Planeta
Źródło: Wikipedia

Tajemnicza planeta pojawiła się znikąd. Naukowcy aż osłupieli, gdy poznali prawdę

Kuba WielochKuba Wieloch
19 Września 2020

Naukowcy dokonali niebywałego odkrycia. Nikt nie wie skąd wzięła się tajemnicza planeta

Naukowcy korzystający z Kosmicznego Teleskopu TESS, którego głównym zadaniem jest wyszukiwanie planet pozasłonecznych w naszej galaktyce, dokonali kolejnego przełomowego odkrycia. Odkryli planetę, której nie powinno być tam, gdzie jest.

Niezwykłe odkrycie naukowców


Kosmiczny Teleskop TESS jest odpowiedzialny za odnalezienie niemal 4000 egzoplanet, jednakże zazwyczaj naukowcy odnajdują je w miejscach, gdzie mają one prawo występować. Najnowsze odkrycie jest przełomowe, ponieważ badaczom udało się znaleźć gazowego giganta orbitującego wokół białego karła.

Co łączy pioruny i żyrafy? Absurdalne wyniki badańCo łączy pioruny i żyrafy? Absurdalne wyniki badańCzytaj dalej

Czym są białe karły?


Białe karły są stosunkowo niewielkim obiektami astronomicznymi (rzędu rozmiarów Ziemi). Składają się głównie ze zdegenerowanej materii i emitują silne promieniowanie widzialne. Stanowią one ostatnie stadium ewolucji gwiazd przypominających nasze rodzime Słońce. Gwiazda z naszego Układu Słonecznego również zamieni się w białego karła za parę miliardów lat. Dochodzi do tego w wyniku ustania reakcji jądrowych w gwieździe, a więc wyczerpania „paliwa”.

DZISIAJ GRZEJE:

1. Niewiarygodne odkrycie. Znamy kolejny powód zatonięcia Titanica

2. Na dnie Odry odnaleziono ogromny skarb. Archeolodzy są pod wrażeniem znaleziska

Jak powsatają te obiekty?


Gdy jądro gwiazdy przestaje produkować energię, zaczyna się stopniowo ochładzać poprzez wypromieniowanie nagromadzonego ciepła. Wskutek tego spada ciśnienie promieniowania po ustaniu reakcji termojądrowych we wnętrzu. Doprowadza to do zapadania się obiektu pod własnym ciężarem, dzięki czemu białe karły osiągają ogromną gęstość, rzędu 10 do potęgi 8 gramów na centymetr sześcienny. Dla przykładu, gdy Słońce stanie się białym karłem, to jego promień będzie porównywalnym z ziemskim.
Warto tu również wspomnieć, że zanim gwiazda stanie się białym karłem, wpierw jest czerwonym olbrzymem, czyli gwiazdą wielokrotnie większą, lecz o wiele rzadszą. Obiekt ten będzie stopniowo wyrzucał swoje zewnętrzne warstwy w przestrzeń kosmiczną, tworząc przejściowe mgławice planetarne.

NASA zapowiedziało, kiedy wyśle kolonizatorów na Marsa. Elon Musk chce to zrobić dużo szybciejNASA zapowiedziało, kiedy wyśle kolonizatorów na Marsa. Elon Musk chce to zrobić dużo szybciejCzytaj dalej

Słońce będzie kiedyś wielkości Ziemi


Ze względu na procesy, które doprowadzają do powstania białego karła, ciężko jest uwierzyć, że jakakolwiek planeta ma szansę na przetrwanie w jego okolicy. Czerwony olbrzym, który poprzedza białego karła, jest zdolny do zniszczenia wszystkich obiektów w całym układzie planetarnym. Dla przykładu, gdy Słońce stanie się czerwonym olbrzymem, prawdopodobnie pochłonie Merkurego, Wenus, Ziemię i Marsa.

Tajemniczy gazowy olbrzym


Tym bardziej dziwi obiekt odkryty przez naukowców. Okazuje się, że planeta krążąca wokół białego karła oddalonego od Ziemi o 80 lat świetlnych, jest wielkości Jowisza i ma masę nawet 14 razy większą od niego. Dodatkowo gazowy olbrzym jest na tyle blisko białego karła, że okrąża go w niecałe 34 godziny. Warto tu wspomnieć, że sam biały karzeł ma średnicę niewiele większą od Ziemi – 18000 km. Także, ze względu na oddziaływania grawitacyjne wytwarzane przez białego karła, planeta wielkości Jowisza krąży wokół znacznie mniejszego obiektu.

Skąd wziął się obiekt WD 1856 b?


Naukowcy uważają, że planeta musiała w jakiś dziwny sposób zbliżyć się do białego karła i z niewiadomych przyczyn utrzymać swój kształt. Obiekt WD 1856 b (bo tak nazywa się ten gazowy gigant) jest pierwszą tego typu planetą, jaką udało się zaobserwować.
Według wstępnych badań możliwe jest, że interakcje między kilkoma gazowymi olbrzymami na pierwotnej orbicie planetarnej, doprowadziły do ich przesunięć do wnętrza układu planetarnego. Nie jest to jednak teoria pewna, wszak, aby zmienić orbitę tak masywnych planet, potrzebne są równie masywne planety znajdujące się w pobliżu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wypadek w mazowieckim. Przed maskę wyskoczył olbrzymi zwierz, nie miała szans wyhamować
  2. Koszyki w Lidlu mają ukrytą cudowną funkcję. Wielu klientów jej nie zna i wielka szkoda
  3. Laserowa superbroń na amerykańskich myśliwcach. Zmiany w uzbrojeniu już niedługo
  4. NASA zapowiedziało, kiedy wyśle kolonizatorów na Marsa. Elon Musk chce to zrobić dużo szybciej
  5. Na Marsa polecą wyłącznie kobiety? Powód jest prozaiczny
  6. Minister Zdrowia ujawnił, kiedy do Polski trafi szczepionka. Zdradził nawet, ile będziemy musieli za nią zapłacić

Następny artykuł