Plik banknotów 100 złotowych.
Źródło: Pixabay

Czy pracujący za granicą Polacy powinni płacić wyższe podatki?

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
28 Września 2020

Polski rząd przymierza się powoli do likwidacji ulgi abolicyjnej. Oznacza to, że część Polaków pracujących za granicą mogą szykować się na opłacanie wyższego podatku dochodowego. Czy według Ciebie to odpowiednie podejście? Zmiany wejdą w życie 1 stycznia 2021 roku.

Z danych udostępnionych przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) w 2018 roku wynika, że poza granicami Polski pracuje około 2,5 miliona Polaków. Znaczna większość z nich, bo około 2,3 miliona, pracuje w Europie. Oczywiście to jedynie dane oficjalne, które nie uwzględniają Polaków, którzy za granicą pracują nielegalnie, na czarno.

Ulga abolicyjna. Co to takiego?

Osoby pracujące poza granicami swojego kraju teoretycznie są zobowiązani do płacenia podwójnego opodatkowania. Oznacza to, że dwa lub więcej państw mogą obłożyć osobę pracującą obowiązkowym podatkiem. Aby tego uniknąć i odciążyć swoich obywateli, niektóre państwa stosują różnego rodzaju ulgi. Polacy, którzy pracują za granicą dotychczas mieli do wybory dwie opcje: metodę wyłączenia dochodu z progresją oraz metodę kredytu podatkowego.

W pierwszym przypadku, polski pracownik, który zarabia za granicą wykazuje w polskim zeznaniu podatkowym dochody pochodzące z zagranicy chociaż nie są one opodatkowane (służy to jedynie ustaleniu efektywnej stawki podatku). W drugim przypadku, dochody pochodzące z innego państwa muszą być wykazywane w zeznaniu, a podatnik może odliczyć od podatku polskiego podatek zagraniczny. Jeżeli podatek zagraniczny jest niższy od polskiego, to osoba taka musi dopłacić różnicę. Tutaj wkracza ulga abolicyjna, która sprawia, że podatnik nie musi dopłacać różnicy podatku.

Najpierw śmiał się z pandemii. Teraz ostrzega z oddziału intensywnej terapii. Niesamowite wyznanie mężczyznyNajpierw śmiał się z pandemii. Teraz ostrzega z oddziału intensywnej terapii. Niesamowite wyznanie mężczyznyCzytaj dalej

Koniec ulg. Polacy zapłacą więcej

Zmiany proponowane przez rząd doprowadzą do tego, że część Polaków, którzy pracują, np. w Norwegii lub Wielkiej Brytanii będą musieli dopłacić polskiemu fiskusowi różnice między podatkiem opłaconym zagranicą, a tym opłacanym w Polsce (oczywiście zakładając, że podatek z obcego państwa będzie niższy niż ten w Polsce).

Mobilizacja wojsk na skraju Europy. Cywile pod ostrzałemMobilizacja wojsk na skraju Europy. Cywile pod ostrzałemCzytaj dalej

Schody zaczynają się w momencie, kiedy dochód pracownika nie przekracza limitów kwoty wolnej od podatku i jest zwolniony z PIT-u. W Polsce taka osoba będzie musiała opłacić pełną wysokość podatku dochodowego. Pojawia się więc pytanie, czy jest to dobry ruch ze strony rządu? Czy Polacy pracujący za granicą powinni płacić wyższy podatek na rzecz Polski, w której notabene nie pracują?

Następny artykuł