sieć 5G flickr
Źródło: flickr

Brak zdecydowanej reakcji doprowadzi do tragedii. Apel PIIT w sprawie masztów 5G

Artur ŁokietekArtur Łokietek
27 Maja 2020

Ostatnie podpalenie w Polsce masztu 5G odbiło się głośnym echem wśród internautów. Do takiej działalności dochodzi również w innych krajach. Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji w swoim apelu nawołuje organy ścigania do zajmowania tego rodzaju przestępczą działalnością.

Nowa technologii sieci komunikacyjnej 5G jest tematem dla wielu niezwykle trudnym. Niektórzy wierzą bowiem, że nadajniki negatywnie oddziałowują na człowieka i... podpalają je. Swój apel PIIT zadedykowała właśnie do organów ścigania.

Płoną nadajniki 5G

Zaledwie przed miesiącem głośno zrobiło się o przypadkach podpaleń masztów 5G choćby w Wielkiej Brytanii, a identyczna sytuacja powtarza się w Polsce. Choć na razie spłonął jeden maszt, sytuacja wygląda nieciekawie. Właściciel nadajnika, sieć Play, wystosowała oświadczenie dotyczące tego, że podpalanie masztów jest przestępstwem i negatywnie może wpłynąć na funkcjonowanie kraju, szczególnie w dobie koronawirusa. Swój apel opublikowała również Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji, w której porusza ważne kwestie związane z działalnością samej sieci, jej pożytecznością publiczną i dezinformacją, która powszechnie panuje w internecie.

Apel Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji

PIIT zauważa, że prawidłowe funkcjonowanie sieci 5G jest technologią "od której zależy życie i zdrowie obywateli oraz funkcjonowanie Państwa". Ingerencja w te systemy może spowodować załamanie się systemów ratunkowych, problemy z rozwojem polskiej gospodarki oraz utrudnione "funkcjonowanie niemal każdej dziedziny naszego życia zawodowego i prywatnego, w trakcie i po epidemii". PIIT zauważa tym samym, że akty wandalizmu wymierzone w maszty sieci piątej generacji są aktem wandalizmy wobec wielu dziedzin życia i funckjonowania społeczeństwa. PIIT zamierza również walczyć z dezinformacją, która powszechnie panuje w internecie, a na wielkich serwisach społecznościowych powstają specjalne grupy czy wątki służące do dyskutowania na temat szkodliwości technologii 5G i jej rzekomego wpływu na pandemię czy zdrowie ludzkie. Wszystkie te oskarżenia były parokrotnie przez naukowców obalane.

Serwisy społecznościowe w walce z dezinformacją

"Narastająca fala nieprawdziwych informacji, wymaga reakcji administracji państwowej oraz platform mediów społecznościowych (w szczególności YouTube, Facebook, Twitter). Negatywne przekazy grup wykorzystujących strach przed epidemią COVID-19 i jej rzekomy związek z infrastrukturą telekomunikacyjną docierają do społeczeństwa mocniej niż kiedykolwiek" - wyjaśnia PIIT. Izba zauważa również, że działanie na szkodę nowej technologii może doprowadzić do prawdziwej katastrofy. "Jednocześnie, podżegacze wprost nawołujący w mediach społecznościowych do przestępstw pozostają całkowicie bezkarni. Bierna postawa wobec takich czynów prowadzi do dramatycznych sytuacji, w których atakowana jest nie tylko maszty telekomunikacyjne, ale też osoby przy nich pracujące. Nielegalna próba zniszczenia masztu w Krakowie w minionym roku i podpalenia stacji bazowych operatorów w ostatnich dniach pokazują, że niezbędna jest natychmiastowa reakcja. Te zdarzenia, wskazują, że ludzie zaangażowani w te przestępstwa, nie cofną się przed kolejnymi działaniami. To może oznaczać, że dojdzie w końcu do tragedii, w której zginie człowiek. Przyzwolenie na szerzenie braku zaufania do przedsiębiorców telekomunikacyjnych i powielanie krążących w Internecie fake newsów na temat sieci komórkowych i technologii 5G jest działaniem wysoce nieodpowiedzialnym. Jest to też działanie na szkodę polskiego państwa i jego bezpieczeństwa. Każdy wątek działań przestępczych powinien zostać wyjaśniony przez odpowiednie do tego służby" - tłumaczy.

Najważniejsze jest zdrowie

W swoim apelu PIIT porusza także temat fake newsów i dezinformacji płynącej z Rosji. W kraju tym rozpowszechnianio pogłoski o zbrodniczej działalności sieci 5G, co w przełożeniu na społeczeństwo Wielkiej Brytanii poskutkowało wielokrotnymi aktami wandalizmu, czyli np. podpaleniami stacji nadawczych czy masztów. Wygląda więc na to, że rosyjska dezinformacja wywarła istotny wpływ na inne kraje. "Rozpowszechnianie tego typu teorii spiskowych w Wielkiej Brytanii doprowadziło do podpalenia kilku masztów 5G. Takie działania informacyjne identyfikowane są również w Polsce. Reakcje, jakie wywołują, są bardzo niebezpieczne – ataki na sieci telekomunikacyjne mogą zakłócić łączność między instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo i zdrowie obywateli" - wyjaśnia PIIT w komunikacie.

Zobacz także:

  1. Oficjalne stanowisko sieci Play w sprawie podpalenia masztu 5G
  2. Nieoficjalnie: Pierwsze podpalenia masztów 5G w Polsce
  3. Kontrowersyjna decyzja w Kołobrzegu. Dotyczy między innymi sieci 5G
  4. Ekspert z Polskiego Towarzystwa Badań Radiacyjnych zabrał głos w sprawie szkodliwości sieci 5G



Następny artykuł