Protesty w sprawie wolnych sądów
Źródło: Wikipedia

Oficjalne stanowisko rządu w sprawie organizacji zgromadzeń publicznych w czasie pandemii

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w piątek 22 maja, ministrowie Łukasz Szumowski oraz Mariusz Kamiński zabrali głos na temat organizacji zgromadzeń. Ich zdanie jest jednoznaczne. Nie pozostawiają żadnych wątpliwości.

– Prawo do nieskrępowanego wyrażania poglądów politycznych, również w formie manifestacji politycznych, jest świętym prawem każdego obywatela. Nie ma najmniejszej mowy o trwałym ograniczaniu praw obywatelskich w tym zakresie – powiedział minister Mariusz Kamiński podczas piątkowej (22 maja br.) konferencji prasowej. Swoje stanowisko nt. zakazu zgromadzeń w czasie epidemii przedstawił również minister zdrowia Łukasz Szumowski.

– W ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z kilkoma bulwersującymi incydentami, gdzie Policja musiała użyć adekwatnych do rozwoju sytuacji środków porządkowych. Były to środki w pełni legalne, a działania były profesjonalnie przeprowadzone – powiedział minister Mariusz Kamiński. – Jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo zdrowotne wszystkich obywateli. Uczestnicy manifestacji trafiają do komunikacji publicznej, spotykają się ze znajomymi, idą do pracy. Nie możemy pozwolić, aby kluczowy element walki z pandemią uległ poluzowaniu – dodaje dalej Szef MSWiA.

O utrzymywanie rygorów sanitarnych zaapelował również minister zdrowia Łukasz Szumowski. – Jednym z głównych rozsadników epidemii są duże imprezy. Nie ma możliwości utrzymania dystansu w takiej sytuacji. Nie ma później możliwości także dochodzenia epidemicznego. Jak widzieliśmy ostatnio w Seulu, wystarczy 1 osoba, żeby zarazić 100 – powiedział podczas konferencji. – Organizowanie zgromadzeń i imprez oznacza ryzyko dla wszystkich uczestników. Chcielibyśmy, aby Polska jak najszybciej wróciła do normalności, w związku z tym utrzymanie reżimu sanitarnego i utrzymanie epidemii w ryzach leży w interesie nas wszystkich – dodał.

Szef MSWiA również podtrzymał dotychczasowe stanowisko, że zakaz gromadzenia się znaczącej grupy obywateli w jednym miejscu jest kluczowym i podstawowym elementem ograniczania pandemii. Podkreślił przy tym ogromną rolę Policji w egzekwowaniu rygorów sanitarnych. – Chcę, jako minister spraw wewnętrznych i administracji, w imieniu obywateli, złożyć ogromne podziękowania dla funkcjonariuszy Policji za te działania – powiedział.

Minister zwrócił uwagę, że zdarzają się przypadki, w których policjanci spotykają się z agresją, znieważaniem oraz próbami fizycznego uniemożliwienia wykonania czynności służbowych. – Niezależnie od tego kto dopuszcza się takich rzeczy, zwykły obywatel czy osoba z immunitetem parlamentarnym, takich rzeczy tolerować nie wolno – powiedział szef MSWiA. – Jeżeli ktoś z parlamentarzystów ma zarzuty do działań Policji, to sala sejmowa jest miejscem, w którym można krytykować władzę. Proszę tę krytykę kierować wobec mnie, ministra, a nie wobec Policji. Policja jest apolityczna i wykonuje swoje obowiązki – dodał.

Podczas konferencji minister odniósł się również do propozycji podniesienia kar za czynną napaść, naruszenie nietykalności oraz znieważanie funkcjonariusza na służbie. – Jeżeli chodzi o plany resortu w zakresie znieważania policjantów, czy też czynnych napaści, to uważamy, że kary w tym zakresie są zbyt małe i będziemy prowadzili działania zmierzające do ich podwyższenia – zaznaczył szef MSWiA Mariusz Kamiński.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Minister Zdrowia o nowych ogniskach koronawirusa. Nie pozostawia żadnych wątpliwości
  2. Czy uważasz, że obowiązek noszenia maseczki powinien zostać zniesiony?
  3. Eksperci twierdzą, że czeka nas druga fala zachorowań. Może być gorsza od pierwszej
  4. Ogromna zmiana w maturach. Uczniowie nie byli na nią przygotowani
Następny artykuł