osoba kaszląca
Źródło: Unsplash

Pierwszy pacjent na kwarantannie w Polsce pojawił się już w styczniu

Artur ŁokietekArtur Łokietek
24 Czerwca 2020

Lek. med. Jadwiga Caban-Korbas wypowiedziała się na temat pierwszego pacjenta skierowanego na kwarantannę w Polsce. Okazuje się, że miało to miejsce jeszcze w styczniu. Wiemy też, jakie działania podjęto jeszcze wtedy, gdy koronawirus nie był w naszym kraju postrzegany jako wielkie zagrożenie.

Fakt24 przeprowadził rozmowę z panią lek. med. Jadwigą Caban-Korbas. Jeszcze do niedawna piastowała ona stanowisko dyrektorki Sanepidu w Słubicach.

Pierwszy pacjent, który trafił na kwarantannę

Naukowcy starając się oszacować prawdzią skalę pandemii, chcą odpowiedzieć na jedno, istotne pytanie - kiedy tak naprawdę pojawiły się pierwsze przypadki koronawirusa SARS-CoV-2? Okazuje się, że w naszym kraju pierwszy pacjent, którego skierowano na kwarantannę, pojawił się jeszcze w styczniu. Co szczególnie interesujące - nie wykazywał on żadnych objawów COVID-19 i nie przeprowadzono na nim testów. Bardzo możliwe, że była to osoba zdrowa, jednak pani Jadwiga z Sanepidu uznała, że bezpiecznie będzie taką osobę skierować na kwarantannę.

"Ten mężczyzna wrócił pod koniec stycznia z Chin po Chińskim Nowym Roku, ale nie z Wuhan. Nie miał żadnego kontaktu z jakimkolwiek chorym. Przyjechał z Berlina w maseczce taksówką, wszystko to miał przygotowane. Ja się kontaktowałam z asystentką szefa tego mężczyzny i nakreśliłam kategorię tej kwarantanny i powiedziałam, co ma robić. Nie było takiej zależności przyczynowo skutkowej, by pobierać tej osobie materiały do badań. Pacjent był zdrowy i w zdrowiu tę kwarantannę przeszedł" - wyjaśniła była szefowa Sanepidy w Słubicach.

Sanepid przygotowywał się na epidemię

Była dyrektor Sanepidu wyjaśnia, że dużo wcześniej przygotowywała się na złą sytuację. Stwierdziła, że miejsce położenia obiektu w którym pracowała (niedaleko kluczowych punktów tranzytowych turystów) wskazywało na to, że koronawirus prędzej czy później i tak tam się pojawi. Co ciekawe, wszelkie środki ostrożności, jak rozwieszanie stacji z płynem dezynfekującym, przeliczenie wyposażenia stacji sanitarnej (jak ubrania czy środki dezynfekujące oraz maseczki) odbyło się zanim oficjalne rozporządzenia epidemiczne zostały wystosowane. "Posłałam swojego pracownika do starostwa, by zobaczył w sztabie kryzysowym, co w magazynach starostwo ma - w sensie z odzieży ochronnej, ponieważ starostwo jest organem założycielskim dla szpitala" - tłumaczy lek. med. Caban - Korbas.

Zobacz także:

  1. Czy uważasz, że dzieci powinny w tym roku wrócić do szkoły?
  2. Wrocław może zostać dzisiaj zalany. Burze, nawałnice, podtopienia, pogoda nie odpuszcza
  3. Nowy, tragiczny trend w mediach społecznościowych. Bezmyślni rodzice robią krzywdę swoim dzieciom
  4. Ważne zmiany w Kodeksie Pracy? Fałszywe informacje obiegły media



Następny artykuł