Laboratorium - testy na koronawirusa.
Źródło: Rawpixel

Przełomowe odkrycie w badaniach nad koronawirusem. Polski zespół rozpracował kluczowy enzym

Codziennie zespoły naukowców z całego świata próbuje rozpracować wirusa SARS-CoV-2. Ze względu na trudną charakterystykę koronawirusa postępy przychodzą bardzo powoli. Teraz za sprawą odkrycia profesora Marcina Drąga może się to zmienić!

“Kolejny kluczowy dla działania wirusa SARS-CoV-2 enzym jest bardzo podobny do enzymu znanego z SARS-CoV-1" - ogłosił profesor, który wraz ze swoim zespołem badał wirusa. Co to oznacza dla medycyny?

Polskie odkrycia zmieniają walkę z COVID-19

Profesor Marcin Drąg jest laureatem Nagrody Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. W marcu wraz ze swoim zespołem rozpracował enzym - proteazę SARS-CoV-2 Mpro. Odkrycie może być jednym z kluczy do skuteczniejszej i szybszej walki z koronawirusem, naukowiec mówił wtedy o rozpracowaniu enzymu w ten sposób: “Jeśli enzym potraktujemy jako zamek, to my do niego dorobiliśmy klucz.” Teraz badacz ogłosił, że udało się rozpracować drugi enzym. Zablokowanie tej proteazy powoduje zahamowanie wirusa. Proteaza, którą polski zespół rozpracował jako pierwszy na świecie nosi nazwę SARS-CoV-2-PLpro.

Co to dla nas oznacza?

Po odkryciu drugiej proteazy naukowiec ogłosił z dumą: “Koronawirus powodujący COVID-19 ma dwie proteazy. Zatrzymanie albo jednej, albo drugiej na sto procent zatrzymuje replikację wirusa. To potwierdzone dane medyczne. A my jesteśmy jedynym laboratorium na świecie, które ma teraz obie te proteazy w aktywnej formie i dobrze sprofilowane”. Okazuje się, że proteazy wirusa wywołującego COVID-19 są bardzo podobne do tych, które znaleziono w wirusie SARS. Odkrycie to znacznie ułatwi stworzenie lub znalezienie skutecznego leku na epidemię.

Próbki z USA

Aby rozpocząć odpowiednie badania, które pozwoliły profesorowi dojść do tych niezwykle ważnych odkryć potrzebne były próbki, których w Polsce nie mógł dostać. Na ratunek przyszedł prof. Shaun Olsen z Karoliny Południowej w USA, który wraz ze swoim zespołem przez trzy tygodnie pracował nad odpowiednim wyekstraktowaniem otoczki białkowej koronawirusa. Następnie przesłali je do Polski, a resztą zajął się już prof. Marcin Drąg ze swoim zespołem.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Obiecujące wyniki badań leku. Chorzy wracają do zdrowia o 30 procent szybciej
  2. Rośnie ilość powtórnie zarażonych. Wirus może ukrywać się w płucach osób uznanych za wyleczone
  3. MZ informuje kolejnych o przypadkach zakażeń. Ważna zmiana w statystykach
  4. Władze samorządowe przekazały zaskakujące wieści. Czy koronawirus miał zabijać w Polsce już w lutym?
Następny artykuł