Mózg
Źródło: Unsplash

Stymulowanie mózgu prądem. W ten sposób tworzy się "superżołnierzy"

Artur ŁokietekArtur Łokietek
29 Sierpnia 2020

Metoda mikropolaryzacji mózgu to nieco kontrowersyjny sposób leczenia i wspomagania ludzi. Choć jej głównym przeznaczeniem jest leczenie dolegliwości neurologicznych i psychicznych, armia USA "ulepsza" swoich żołnierzy. Wszystko opiera się stymulowaniu prądem.

Do tej pory eksperci nie są zgodnie co do skuteczności i bezpieczeństwa stosowania metody mikropolaryzacji mózgu. Choć widać zauważalną poprawę, nie znamy długotrwałych skutków stymulowania ludzkiego mózgu prądem.

Prądem w mózg

Metoda tDCS (transcranial direct current stimulation), znana również jako metoda mikropolaryzacji czy przyczaszkową stymulacją prądem to rodzaj zabiegu, który od jakiegoś czasu stosowany jest w różnych dziedzinach nie tylko nauk medycznych. Ta forma neuromodulacji wykazała już skuteczność w leczeniu ciężkich zaburzeń psychologicznych, ale i sprawdziła się nawet w formie leczenia chorób neurologicznych. Dzięki niej człowiek dostaje dodatkowe "bodźce", które pobudzają konkretne obszary jego mózgu, a konkretniej - funkcje poznawcze. W ten sposób możliwe zdaje się usprawienienie myślenia, poznawania, pamięci, ale i ruchów i innych zależności w naszym ciele. W końcu wszystkim steruje nasz mózg.

Naukowcy biją na alarm. Toksyczne panele słoneczne zatruwają środowiskoNaukowcy biją na alarm. Toksyczne panele słoneczne zatruwają środowiskoCzytaj dalej

Specyficzna terapia

Na szczęście dziś nie korzysta się już z zabiegów będących czarną plamą na kartach praktyk lekarskich i chodzi tu nie tylko o lobotomię. Wraz z rozwojem technologii powstają jednak kolejne metody, które przez niektórych odbierane są jako kontrowersyjne. Jedną z nich jest właśnie tDCS, która jednak wykazuje pozytywne działanie. Aktualnie korzysta się z niej do leczenia depresji, lęków, zaburzeń łaknienia czy uczenia się oraz dolegliwości neurologicznych. Sam zabieg jest stosunkowo prosty - na głowę pacjenta zakłada się specjalne urządzenie będące "kaskiem z elektrodami". Zawiera w sobie zarówno elektrody dodatnie jak i ujemne, a wytwarzanie przez nich prądu jest w stanie wytworzyć pole elektryczne wpływające na neurony znajdujące się w mózgu. Elektrody dodatnie służą tu za narzędzie pobudzające, a ujemne - wręcz odwrotnie. Choć metoda jest kompletnie bezbolesna dla człowieka, od dawna naukowcy zastanawiają się o słuszności korzystania z niej.

Spędziła 60 lat życia w żelaznym kokonie. Lekarze dawali jej zaledwie rokSpędziła 60 lat życia w żelaznym kokonie. Lekarze dawali jej zaledwie rokCzytaj dalej

Superżołnierz neuronowy

Dość powiedzieć, że do kontrowersji swoje dołożyło wojsko USA, które zdecydowało się lata temu na korzystanie z metody pobudzania funkcji poznawczych człowieka na doskonalenie swoich zołnierzy. Wpierw postanowiono przeprowadzić badania, na szczególnie wymagających rolach w wojsku - snajperach, pilotach czy operatorach maszyn. Okazało się, że metoda mikropolaryzacji wykazuje zwiększenie choćby percepcji, co pomaga w podejmowaniu nagłych decyzji w sytuacjach stresowych, a sam zabieg zwiększa również funkcje poznawcze. Terapia została uznana za nową metodę tworzenia "superzołnierzy", których wcześniej wspomagano farmakologicznie. I choć zdaje się, że tDCS jest dobrze działającą metodą, badacze zwracają uwagę, że nie znamy jej długotrwałych efektów ubocznych. A zwłaszcza u żołnierzy - oni w końcu nie mają zaburzeń, więc "kopie się prądem" ludzi de facto zdrowych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Niezwykłe odkrycie pod Grunwaldem. Znaleziono topory z czasów historycznej bitwy
  2. Poważna awaria oczyszczalni "Czajka". Hektolitry ścieków wpływają do Wisły
  3. Czarnobyl to istny rezerwat przyrody. Zmutowane zwierzęta i rośliny odzyskały swoją oazę
  4. Nie żyje aktor znany z filmów Marvela. Chadwick Boseman zmarł w wieku 43 lat

Następny artykuł