kosmici
Źródło: JEFF HITCHCOCK/FLICKR (CC BY 2.0)

Największy radioteleskop do poszukiwania kosmitów miał kolejny wypadek. Zagadkowa sytuacja rodzi nowe teorie

Artur ŁokietekArtur Łokietek
10 Listopada 2020

Program SETI ponownie zalicza straty. Jeden z największych radioteleskopów na Ziemi miał kolejną już awarię. Naukowcy są przerażeni, a właściciele ośrodka informują o koniecznych renowacjach całego obiektu. Koszta takiej operacji nie są jeszcze znane.

Obserwatorium w Arecibo to naprawdę imponujący obiekt będący nie lada gratką dla wszystkich fanów poszukiwania sygnałów od kosmitów. Ponownie w ośrodku doszło do bardzo niebezpiecznego incydentu. Czy radioteleskop się sypie?

Program SETI i poszukiwanie kosmitów

Sam obiekt, znajdujący się w okolicach miejscowości Arecibo w Portoryko, uznawany jest za jeden z najważniejszych na Ziemi radioteleskopów. Cała placówka użytkowana jest przez rzesze naukowców z całego świata, którzy poszukują i wychwytują z kosmosu sygnały radioastronomiczne, sferyczne i radarowe.

Rodzice ocenili efekty zdalnego nauczania. Sytuacja wygląda fatalnie, badania nie kłamiąRodzice ocenili efekty zdalnego nauczania. Sytuacja wygląda fatalnie, badania nie kłamiąCzytaj dalej

Sam radioteleskop potrafi nieźle imponować swoją wielkością, gdyż jego czasza liczy sobie 305 metrów średnicy. Do tej pory całe obserwatorium okazało się jednym z najważniejszych tego typu obiektów na Ziemi, gdyż praktycznie od samego uruchomienia udało się zdobyć cenne informacje na temat zjawisk zachodzących w kosmosie.

Radioteleskop jest także nieoceniony w kwestii poszukiwania sygnałów od obcych cywilizacji. Poszukiwania kosmitów co prawda nie okazywały się do tej pory owocne, ale dzięki takim działaniom badacze wychwytywali z szumu kosmicznego różnego rodzaju sygnały, prezentujące nam zupełnie nowe zjawiska zachodzące w kosmosie.

DZISIAJ GRZEJE:

1. Najpotężniejszy statek kosmiczny w historii ludzkości. SpaceX zaprezentowało Starship

2. Od dziś zaczyna obowiązywać ważny zakaz. Wielu Polaków może mieć duże problemy

Radioteleskop ma wadę po raz pierwszy...

Wcześniej w tym roku, tj. 10 sierpnia, radioteleskop w Arecibo stał się miejscem poważnej tragedii. Co prawda nikt nie zginął, ale sprawa była bardzo przykra dla świata nauki. To wtedy gruby na pięć centymetrów kabel wspierający runął na czaszę tego urządzenia i wyrządził dziurę o wielkości ponad trzech metrów.

Do tej pory nie ustalono jednoznacznie powodu tej awarii, jednak przypuszcza się, że winę za to ponosi wadliwe gniazdo kabla. Ten miał się rzekomo z niego wyślizgnąć. Postanowiono, że gniazdo zostanie wysłane do analizy do NASA. Prace naprawcze dotyczące poprzedniego incydentu trwały już wcześniej, jednak w tym tygodniu miały zostać przeprowadzone specjalne działania mające na celu wzmocnienie całej czaszy, jak i naprawę uszkodzonych przewodów w głównym kablu.

Naukowcy informują o niespodziewanym odkryciu na księżycu Jowisza. Na jego ciemnej stronie dochodzi do dziwnego zjawiskaNaukowcy informują o niespodziewanym odkryciu na księżycu Jowisza. Na jego ciemnej stronie dochodzi do dziwnego zjawiskaCzytaj dalej

Jednak zanim do napraw doszło, 6 listopada główny kabel zawalił się na czaszę radioteleskopu. Nie znamy do tej pory szczegółów dotyczących uszkodzeń, jednak oprócz samej czaszy, uszkodzone zostały też mniejsze kable wspierające.

Arecibo boryka się z problemami

Dyrektor obserwatorium w Arecibo, Francisco Cordova w rozmowie z "UCF Today" przyznał, że niezbędne są prace wzmacniające cały obiekt. "Z pewnością to chcieliśmy widzieć, ale ważne jest, aby nikt nie został ranny. Dokonaliśmy oceny sytuacji i nadaliśmy priorytet bezpieczeństwu podczas planowania napraw, które miały rozpocząć się we wtorek. Teraz to. Nie ma pewności, dopóki nie ustabilizujemy konstrukcji. Radioteleskop ma naszą pełną uwagę. Oceniamy sytuację z naszymi ekspertami i mamy nadzieję, że wkrótce będziemy w stanie podzielić się większą liczbą informacji" - wyjaśnia Cordova.

Sam obiekt już od lat natrafia na problemu. Jedne są związane z dość skrajnym klimatem i nieustannymi opadami deszczu czy silnymi wiatrami, a inne to problemy typowo natury finansowej. Teraz władze obserwatorium zamierzają negocjować z National Science Foundation w sprawie dofinansowania, jednak nie wiadomo, ile pieniędzy będzie to dokładnie kosztować.

Co ciekawe, wcześniejsze problemy i te, które miały miejsce na przestrzeni ostatnich dni od razu zaczęły być kojarzone z... kosmitami. W internecie pojawiły się teorie o tym, że ktoś z obserwatorium na coś natrafił (tj. kosmitów, a jakże) i zabroniono mu o tym mówić, a żeby mieć czas na zamiecenie wszystkiego pod dywan specjalnie uszkodzono stelaż. Kreatywność godna podziwu.

Chiny wystrzeliły pierwszego satelitę 6G. Nowa technologia ma wyprzeć 5GChiny wystrzeliły pierwszego satelitę 6G. Nowa technologia ma wyprzeć 5GCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wierna suczka nagle podeszła do trumny właściciela. Żona zmarłego nie mogła uwierzyć
  2. 490 km w 2 godziny. Radiowóz wiózł nerkę do przeszczepu
  3. Przełomowe odkrycie naukowców. Dotyczy organizmów, które mogą żyć na Marsie do dzisiaj
  4. Naukowcy dawno nie byli tak podekscytowani. Słońce w nowym cyklu, czekali od dawna
  5. Najlepiej poznane planety nie mogą być siedliskiem życia. Powód jest zadziwiający
  6. Policjant z Żor uratował 8 kociąt wyrzuconych w worku do rzeki. Jednak to nie jedyna jego bohaterska akcja
  7. Biedronka i inne sklepy wprowadzają nowe udogodnienia dla klientów. Polacy mogą liczyć na większy komfort zakupów

Następny artykuł