Zdjęcie wykonane przez astronautę Douga Hurleya na ISS. Na zdjęcia planeta Ziemia i pył saharyjski nad Oceanem Atlantyckim
Źródło: Twitter

Eksperci alarmują cały świat. Czegoś takiego nie widziano od 50 lat

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
23 Czerwca 2020

Ogromna chmura pyłu znad Sahary dotarła już do Karaibów i powinna właśnie docierać do wschodnich wybrzeży Stanów Zjednoczonych. Chmura składa się z pustynnego piasku i bardzo mocno wpływa na pogorszenie stanu powietrza, co jest groźne szczególnie dla osób chorujących na COVID-19.

Według Pablo Méndeza Lázaro, jest to “najbardziej znaczące wydarzenie tego typu w ciągu 50 lat”.

Pył widziany z kosmosu

Parę dni temu amerykański astronauta, który niedawno poleciał na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS), Doug Hurley, udostępnił na Twitterze niesamowite zdjęcie pyły saharyjskiego unoszącego się nad Atlantykiem. "Lecieliśmy nad tym saharyjskim pyłem, który jest nad środkowo-zachodnią częścią Atlantyku. Niesamowite, jak duży obejmuje obszar!" - pisał wtedy kosmonauta. Teraz pył dotarł już do wybrzeży Stanów Zjednoczonych.

Zjawisk dosyć częste, ale...

Saharan Air Layer, jak nazywają to zjawisko eksperci, jest dosyć znane. Ma miejsce co roku późną wiosną, gdy największą pustynię świata nawiedzają silne wiatry wypychające piach w stronę Oceany Atlantyckiego. Zazwyczaj jednak pył osiada gdzieś na środku oceanu, tym razem jednak podmuchy były na tyle silne, że chmura saharyjskiego piasku dotarła już na Karaiby i powoli dociera do wybrzeży Stanów Zjednoczonych.

Naukowcy ostrzegają

Nadciągnięcie saharyjskiego pyłu nad zamieszkałe rejony może mieć bardzo negatywne skutki, szczególnie w momencie trwającej pandemii koronawirusa. Pablo Méndez Lázaro, specjalista ds. zdrowia z Uniwersytetu w Portoryko podkreślił, że warunki na Karaibach są z tego powodu bardzo trudne. Pył utrudnia oddychanie i jest go tak dużo, że może spowodować poważne uszczerbki na zdrowiu. Eksperci informują, że w takiej sytuacji należy pozostać w domach i stosować filtry powietrza. Najpóźniej we wtorek pył ma dotrzeć do południowo-wschodnich wybrzeży Stanów Zjednoczonych, co znacząco utrudni pracę na lotniskach.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Panika w chorwackim kurorcie. Rekin podpłynął niebezpiecznie blisko, udało się go nagrać
  2. Sytuacja w kraju jest dramatyczna. Setki tysiące Polaków dostały alert RCB, w nocy będzie tylko gorzej
  3. Pierwsza arabska misja kosmiczna na Marsa. Start już w przyszłym miesiącu
  4. Szybkie podróże po Wszechświecie. Naukowcy wpadli na szalony pomysł, który może się udać

Następny artykuł