Obszar wzrostu promieniowania
Źródło: https://www.facebook.com/Napromieniowani/photos/a.721369584541271/3598858876792313/?type=3&theater

Wzrost promieniowania na północy Europy. Naukowcy szukają źródła, jednym z podejrzanych jest Rosja

Albert DługoszewskiAlbert Długoszewski
29 Czerwca 2020

Jak donoszą szwedzcy eksperci, czujniki promieniowania znajdujące się w Sztokholmie zanotowały wyższy poziom radiacji. Jego źródło może pochodzić z Bałtyku lub jego obszaru. Jest na to duże prawdopodobieństwo. O sytuacji donosi Organizacja do spraw Traktatu o Całkowitym Zakazie Prób Jądrowych (CTBTO).

Stacja, której czujniki wykryły wyższy poziom radiacji, jest usytuowana w Sztokholmie. Skanowanie atmosfery w poszukiwaniu izotopów promieniotwórczych przyniosło zaskakujące efekty. Mogą być one przenoszone przez wiatr na duże odległości.

Trzy promieniotwórcze izotopy

Jak donoszą szwedcy eksperci, znaleziono wyższy poziom trzech izotopów. Mowa o cezie-134, cezie-137 i rutenie-103. Wszystkie z wymienionych izotopów związane są z rozszczepieniem jądra atomowego. Przewodniczący Organizacji do spraw Traktatu o Całkowitym Zakazie Prób Jądrowych (CTBTO) Lassina Zerbo poinformował opinię publiczną o fakcie, że poziom izotopów jest wyższy niż zwykle. Jednak wygląda na to, że nie mamy się o co martwić. Poziom nie wzrósł tak wysoko żeby mógł w jakikolwiek zagrozić zdrowiu ludzkiemu. Jest on ciągle na nieszkodliwym poziomie. Ekspert poinformował o wszystkim w specjalnym wpisie. Odnosi się on do poziomu izotopów 22/23 czerwca. Dołączył on również mapę, którą możecie znaleźć w tym artykule. Pokazuje ona gdzie mogło być źródło promieniowania na 72 godziny przed wykryciem.

Kolejne stacje donoszą o wzroście promieniowania

Obszar ten obejmuje obrzeża Danii i Norwegii. Również południową część Szwecji, znaczną część Finlandii, kraje bałtyckie oraz zachodnią część Rosji. Lassina Zerbo dodał również w kolejnym wpisie, że te izotopy są z pewnością produktem rozszczepienia atomu jądrowego. Według niego pochodzą one ze źródła cywilnego. Przewodniczący organizacji CTBTO zaznacza, że chociaż jest w stanie określić region z którego pochodzi źródło. Jednak, dokładne miejsce jest poza jurysdykcją organizacji. Jak możemy się dowiedzieć z różnych źródeł, wzrost poziomu izotopów zanotowany również w stacjach w Norwegii i Finlandii. Agencja ma również swoje podejrzenia. Według ekspertów źródło promieniowania może znajdować się w północnej części Rosji.

Rosjanie uspokajają

Rzecznik koncernu Rosenergoatom zapewnia świat, że dwie elektrownie znajdujące się w pobliżu działają bez żadnych trudności. -Obie stacje pracują w normalnym reżimie. Nie było żadnych skarg na pracę urządzeń. Sumaryczna emisja wszystkich wymienionych izotopów w wyżej wymienionym okresie nie przekroczyła numerów referencyjnych. Nie zgłoszono żadnych incydentów - zapewnia rzecznik rosyjskiego koncernu. Natomiast działacze Greenpeace Rosja przekonują, że wzrost promieniowania może mieć związek z transportem zużytego Uranu. Miał on się odbyć z terenu Rosji do Unii Europejskiej.

Następny artykuł