Media bez wyboru
Źródło: Media bez wyboru

Przemoc dotyka też branży gamingowej. Dyrektor generalny Riot Games pozwany

Gabriela SicińskaGabriela Sicińska
10 Lutego 2021

Dyrektor generalny (CEO) firmy Riot Games, Nicolo Laurent, został pozwany przez jedną z byłych pracownic za molestowanie seksualne. Była asystenka CEO, Sharon O’Donnell, oskarża go o składanie niestosownych propozycji, po których odrzuceniu przestała otrzymywać wynagrodzenie za nadgodziny oraz ostatecznie została zwolniona.

  • CEO Riot Games pozwany przez swoją dawną asystentkę
  • Kobieta oskarża Nicolo Laurenta o molestowanie seksualne
  • Twórcy League of Legends podeszli do sprawy bardzo poważnie

Niestety przemoc seksualna pojawia się wszędzie, również w branży gamingowej. W tym przypadku mówimy o najważniejszej osobie w firmie, która odpowiedzialna jest za tak kultową pozycję, jaką jest League of Legends. W dodatku tym razem mówimy o najwyższym szczeblu, gdzie wydarzyła się historia z kategorii największych banałów - dyrektor molestował własną asystentkę, po czym ją zwolnił.

CEO Riot Games pozwany

Nicolo Laurent został pozwany przez swoją dawną asystentkę, Sharon O’Donnell, która została zwolniona w lipcu 2020 roku. Jako powód zwolnienia kobiety, Riot podaje dobrze udokumentowane skargi na jej pracę. Składająca pozew ma jednak zupełnie inną wersję wydarzeń, którą dokładnie opisuje w dokumencie.

Jak czytamy w pozwie, którego kopię udostępnił serwis Vice, CEO Riot Games jest oskarżony o molestowanie seksualne, którego przejawem były między innymi niestosowne propozycje składane w stronę asystentki. Sharon O’Donnel twierdzi, że otrzymała zawoalowane zaproszenie o podtekście seksualnym, w ramach którego miała „wpaść” do domu szefa pod nieobecność jego żony.

Po odrzuceniu propozycji oskarżycielka miała przestać dostawać wypłaty za nadgodziny i inne dodatkowe aktywności w pracy. Co więcej, twierdzi, że szef odebrał jej prawo do przerw na posiłki. Ostatecznie Sharon została zwolniona. Treść pozwu jasno zaznacza też regularne, niekoniecznie poprawne politycznie, żarty rzucane przez CEO w stronę kobiet pracujących w Riot Games.

Media bez wyboru - ogólnopolski protest niezależnych mediów. Strajkuje m.in. Polsat, TVN i Radio ZetMedia bez wyboru - ogólnopolski protest niezależnych mediów. Strajkuje m.in. Polsat, TVN i Radio ZetCzytaj dalej

Co na to twórcy League of Legends?

Riot Games twardo trzyma się swojej wersji wydarzeń i zaznacza, że strona pozywająca została zwolniona wskutek licznych udokumentowanych skarg pochodzących od różnych osób. Nicolo Laurent nie skomentował jeszcze w żaden sposób tej sprawy. Jednakże firma zadeklarowała pełną kooperację w tej sprawie, a dochodzenie będzie prowadzone przez zewnętrzną firmę i rozstrzygnięte w ramach sądu arbitrażowego.

Twórcy League of Legends ewidentnie podchodzą do tego tematu niezwykle poważnie. I słusznie, bo gdy oskarżenia padają w kierunku najwyższego szczebla i dotykają tak delikatnej kwestii, należy postępować ostrożnie, gdyż plotki i oceny są bezlitosne. W takich warunkach o PR-ową katastrofę nietrudno, a na to Riot nie może sobie pozwolić.

Artykuły polecane przez redakcję Techgame:

Następny artykuł