Badania nad koronawirusem
Źródło: Piqusels

Konkretna mutacja koronawirusa jest groźniejsza od innych. Naukowcy potwierdzają

Albert DługoszewskiAlbert Długoszewski
16 Czerwca 2020

Na całym świecie trwają badania nad koronawirusem. Każda informacja na temat COVID-19 jest dla świata niezwykle cenna. Im lepiej poznamy naszego “wroga” tym szybciej nauczymy się z nim walczyć. Niektóre z ośrodków pracują nad sposobami leczenia koronawirusa, inne na jak najszybszym wynalezieniem szczepionki. Jak donosi agencja Reuters, badacze Scripps Research postanowili zająć się mutacjami COVID-19.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez naukowców Scripps Research w Nowym Jorku, jedna specyficzna mutacja jest niezwykle niebezpieczna. Badacze uważają, że liczba wypustek SARS-CoV-2 może powodować, że wirus łatwiej wnika do atakowanych komórek.

Mutacja zwiększa zaraźliwość

Fakt ten sprawia, że koronawirus jest bardziej zaraźliwy. Tak wykazywały badania naukowców z Nowego Jorku. Mutacja, którą odkryli naukowcy nosi symbol D614G, może tłumaczyć dlaczego w niektórych regionach jak Włochy czy Hiszpania, koronawirus dużo bardziej się rozprzestrzenił. Spowodowało to olbrzymie obciążenie tamtejszej opieki medycznej. Nie ma jednak dowodów na to, że mutacja D614G powoduje cięższy przebieg choroby. Tak samo nic nie wskazuje na to, żeby odpowiadała ona za większą śmiertelność. Badacze jednak doszli do kilku zaskakujących wniosków. W swojej pracy postanowili skupić się na budowie koronawirusa. Pozwoliło im to na wyciągnięcie odmiennych wniosków niż u innych badaczy dotychczas.

Badania ciągle trwają

Specyficzna mutacja koronawirusa ma na swojej powierzchni więcej wypustek przypominających kolce. Wygląd COVID-19 jest znany już praktycznie całemu światu. Charakterystyczna budowa wirusa przypomina koronę. Stąd wzięła się jego nazwa. Dzięki tak zwanej “koronie” patogen przyłącza się do komórek. Pozwala mu ona na wniknięcie do wnętrza komórek naszych organizmów. Jeden z twórców tego niezwykle ważnego badania Hyeryun Choe twierdzi, że tak zmutowany koronawirus ma od czterech do pięciu razy więcej wypustek na swojej powierzchni. Jest to wręcz niebywała liczba w porównaniu do tego jak dotychczas postrzegaliśmy COVID-19. Uznany specjalista uważa, że to wciąż jest hipoteza. Do jej pełnego potwierdzenia są potrzebne kolejne badania.

Liczba wypustek w "koronie"

Mutacja D614G jest badana od kilku miesięcy na całym świecie. Wygląda na to, że podejrzenia, które mieli badacze do tej pory mogą się sprawdzić. Niektóre koronawirusy SARS-CoV-2 są bardziej zaraźliwe niż inne. Może to mieć związek właśnie z mutacjami powiązanymi z liczbą wypustek koronawirusa.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Granica 30 000 osiągnięta. Najnowsze statystyki Ministerstwa Zdrowia nie napawają optymizmem
  2. Bill Gates wyprodukuje szczepionkę na koronawirusa. Na początek 300 milionów dawek
  3. WHO o sytuacji w Chinach: "Bardzo poważny problem"
  4. Ochrona przed koronawirusem może przyczyniać się do ograniczania innych chorób zakaźnych

Następny artykuł