Barszcz Sosnowskiego
Źródło: Flickr

Polska nic nie robi z "barszczem Sosnowskiego", niezwykle niebezpieczną rośliną. Druzgocący raport NIK

Albert DługoszewskiAlbert Długoszewski
13 Czerwca 2020

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała ostatnimi czasy raport na temat rośliny, która kilka lat temu rozpalała opinię publiczną. Mowa o barszczu Sosnowskiego. Do raportu NIK dotarła redakcja “Faktu”. Wynika z niego, że ta niebezpieczna roślina w sposób niekontrolowany rozprzestrzenia się na terenach naszego kraju.

Barszcz Sosnowskiego niesamowicie groźna roślina. Wydziela ona trujące aerozole. Jego soki mają działanie drażniące na skórę oraz układ oddechowy. Co więcej, takie oparzenia mogą się okazać śmiertelnie niebezpieczne dla osób o obniżonej odporności.

Raport NIK

Według Najwyższej Izby Kontroli, niebezpieczna roślina coraz bardziej rozprzestrzenia się po Polsce. Z raportu wynika, że z barszczem Sosnowskiego walkę podejmują głównie samorządy. NIK alarmuje o jednej bardzo ważnej rzeczy: "barszcze kaukaskie zajmują coraz większy obszar" kraju. Dotychczasowe próby likwidacji stanowisk tych roślin nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Odpowiednie unijne organy dały Polsce pięć lat na przyjęcie przepisów, które pozwoliłyby na skuteczną walkę z niebezpieczną rośliną. Termin minął w lipcu 2019 roku. Jak się okazało, ministrowie środowiska pracowali nad projektem ustawy od 2015 roku, wylądował on w szufladzie przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi.

Unijne dofinansowanie

Jak podaje dalej redakcja “Fakt”, NIK zauważył pewien istotny szczegół. Polska na walkę z barszczem Sosnowskiego, mogła wydawać unijne pieniądze. Jednak resort ochrony środowiska nie zrobił nic w tym kierunku. Według urzędników, gminy nie były zainteresowane takim dofinansowaniem. Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli samorządy nie miały pojęcia, że mogą się o takie wsparcie ubiegać. Barszcz Sosnowskiego potocznie jest nazywany “zemstą Stalina”. Zaczęto hodować go w latach 50., jako paszę dla bydła. Władze szybko wycofały się z tego pomysłu, okazało się, że roślina jest silnie toksyczna.

Niebezpieczna roślina

W momencie zauważania rośliny należy uniknąć z nią kontaktu. Najlepiej jest w ogóle do niej nie podchodzić. Olejki, które się z niej wydzielają w kontakcie z człowiekiem, mogą doprowadzić do oparzeń skóry. Kontakt z barszczem może skończyć się poparzeniami, które są bolące, rozległe i długo mogą się goić. Po kontakcie z barszczem Sosnowskiego, szybko rozwijają się objawy zapalne, obrzęk skóry, pojawiają się pęcherze. Charakterystyczne jest to, że te zmiany ustępują wolno i pozostawiają długo utrzymujące się przebarwienia. Dodatkowo, nasłonecznienie skóry i duża wilgotność sprzyjają reakcjom fotoalergicznym - tłumaczy dermatolog, Mirosława Lubińska.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polska aleja tornad. IMGW ostrzega zagrożone województwa
  2. Genetycznie modyfikowane komary zostaną wypuszczone do środowiska naturalnego
  3. Choroba, która może się rozwijać nawet miesiąc po przebyciu COVID-19. Dotyczy tysięcy chorych
  4. Lockdown doprowadził do pojawienia się innej choroby. Jej śmiertelność jest wyższa

Następny artykuł