kometa
Źródło: NASA/JPL-Caltech/UMD

Co kometa ma w środku? Zadziwiające wnioski naukowców, nie do uwierzenia

Artur ŁokietekArtur Łokietek
15 Listopada 2020

Naukowcy ustalili, jak niektóre komety mogą prezentować się z bliska. Interesujące jest to, że wbrew pozorom nie są "kosmiczną skałą" a ich środek może być bardziej miękki i puszysty niż nam się wydaje. Wspaniałe odkrycie dokonało się przez przypadek.

"Kosmiczne skały" - tak zwykliśmy nazywać różnego rodzaju obiekty w postaci nie tylko asteroid, ale i też komet. Okazuje się, że będzie trzeba zweryfikować to słownictwo i być może wymyśleć nowy termin określający takie obiekty. Bo skał to one aż tak nie przypominają.

Kometa miękka jak cappucino

67P/Czuriumow-Gierasimienko to kometa, która lata temu zainteresowała badaczy z Europejskiej Agencji Kosmicznej. Ci postanowili przeprowadzić jej badania, więc czym prędzej wysłano w jej kierunku sondę Rosetta z lądownikiem Philae na pokładzie. Misja nie przebiegła tak dobrze, jak naukowcy się spodziewali.

Polacy coraz rzadziej korzystają z gotówki. Wszystko przesuwa się w stronę elektronicznych płatności, ogromne zmianyPolacy coraz rzadziej korzystają z gotówki. Wszystko przesuwa się w stronę elektronicznych płatności, ogromne zmianyCzytaj dalej

Badacze poświęcili mnóstwo pracy, aby ustalić idealne miejsce dla lądowania lądownika na komecie. Po wielu analizach postawiono na konkretny obszar, gdzie też skierowano lądownik. Problem w tym, że pierwsze (i jedyne) podejście się do końca nie udało, gdyż mechanizm kotwiczenia nie zadziałał, a całość najpewniej została błędnie wyliczona.

Lądownik za pierwszym razem odbił się od komety na wysokość nawet kilometra po czym ponownie na nią opadł w innym miejscu i poturlał się na dół. Naukowcy związani z misją zapewne o mało nie dostali ataku serca, jednak okazało się, że Philae jednak działa. No, może nie wszystkie instrumenty nadają się do wykorzystania, ale jednak. Wypełniono około 80 procent celów misji, czyli zaskakująco sporo.

Gdzie ona upadła?

Naukowcy z ESA przez ostatnie lata starali się przeanalizować dane dostarczone przez Philae, który po długim uderzeniu opadł i, ku zdziwieniu wszystkich, zaczął nadawać sygnał. Naukowcy postanowili znaleźć miejsca, w które lądownik uderzył przy swoim nieudanym podejściu do lądowania.

Opracowali cudowne, Opracowali cudowne, "niewidzialne" słuchawki. Aż ciężko uwierzy, jak to działa, niedługo trafi do sprzedażyCzytaj dalej

Okazało się, że miejsce docelowego lądowania było dość łatwe do znalezienia, jednak nijak nie dało się odnaleźć drugiego miejsca uderzenia sondy, zapewne tez przez to, że lądownik turlał się ponad dwie minuty zanim się zatrzymał. Naukowcy wykorzystali jednak światło ze Słońca, które zaczęło padać na wcześniej zaciemnione obszary komety, jak i dane z samego Philae. Badacze chcieli zbadać wnętrze obiektu, gdyż ich lądownik najpewniej go "wyszczerbił".

Dzięki magnetometrowi ROMAP (ROsetta MAgnetometer and Plasma), który w wyniku uderzenia został nieźle powyginany, udało się ustalić trajektorię turlania się lądownika. Zaskakujące było to, że Philae, mimo, że dość długo bezwładnie wędrował po powierzchni komety, osiadł ostatecznie zaledwie 30 metrów od miejsca drugiej kolizji. Co ciekawe, miejsce spoczynku tego narzędzia przypominało swoją budową czaszkę.

DZISIAJ GRZEJE:

1. Podwyżki cen prądu coraz bliżej? Rząd od stycznia wprowadzi dodatkową opłatę

2. Dr Mercola opublikował ranking 30 najzdrowszych produktów spożywczych świata. Zaskoczył wszystkich, warto zmienić jadłospis?

Morskie fale to przy tym pikuś

Dzięki dokładnemu odwzorowaniu trajektorii lądownika i badaniu wnętrza asteroidy, okazało się, że w niczym nie przypomina ona twardej skały z jaką kojarzymy różnego rodzaju kosmiczne obiekty. Była bardziej styropianem czy nawet "brudnym śniegiem", który, choć pokryty warstwą piasku, wciąż jest całkiem miękki.

Naukowcy aż osłupieli. Już wiedzą skąd się wzięła woda na Europie, zaskakujące informacjeNaukowcy aż osłupieli. Już wiedzą skąd się wzięła woda na Europie, zaskakujące informacjeCzytaj dalej

"Fakt, że Philae uderzył wewnątrz szczeliny wybranej na miejsce lądowania pozwoliło nam odkryć, że ta pradawna, mająca miliardy lat mikstura lodu i pyłu jest niezwykle miękka. Nawet bardziej niż pianka na cappuccino, pianka w kąpieli czy ta piana, jaką widać na wzburzonych falach oceanu" - wyjaśniał Laurence O'Rourke z ESA.

Aż 75 proc. objętości komety 67P/Czuriumow-Gierasimienko okazało się pustą przestrzenią. Oznacza to, że sama jej budowa, choć miękka, przypominała nieco pumeks. W konkluzjach opublikowanych w magazynie "Nature" naukowcy wyjaśniają, że to odkrycie pozwoli na lepsze poznanie składu komet i znacznie sprawniejsze przygotowywanie się do kolejnych misji.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. ABBA 37 lat później. Jak zmienili się członkowie ponadczasowej grupy?
  2. Gdyby nie pies, cała rodzina by zginęła. Obudził ich w ostatniej chwili
  3. Papież Franciszek wypowiedział się na temat sztucznej inteligencji. Niesamowite słowa głowy kościoła
  4. Nie tylko nasza planeta się rozgrzewa. Niezwykłe badania dotyczące Wszechświata. Naukowcy nie mają pewności
  5. Mężczyzna stworzył działający miecz świetlny. Fan Gwiezdnych Wojen popisał się niesamowitym wynalazkiem
  6. Przed chwilą ogłoszono druzgocącą informację. Nie żyje legendarny piłkarz, był idolem tysięcy osób
  7. Przez pół tygodnia sklepy będą zamknięte. Czeka nas kilka dni bez robienia zakupów

Następny artykuł