Pałac Królewski w Sztokholmie
Źródło: Pixabay

Odporność stadna to mit? Olbrzymie problemy w Skandynawii

Niepokojące doniesienie płyną ze Szwecji donosi “The Guardian”. Wszystko ma to związek ze strategią walki z koronawirusem, którą obrał ten skandynawski kraj. Ostatnie badania wykazały, że do końca kwietnia tylko 7,3 proc. mieszkańców Sztokholmu miało przeciwciała anty-SARS-CoV-2. 

Taktyka przyjęta przez Szwecję różni się od tej, którą obrała większość Europejskich krajów. Tamtejsze władze nie zdecydowały się na tak zwany twardy lockdown. Jednym z niewielu wprowadzonych rygorów jest zakaz organizowania imprez masowych powyżej 50 osób. W przeciwieństwie np. do Polski wiele miejsc użyteczności publicznej pozostało otwartych. Niestety jak podaje “The Guardian”, Szwedzi zaczynają się borykać z problemami.

Mniej przeciwciał niż oczekiwano

Badanie przeprowadzone przez Szwedzką Agencję Zdrowia publicznego wykazało niestety kilka istotnych i niepokojących kwestii. Pierwsza rzecz to współczynnik śmiertelności. Okazało się, że Szwecji jest najwyższy w Europie. Dodatkowo Finlandia podjęła decyzję o nie przyjmowaniu turystów z sąsiadującego kraju. Szwedzki epidemiolog, Anders Tegnell powiedział, że liczba przeciwciał okazała się “nieco niższa niż się spodziewaliśmy”. Dodał natomiast, że odzwierciedla to sytuację sprzed kilku tygodni. Jego zdaniem koronawirusem zaraziło się ponad 20 proc. populacji Sztokholmu. Szwedzka Agencja Zdrowia Publicznego zakładała, że ten odsetek do 1 maja wyniesie 25 proc., a do połowy czerwca Sztokholm będzie miał odporność zbiorową na poziomie 40-60 proc.

Odporność stadna może być mitem

Wszystkie te informacje rodzą pytania czy strategia Szwedzka jest odpowiednia, czy nie popełniono błędów nie decydując się na twardy lockdown. Po publikacji ostatnich badań na temat ilości przeciwciał Björn Olsen, profesor medycyny zakaźnej na Uniwersytetcie w Uppsali, powiedział agencji Reuters, że dążenie do osiągnięcia odporności stadnej jest “niebezpieczne i nierealne”. Według niego uodpornienie się na całej populacji na koronawirusa może być perspektywą bardzo daleką, o ile w ogóle możliwą. Tegnell zaprzeczył również w jednej ważnej sprawie. Według niego odporność stadna nigdy nie stanowiła dla kraju cel sam w sobie. Zapewnił on również o tym, że władze państwa podejmują wszelkie możliwe próby i starania żeby ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Czy uważasz, że obowiązek noszenia maseczki powinien zostać zniesiony?
  2. Minister Zdrowia o nowych ogniskach koronawirusa. Nie pozostawia żadnych wątpliwości
  3. Kiedy zdejmiemy maseczki? Premier Mateusz Morawiecki zabrał głos w tej sprawie
  4. W Azji powstał zamiennik leku na COVID-19
Następny artykuł