Uczeń w szkole w maseczce.
Źródło: Pixabay

Czy uważasz, że szkoły są środowiskiem niebezpiecznym dla dzieci w obliczu pandemii koronawirusa?

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
26 Września 2020

Kiedy w zeszłym roku dzieci i młodzież szły do szkół nie podejrzewały, jak zmieni się otaczająca ich rzeczywistość w przeciągu niecałego roku. Pandemia koronawirusa mocno namieszała w naszym świecie, a teraz wywołuje kolejne kontrowersje.

Powrót dzieci do szkół stał się kością niezgody między rodzicami, a rządem. Z jednej strony skuteczny model edukacji narzuca powrót do szkół w celu nauki w trybie tradycyjnym, jednak z drugiej strony wiele placówek otwarcie informuje, że nie była przygotowana na powrót dzieci do szkół, czego efekty są widoczne gołym okiem już po niecałym miesiącu od wznowienia edukacji.

Początek wakacji, początek wątpliwości

Nauczyciele i rodzice odetchnęli z ulgą w czerwcu, kiedy rok szkolny się zakończył. Ze względu na pandemię koronawirusa był to niezwykle trudny okres dla polskiej oświaty. W trybie przyspieszonym uczniowie musieli przejść w tryb nauki zdalnej, na co większość szkół nie było przygotowanych. Koniec roku szkolnego rozpoczął jednak dyskusję związaną z tym, co będzie czekało na uczniów we wrześniu. Wtedy jeszcze można było zachować pewien optymizm, ponieważ na początku czerwca, pandemia wydawała się wyciszać. Kolejne miesiące przyniosły jednak potężną falę nowych zachorowań, a w sierpniu, Ministerstwo Zdrowia, informowało o coraz większej liczbie nowych, dziennych zachorowań.

Nowy rok szkolny w dobie pandemii

Rząd zadecydował, że od września edukacja rozpocznie się w trybie tradycyjnym. Na nic zdały się alarmujące wiadomości z wielu szkół, których pracownicy informowali, że nie są przygotowani na taki ruch. Szkoły narzekały na brak odpowiedniej ilości środków dezynfekujących i brak pomysłu na minimalizowanie ryzyka zarażeń wśród uczniów. Na efekty tej kontrowersyjnej decyzji nie trzeba było długo czekać, już w pierwszym tygodniu od rozpoczęcia nowego roku szkolnego pojawiły się pierwsze ogniska zachorowań w szkołach. Po dwóch tygodniach, kiedy do ogólnych podliczeń dziennych zachorowań zaczęto doliczać przypadki zarejestrowane w szkołach liczby wystrzeliły w górę, a w Polsce zaczęły padać kolejne rekordy zachorowań, przebijając ostatecznie barierę tysiąca zachorowań dziennie.

Czy uważasz, że szkoły są środowiskiem niebezpiecznym dla dzieci w obliczu pandemii koronawirusa?

Wiele szkół z powodu narastającej liczby zachorowań przeszło ponownie w tryb edukacji zdalnej, reszta próbuje radzić sobie w nowych realiach. Czy według Ciebie, szkoły stwarzają zagrożenie dla dzieci i młodzieży w obliczu pandemii koronawirusa?

Następny artykuł