kosmos
Źródło: Pikist

Na orbicie Ziemi o mało nie doszło do kosmicznej katastrofy. Naukowcy alarmują

Artur ŁokietekArtur Łokietek
18 Października 2020

Ludzie zaśmiecają nie tylko Ziemię, ale i kosmos. Na orbicie Ziemi znajduje się coraz więcej śmieci, które skutecznie utrudniają nie tylko kolejne misje, ale i samo przebywanie w przestrzeni kosmicznej. Ostatnie wydarzenie pokazuje, do jak bardzo niebezpiecznych sytuacji może to prowadzić.

Liczba śmieci na ziemskiej orbicie rośnie w zastraszającym tempie. Naukowcy sami nie wiedzą jak temu zjawisku przeciwdziałać. Fani astronomii jednak od dawna alarmują - przez tak ogromną liczbę śmieci, utrudnione staje się obserwowanie nieba i odległych obiektów. Dość powiedzieć, że nawet prywatne firmy mają z tym kłopot.

Kosmiczne śmieci

Nie jest rzeczą niepoznaną, że ludzie mają w swój kod genetyczny wpisane destrukcyjne działanie, czy to na Ziemi czy nawet w kosmosie. Jakby mało było zgubnym w skutkach ociepleniu klimatu, powolnemu wymieraniu gatunków roślin i zwierząt, to jeszcze do tego wszystkiego dochodzi zanieczyszczanie kosmosu. Nie jest to niczym dziwnym - agencje kosmiczne lata temu nie kłopotały się z tym, aby w jakikolwiek sposób pozbywać się wszystkiego, co na orbicie zostaje. Oczywiście dużo obiektów ulega planowanemu spaleniu, część astronauci zabierają ze sobą, jednak kwestią czasu jest moment, w którym obok okna ISS przeleci stara puszka po napoju. Nawet prywatne firmy mają z tym problem, gdyż coraz większa liczba śmieci i innych obiektów nad Ziemią wymusza specjalne planowanie trajektorii przelotu własnych satelitów lub rakiet. Dziś mało kto wystrzeli rakietę prosto w kosmos - raczej trzeba nią koziołkować pomiędzy obiektami, z którymi spotkanie grozi nie lada katastrofą.

Pacjenci trafią na Stadion Narodowy. Rusza budowa szpitali polowych w całym kraju, wiemy gdzie powstanąPacjenci trafią na Stadion Narodowy. Rusza budowa szpitali polowych w całym kraju, wiemy gdzie powstanąCzytaj dalej

O włos od tragedii

Skalę całego problemu świetnie widać na niedawnym przykładzie. Prywatna firma LeoLabs, która na co dzień zajmuje się m.in. badaniem i śledzeniem kosmicznych śmieci, już wcześniej zauważyła dwa obiekty, które poruszają się w swoich kierunkach z prędkością około 14,66 km/s przy łącznej masie blisko 2800 kg. Jak bardzo szybko to jest? Jak podaje Gazeta.pl, to mniej więcej tak, jakby dwa auta jechały z naprzeciwka z prędkością równą 52 tys. km/h. Nie trzeba długo się zastanawiać nad tym, jak tragiczne konsekwencje miałoby ich spotkanie. Dwa wspomniane przez LeoLabs obiekty to człon chińskiej rakiety i stary, radziecki satelita - obydwa nieaktywne, poza kontrolą. Nikt więc nie mógł nic zrobić, a naukowcy trzymali tylko kciuki, aby się ze sobą nie spotkały, mimo, iż szanse na to oceniono na 10 procent. I tak, to całkiem sporo. W najbardziej gorącym momencie obydwa obiekty znajdowały się około 991 km nad Ziemią, nad morzem Weddella w okolicy Antarktydy. Zgodnie z wyliczeniami naukowców w kluczowym momencie odległość między starym satelitą i nieużywaną rakietą wynosiła od jedynie 8 do 43 metrów! Oznacza to, że minęły się one o włos, unikając w ostatnim momencie katastrofy zgubnej w skutkach.

DZISIAJ GRZEJE:

1. Księżyc pełnił kiedyś niezwykle ważną funkcję. Niesamowite odkrycie naukowców

2. Pilny apel do wszystkich chorych od lekarza rodzinnego. "Ludzie, chodźcie do nas, na co czekacie?"

Naukowcy odkryli gigantyczny rysunek. Czy starożytni ludzie czcili kosmitów? Jest wiele niezwykłych teoriiNaukowcy odkryli gigantyczny rysunek. Czy starożytni ludzie czcili kosmitów? Jest wiele niezwykłych teoriiCzytaj dalej

Katastrofa na skalę globalną

Oczywiście zderzenie tych dwóch obiektów nie spowodowałoby strat zagrażających zdrowiu lub życiu ludzi bezpośrednio, ale mogłoby się przyczynić do powstania setek, jeżeli nie tysięcy, kolejnych śmieci, tym razem o znacznie mniejszym kalibrze, a przez to paradoksalnie mogących wyrządzić też większe szkody. W końcu takie odpadki są w stanie zagrozić astronautom przebywającym na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, mogą naruszyć bezpieczeństwo kosmicznych misji czy po prostu trafić w użytkowany obiekt, przez co ten nadawałaby się nomen omen na śmieci. Zgodnie z wyliczeniami badaczy, kolizja o podobnej skali, co w przypadku cudownie unikniętego zetknięcia się chińskiej rakiety i radzieckiego satelity, wyzwoliłaby energię porównywalną z detonacją 14 ton trotylu. Oznacza to, że skala problemu jest spora, a z pewnością z jego skutkami liczyć się musimy wszyscy.

Od dzisiaj wchodzą w życie nowe zasady. Ważne zmiany dla dzieci i ich rodzicówOd dzisiaj wchodzą w życie nowe zasady. Ważne zmiany dla dzieci i ich rodzicówCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Prawdziwa gratka dla osób, które chcą powspominać czasy PRL. Kultowy produkt już niedługo ponownie dostępny w sprzedaży
  2. Przedmiot, na którym wirus może utrzymywać się nawet miesiąc. Każdy z nas go ma
  3. Księżyc będzie czystszy niż Ziemia. Zadbała o to NASA
  4. Ogromna zmiana pogody, nie do uwierzenia. Algorytm się mylił?
  5. Poczta Polska trafi na parafię. Plany na ogromną skalę już niedługo zostaną zrealizowane
  6. Mariusz Pudzianowski publicznie zaatakował premiera polskiego rządu. "Oszczędź pan wstydu"

Następny artykuł