wszystko się wyjaśni
  5. Masz banknot 10 zł? Koniecznie przeszukaj portfel, może być wart prawdziwą fortunę
  6. Naukowcy podali nowy objaw koronawirusa. Najczęściej występuje u dzieci

Następny artykuł