Bełchatów
Źródło: flickr.com

Ogromna dziura pochłonie 33 polskie wsie. Mieszkańcy załamani, a kopalnia zaciera ręce

Kuba WielochKuba Wieloch
21 Sierpnia 2020

Nowa odkrywkowa kopalnia w gminie Złoczew spowoduje wysiedlenie 3000 osób z 33 wsi

Nowa odkrywka spowoduje wysiedlenie 33 wsi


Decyzja zapadła w 2018 roku. Na terenie gminy Złoczew powstania nowa odkrywkowa kopalnia węgla brunatnego dla elektrowni PGE Bełchatów. Według planów pozwoli to na zatrudnienie tysięcy nowych pracowników, nie wiadomo jednak, czy miejscowych. Powstanie również ogromny lej, który obniży poziom wód gruntowych i spowoduje wysiedlenie ponad 3000 osób.
Zapowiedziana inwestycja już weszła w życie i rozpoczęto wstępne prace. Będzie to jedna z najbardziej kosztownych i efektywnych struktur tego typu w całej Europie. Na terenie powiatu sieradzkiego powstanie nowa odkrywka węgla brunatnego i dostarczy węgla do odległej o 60 kilometrów elektrowni Bełchatów.

Polski moloch energetyczny


Elektrownia PGE Bełchatów zaopatruje w prąd około 20% mieszkańców naszego kraju. Jest to największy tego typu zakład w Polsce i 25 na świecie. Kompleks budynków przerabia węgiel brunatny na energie dzięki spalaniu. Według prognoz złoża węgla w odkrywce Bełchatów skończą się w 2021 roku, natomiast w bliźniaczym odwiercie Szczerców w roku 2030. Pomimo obietnic ograniczenia wydobycia węgla i redukcji spalin CO2 PGE zamierza wykopać kolejny odwiert w gminie Złoczew, aby zachować ciągłość finansową.

Jedna z największych tego typu inwestycji w Europie


Najnowsza odkrywka ma mieć powierzchnię blisko 6100 ha. Obejmie ona tereny czterech gmin w województwie łódzkim — Złoczew, Ostrówek, Burzenin i Lututów. Złoża mają wystarczyć do roku 2060.
„Zasoby węgla na terenie planowanej odkrywki szacowane są na blisko 615 mln ton” – mówi Jadwiga Sobańska, burmistrz Złoczewa. – „Średniorocznie ma być wydobywanych 18 mln ton. Węgiel będzie transportowany linią kolejową do Bełchatowa. Samorząd przewiduje, że w samej kopalni, jak i w sektorze obsługującym pracowników PGE, powstanie około 2500 miejsc pracy. W planach jest także budowa linii elektroenergetycznej i gazociągu.

Ogromny tajemniczy obiekt znaleziony w Układzie Słonecznym. Naukowcy osłupieli ze zdziwieniaOgromny tajemniczy obiekt znaleziony w Układzie Słonecznym. Naukowcy osłupieli ze zdziwieniaCzytaj dalej

Zadowolony burmistrz


„Z rozmów z mieszkańcami naszej gminy wynika, że zdecydowana większość popiera odkrywkę. – dodaje Sobańska. – Zdają sobie sprawę, że jest to duża ingerencja w środowisko, ale jednak uważają, że da to impuls do rozwoju. Powstaną miejsca pracy nie tylko przy kopalni, ale potrzebne będą mieszkania, gastronomia, usługi. W momencie, gdy inwestycja stała się realna, to ruch w budownictwie mieszkalnym na terenie gminy się bardzo zintensyfikował. Wzrosły bardzo ceny ziemi, szczególnie działek budowlanych”. - wywiad przeprowadzał portal Oko.press

Sprzeciw mieszkańców


Niestety burmistrz w swoich optymistycznych wizjach zapomina o mieszkańcach wsi, którzy zostaną wysiedleni z powodu inwestycji. Rolnicy z terenów nowej odkrywki od 2 lat protestują, co nie przynosi żadnych skutków. Założyli nawet stowarzyszenie "NIe dla odkrywki Złoczew".

Wysyp kawę na folię i ją podpal. Piorunujący efekt jest natychmiastowyWysyp kawę na folię i ją podpal. Piorunujący efekt jest natychmiastowyCzytaj dalej


„Chcemy całkowitego zablokowania tej inwestycji – mówi Stanisław Skibiński, prezes stowarzyszenia w wywiadzie z portalem Oko.press. – Mamy piękne tereny, nieskażone, mamy przepiękne lasy, rzeki i wioski. A PGE chce zlikwidować 33 wsie, to 3000 mieszkańców do wysiedlenia”. Samo PGE nie nazywa likwidacji wsi „wysiedlaniem”, tylko „wykupem nieruchomości”.

Popularny park rozrywki znalazł się w czerwonej strefie. Dramat zwolnionych pracownikówPopularny park rozrywki znalazł się w czerwonej strefie. Dramat zwolnionych pracownikówCzytaj dalej


Ogromnym problemem dla okolicznych mieszkańców może być lej depresyjny, który powstanie wokół odkrywki. PGE w oficjalnych notkach prasowych podaje, że powierzchnia leja ma wynieść około 31 tysięcy hektarów. Oznacza to, że na tak ogromnych teranych zwierciadło wód podziemnych znacząco się obniży.

W pobliskich gminach zacznie brakować wody


Specjaliści mają o wiele bardziej pesymistyczną wizję. Według znanego hydrologa dr. Sylwestra Krasińskiego lej może osiągnąć powierzchnię aż dziesięć razy większą. Dodatkowo będzie to oznaczało poważne problemy z wodą dla rolników z gmin Galewice, Działoszyna i Błaszek. Lustro wody obniży się również w Sieradzu i Zduńskiej Woli.
Warto zaznaczyć, że do protestów mieszkańców przyłączyło się również Greenpeace, które jest przeciwne eksploatacji naszej planety. Unie Europejska również próbuje wymusić na Polsce zmiany w narodowej energetyce i korzystanie z odnawialnych źródeł energii. Jak widać, polski moloch kopalniany bardziej interesuje się zyskiem niż zmianami klimatycznymi, za które jest współodpowiedzialny.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Szokujący eksperyment. Miliony genetycznie zmodyfikowanych komarów wypuszczono na wolność
  2. Niemcy podjęli niezwykle ważną decyzję. Znamy termin rozpoczęcia szczepień na koronawirusa
  3. Nakarmił mrówki cukierkami. Fascynujące efekty uwiecznił na nagraniu
  4. Ogromny tajemniczy obiekt znaleziony w Układzie Słonecznym. Naukowcy osłupieli ze zdziwienia

Następny artykuł