Lekarz trzymający zdjęcie rentgenowskie.
Źródło: Wallpaperflare

Choroba, która może się rozwijać nawet miesiąc po przebyciu COVID-19. Dotyczy tysięcy chorych

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
13 Czerwca 2020

Hiszpańskie badania wykazały, że u pacjentów, którzy przebyli COVID-19 w ciężki sposób, tj. na oddziałach intensywnej terapii, są zagrożeni rozwojem idiopatycznego włóknienia płuc. Choroba może się rozwijać nawet miesiąc po przebyciu COVID-19.

Za badania odpowiada zespół medyczny z hiszpańskiego Uniwersyteckiego Szpitala Wysp Kanaryjskich (HUC).

Długi rozwój choroby

Jeden z badaczy odpowiedzialnych za odkrycie, Orlando Acosta, poinformował, że idiopatyczne włóknienie płuc może się rozwijać nawet po 6 do 8 tygodni od przechorowania koronawirusa. Głównie chodzi o osoby, które COVID-19 przechodziły z ciężkimi objawami na oddziałach intensywnej terapii. „Wprawdzie większość pacjentów wychodzi z oddziałów intensywnej terapii bez zmian płucnych, ale istnieje też grono osób, u których pojawia się zjawisko włóknienia płuc” - tłumaczył.

Idiopatyczne włóknienie płuc, czyli co?

Schorzenie to jest zaliczane do idiopatycznych śródmiąższowych zapaleń płuc. Choroba występuje głównie u starszych mężczyzn, głównymi jej objawami są duszności i kaszel. Przebieg choroby jest ciężki. U niektórych pacjentów występuje również spłycenie oddechu, zmęczenie oraz zmniejszenie masy ciała. Geneza choroby dotychczas nie jest znana. Choroba powstaje w wyniku zapalenia pęcherzyków płucnych, które zamiast goić się po odbytej chorobie COVID-10, zaczynają włóknieć. Pęcherzyki ostatecznie stają się mniej elastyczne co utrudnia oddychanie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Koronawirus uszkadza mózg. Naukowcy wydzielili trzy poważne stadia
  2. Koronawirus na największym targu w Pekinie. Rząd zareagował natychmiastowo
  3. Ponad 400 zakażeń i wzrost zachorowań na Śląsku. Najnowsze dane Ministerstwa Zdrowia
  4. Lockdown doprowadził do pojawienia się innej choroby. Jej śmiertelność jest wyższa

Następny artykuł