Zapora we Włocławku
Źródło: wikimedia commons

Tama w polskim mieście w coraz gorszym stanie. Grozi nam ogromna katastrofa?

Kuba WielochKuba Wieloch
29 Września 2020

Tama we Włocławku ma już 50 lat. Od 1970 zapobiega katastrofie hydrologicznej w całej centralnej Polsce. Jeśli nie powstaną nowe zapory na Wiśle, któregoś dnia może czekać nas bardzo niemiła niespodzianka.

Włocławska zapora powstała niemal 50 lat temu, a dokładniej w roku 1970. Stanowiła część ogólnopolskiego, szeroko zakrojonego planu. Władze planowały budowę aż ośmiu tego typu zapór, pomiędzy Wyszogrodem a Gdańskiem. Niestety rzeczywistość okazała się zgoła inna i do tej pory nie powstała żadna inna tama tego typu.

Zapora sluży nam już 50 lat


Ten stopień wodny, który tutaj stoi 50 lat, nie powinien stać samotny. To jest tak naprawdę nasz gigantyczny sukces, że udało nam się przez 50 lat ten stopień wodny utrzymać w bezpieczeństwie — w rozmowie z TVP mówi Przemysław Daca, prezes przedsiębiorstwa Wody Polskie.

Uwaga na nowe metody oszustów. Kobieta wysłała niewinnego SMS-a i straciła fortunęUwaga na nowe metody oszustów. Kobieta wysłała niewinnego SMS-a i straciła fortunęCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

1. Najdziwniejsze odpowiedzi w "Jeden z dziesięciu". Aż trudno uwierzyć, że padły na wizji

2. Pola Raksa gwiazdą “Czterej pancerni i pies”. Tak dzisiaj wygląda gwiazda serialu

Skutki powstania tamy


Warto tu wspomnieć o tym, że zapora na Wiśle diametralnie zmieniłą hydrologiczną sytuację w centralnej części kraju. Wskutek blokowania i tamowania przepływu wody, wzdłuż Zachodniego Mazowsza, od Płocka w kierunku Włocławka powstał największy sztuczny zbiornik w Polsce.

Ważna decyzja dla klientów Play. Sieć musi zwrócić pieniądzeWażna decyzja dla klientów Play. Sieć musi zwrócić pieniądzeCzytaj dalej


Głos w tej sprawie, również w rozmowie TVP zabrał wiceprezes Wód Polskich, Krzysztof Woś:
- Miał być jednym z ośmiu stopni wodnych kaskady dolnej Wisły i miał połączyć międzynarodową drogą wodną Warszawę z Gdańskiem. Okazało się, że został wybudowany tylko jeden stopień, który dzisiaj ma rzeczywiście spore problemy.

Czy grozi nam katastrofa?


Może się to wydawać niewyobrażalne, lecz praca pojedynczej zapory na Wiśle przewidywana była na zaledwie 10 lat. W dniu dzisiejszym mija 50 lat od wybudowania tej niezwykłej struktury. Niestety, cała konstrukcja z dnia na dzień jest w coraz gorszym stanie. Wpływ na to ma, chociażby obniżenie erozji dna Wisły w zbiorniku włocławskim.

Lot na księżyc opóźniony. NASA przekłada misję DragonflyLot na księżyc opóźniony. NASA przekłada misję DragonflyCzytaj dalej


Władze Wód Polskich apelują od wielu lat. Specjaliści uważają, że jedyną szansą na przetrwanie zapory, a co za tym idzie, powstrzymanie szykującej się katastrofy jest budowa kolejnego stopnia wodnego. Okazuje się, że w planach jest już budowa takiej konstrukcji w Sierzewie, w okolicach Ciechocinka — To przede wszystkim bardzo dużo korzyści dla naszego regionu, ale ta najważniejsza, to zapewnienie bezpieczeństwa przed powodzią, zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom naszego regionu — mówiła w rozmowie z TVP wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej Anna Gembicka.

Kiedy powstanie nowa zapora?


Praca nad budową zapory w Sierzewie mają planowo wystartować w ciągu trzech najbliższych lat. Ma ona zapewnić poprawę stanu hydrologicznego wód polskich, jak i zatrzymać postępującą degradację tamy we Włocławku.

źródło: TVP

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Rozpływająca się w ustach pyszność z czasów PRL-u, dziś smakuje jeszcze lepiej. Powrót do beztroskiego dzieciństwa gwarantowany
  2. Pilnie ewakuowano ponad 2 tysiące osób. Służby muszą zachować szczególną ostrożność
  3. Najdziwniejsze odpowiedzi w "Jeden z dziesięciu". Aż trudno uwierzyć, że padły na wizji
  4. Ważna decyzja dla klientów Play. Sieć musi zwrócić pieniądze
  5. Wysyp kawę na folię i ją podpal. Piorunujący efekt jest natychmiastowy
  6. Pamiętacie 9-letniego Przemka? Wcześniej rozbił skarbonkę by ratować kotka, teraz powrócił w wielkim stylu

Następny artykuł