Bombowiec B-52 Stratofortress w towarzystwie myśliwców.
Źródło: Wikipedia Commons

Amerykańskie B-52 nad polskim niebem. Sytuacja jest napięta, ostra reakcja Białorusi

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
29 Sierpnia 2020

Amerykańskie bombowce B-52 Stratofortress przeleciało w piątek nad terytorium wszystkich sojuszników NATO, w tym nad Polską. Odpowiedź Aleksandra Łukaszenki była natychmiastowa.

W minioną sobotę na polskim niebie można było również zauważyć należący do NATO samolot wczesnego ostrzegania AWACS. W piątek przyszedł czas na operację o nazwie “Allied Sky” (Sprzymierzone Przestworza).

Polska gotowa do współpracy z NATO

Głos w sprawie lotów amerykańskich bombowców zabrał szef MON, Mariusz Błaszczak. We wpisie na Twitterze dowiadujemy się, że Polska jest gotowa na współpracę z państwami członkowskimi NATO. Błaszczak podkreślił również profesjonalizm Sił Zbrojnych RP, które wpływają na silną pozycję Polski na arenie międzynarodowej. W piątek nad wszystkimi państwami członkowskimi NATO przeleciały samoloty zdolne do przenoszenia pocisków nuklearnych, B-52 to podniebna forteca, której nad polskim niebem towarzyszyły należące do polskiej armii myśliwce F-16. Obecność samolotów miała podkreślić siłę sojuszu.

Nad polskim morzem przechowują groźną substancje. Nikt nic z tym nie robi, zagrożenie jest olbrzymieNad polskim morzem przechowują groźną substancje. Nikt nic z tym nie robi, zagrożenie jest olbrzymieCzytaj dalej

Stany Zjednoczone pokazują swoje zaangażowanie w NATO

Przelot bombowców B-52 Stratofortress nad wszystkimi 30 państwami członkowskimi Traktatu Północnoamerykańskiego służyły przede wszystkim jako trening dla alianckiego lotnictwa. Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO, podkreślił, że przelotem tym Stany Zjednoczone pokazały swoje zaangażowanie w działania sojuszu. Według amerykańskiego ambasadora w NATO, Kay Bailey Hutchinson, operacja przeprowadzona przez USA i państwa członkowskie zasługuje na miano historycznej. "Jako Sojusznicy jesteśmy razem, związani wspólnymi wartościami i zapewniamy zbiorową obronę prawie miliarda ludzi" - wyjaśniała ambasador.

Naukowcy biją na alarm. Toksyczne panele słoneczne zatruwają środowiskoNaukowcy biją na alarm. Toksyczne panele słoneczne zatruwają środowiskoCzytaj dalej

Bombowce B-52 opuściły amerykańskie przestworza ponad tydzień temu. 22 sierpnia pojawiły się w Europie. Tymczasowo stacjonowały na lotnisku królewskich sił powietrznych Royal Air Force w Fairford w Wielkiej Brytanii. Bombowce brały również udział we wspólnych treningach manewrowych z myśliwcami F-16 oraz F-35 u wybrzeży Norwegii.

Łukaszenko czuje się zagrożony i grozi Polsce

Cała operacja nie przypadła do gustu prezydentowi Białorusi, Aleksandrowi Łukaszence. Według niego, przemieszczenie samolotów F016 z Niemiec do Polski stanowi bezpośrednie zagrożenie dla swojego kraju i dlatego zdecydował się postawić armię białoruską w stan gotowości bojowej. Łukaszenka odgrażał się również, że pokaże Polsce i Litwie “co to są sankcje”. Łącznie w operacji Allied Sky wzięło udział 6 bombowców B-52 Stratofortress (dwa nad Ameryką Północną i cztery nad Europą) oraz około 80 samolotów należących do państw całego sojuszu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nad polskim morzem przechowują groźną substancje. Nikt nic z tym nie robi, zagrożenie jest olbrzymie
  2. Mężczyzna rozłupał kłodę, to co w niej znalazł zostawiło ślad na jego psychice [wideo]
  3. Asteroida leci w kierunku Ziemi. Naukowcy nie wykluczają zderzenia
  4. Naukowcy biją na alarm. Toksyczne panele słoneczne zatruwają środowisko

Następny artykuł