Podróż przez czarną dziurę - wizja arstyczna
Źródło: Wallpaperflare

Jak wygląda podróż z prędkością światła? NASA wyjaśnia świetnym filmem

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
26 Sierpnia 2020

NASA stworzyła specjalny film tłumaczący w jaki sposób wyglądałaby podróż z prędkością prawie równą prędkości światła. Okazuje się, że wciąż większość kosmosu byłaby poza zasięgiem zwykłego człowieka.

Chociaż podróże kosmiczne z dnia na dzień stają się coraz bardziej prawdopodobne, to w naszym zasięgu w dalszym ciągu pozostaje jedynie wręcz mikroskopijna jego część. Dzięki najnowszej animacji Amerykańskiej Agencji Kosmicznej w prosty sposób możemy dowiedzieć się, co by się stało, gdybyśmy opanowali technologię poruszania się niemal z prędkością światła.

Kosmos poza naszym zasięgiem

Astronomowie działający we wiodących agencjach kosmicznych praktycznie każdego miesiąca informują nas o kolejnych egzoplanetach i układach planetarnych, na których może istnieć życie. Problem polega na tym, że ludzkość nie dysponuje odpowiednią technologią, aby się do nich dostać, ani aby wysłać w ich stronę sondy, które mogłyby przyjrzeć się bliżej tym obiektom. Praktycznie wszystkie znane nam obiekty tego typu oddalone są od nas o tysiące, a nawet miliony lat świetlnych. Oznacza to, że nawet w przypadku opanowania podróżowania z prędkością światła, te lokalizacje są dla nas zbyt odległe. Istnieje jednak wiele obiektów, które znajdują się w zasięgu możliwości lotu, problemem pozostaje jednak podróż z prędkością światła.

Niezwykle niebezpieczny pająk pojawił się w Polsce. Jest w całym krajuNiezwykle niebezpieczny pająk pojawił się w Polsce. Jest w całym krajuCzytaj dalej

Czy podróże z prędkością światła są możliwe?

Obecnie nam znane prawa fizyki nie pozwalają nam na podróż z prędkością światła. Naukowcy zauważyli jednak, że człowiek miałby możliwość podróżowania z prędkością 90% prędkości światła i to właśnie taką wartość wzięła za wyznacznik NASA w swojej animacji. Jeżeli opanowalibyśmy technologię pozwalającą na realizację takich podróży, to wciąż pozostaje kilka innych problemów, które musielibyśmy rozwiązać.

Rosjanie ujawnili tajne nagranie wybuchu najpotężniejszej bomby wodorowej świataRosjanie ujawnili tajne nagranie wybuchu najpotężniejszej bomby wodorowej świataCzytaj dalej

Jednym z nich jest dylatacja czasu, czyli różnice w upływie czasu na Ziemi i w pojeździe poruszającym się z prędkością zbliżoną do prędkości światła. Na statku czas płynąłby o wiele wolniej. Jak dowiadujemy się z produkcji, podróż na kraniec Układu Słonecznego zajęłaby nam około 9 miesięcy, a na Ziemi minąłby wtedy ponad rok. Innym problemem jest temat zabezpieczeń. Poruszając się z prędkością zbliżoną do prędkości światła, w nasz pojazd uderzałyby cząsteczki, które mogłyby go zniszczyć. Aby tego uniknąć należałoby stworzyć specjalną tarczę. Ostatecznie pozostaje kwestia samej prędkości, która nie jest jakoś wybitnie ogromna. 90% prędkości światła wciąż nie pozwalałaby nam na przedostanie się do innego układu gwiezdnego w rozsądnej przestrzeni czasowej.

Marzenia rodem z science fiction

Wnioski płynące z krótkiej animacji Amerykańskiej Agencji Kosmicznej nie napawają więc zbyt dużym optymizmem, a marzenia o badaniu i zwiedzaniu najodleglejszych fragmentów kosmosu będziemy musieli pozostawić przyszłym pokoleniom. Nie zmienia to jednak faktu, że przyszło nam żyć w niezwykle interesujących czasach, w których światowe mocarstwa bardzo mocno skupiają się na badaniu kosmosu, a w przeciągu najbliższych dekad możemy stać się świadkami przełomowych wydarzeń, takich jak kolonizacja Księżyca, Marsa, czy budowa kosmicznego miasta na naszej orbicie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Rosjanie ujawnili tajne nagranie wybuchu najpotężniejszej bomby wodorowej świata
  2. Bateria, która będzie działać 28 tysięcy lat. Firma chce rozpocząć produkcję
  3. Wrzucił telefon do najgłębszej dziury świata. Zdumiewające nagranie
  4. Naukowcy uruchomili sztuczną inteligencję. Osłupieli gdy zobaczyli co odkryła maszyna
Następny artykuł