Podtopienia samochodów w Katowicach
Źródło: Twitter iPolska24.pl

Zalane miasta i szpitale. Ostatnia noc w Polsce okazała się wyjątkowo katastroficzna, ponad 1,6 tys. interwencji

Artur ŁokietekArtur Łokietek
21 Czerwca 2020

Deszcze, które przetoczyły się przez Polskę minionej nocy były wyjątkowo silne. W całym kraju przeprowadzono aż 1,6 tysiąca interwencji straży pożarnej. Jednym z najbardziej zalanych obiektów jest szpital w Szczyrzycu.

Ulewy nie odpuszczają. W naszym kraju ostatnia noc okazała się wyjątkowo ciężka pod względem pogodowym. Zalało m.in. szpital.

Zalane miasta w całym kraju

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydaje ostrzeżenia dotyczące burz czy niezwykle ulewnych deszczy i nie są to jedynie puste prognozy. Miniona noc w Polsce jest na to najlepszym przykładem. Ale chyba aż takich strat nie spodziewali się nawet meteorologowie. Strażacy byli niezwykle zajęci w całym naszym kraju, gdyż minionej nocy doszło do ponad 1,6 tysiąca interwencji. 150 z nich to przypadki jedynie w powiecie limanowskim. Są to niestety jedynie dane na godzinę 6 rano, a zdaniem strażaków, "zgłoszenia wciąż napływają, sytuacja jest rozwojowa". Większość zgłoszeń ze wspomnianego powiatu dotyczą gmin Dobra, Mszana Dolna, Jodłownik oraz Tymbark. Niezwykle ciężka sytuacja jest też w miejscowości Kasinka Mała. Wygląda więc na to, że strażacy mają pełne ręce roboty.

Zalany szpital

Poważnym stratom uległ szpital w Szczyrzycu, gdzie ewakuowano personel i pacjentów na wyższe kondygnacje budynku, gdyż dolne zostały podtopione. Woda pochodzi z rzeki Stradomki. Podobne problemy występują w centrum tej miejscowości, a cierpi cały powiat - miejscami są problemy z prądem, uszkodzone zostały mosty, niektóre drogi są kompletnie zablokowane. Ostatnia noc była wyjątkowo tragiczna - łącznie interweniowano w całej Polsce 1659 razy. Najwięcej działań przeciwpowodziowych zanotowano na Opolszczyźnie (217), Mazowszu (206), Śląsku (205), a także w województwie kujawsko-pomorskim (200) i dolnośląskim (194). W większości wezwań praca strażaków polegała na odpompowaniu zalegającej wody, chociaż zdarzały się bardziej skomplikowane zadania - w Korfantowie trzeba było wybudować wały, aby nie dopuścić do podtopienia żadnego z czterech zagrożonych domów. Zgodnie z informacjami przedstawionymi przez strażaków, w sobotę doszło do 2,8 tys. interwencji. 164 z nich stanowiły pożary, w których 5 osób zostało rannych, a prawie 2,5 tys. okazały się miejscowymi zagrożeniami, w których zginęło 19 osób, a 153 zostały ranne.

Zobacz także:

  1. Rząd kupuje głosy za nasze pieniądze. Rusza program Wóz Strażacki+
  2. Burze z gradem i podtopienia w dużej części Polski. IMGW i RCB ostrzegają przed ogromnym zagrożeniem
  3. Poziom wody niebezpiecznie się podnosi. Zagrożonych jest 13 województw
  4. IMGW wydał specjalny komunikat. Ostrzeżenie dla prawie całej Polski, będzie niezwykle niebezpiecznie


Następny artykuł