Smutny starszy człowiek
Źródło: Pxhere

Skarbówka zajmuje konta emerytów za zaległy abonament RTV. Tysiące z nich pozostają bez środków do życia

Albert DługoszewskiAlbert Długoszewski
1 Czerwca 2020

Jak donosi Gazeta Wyborcza skarbówka zajęła się zajmowaniem kont emerytów. Wszystko to ma mieć związek z zaległymi opłatami za abonament. Urząd bez uprzedzenia zajmuje środki do życia wielu ludzi. Sytuacja jest bulwersująca. Listy napisane przez czytelników Gazety Wyborczej wywołały w internecie wielką burzę.

Jedna z emerytek postanowiła napisać list do Gazety Wyborczej. Jak podaje redakcja, po opublikowaniu go kolejny osoby zgłosiły się do pisma z takimi samymi problemami. Skarbówka ma zajmować konta osób z powodu zaległości w płaceniu abonamentu RTV. Jak donoszą internauci, chodzi nawet o ludzi, którzy dawno temu wyrejestrowali się z obowiązku płacenia.

List od czytelniczki wywołał burzę

W ostatni piątek Gazeta Wyborcza opublikowała list jednej ze swoich czytelniczek. Jak można było w nim wyczytać, urząd skarbowy bez uprzedzenia zajął jej emeryturę na poczet zaległości w abonamencie. Publikacja artykułu wywołała całą falę, kolejni ludzie zaczęli donosić o podobnych praktykach. Wiele osób padło ofiarą urzędu skarbowego. Wszystko ma to mieć związek z zaległościami w płatnościach abonamentu. Najbardziej bulwersujące jest to, że ludzie Ci mieli być już od dawna wyrejestrowani z takiego obowiązku. "Poinformowano mnie w liście, że zabiorą mi prawie 1,8 tys. zł z mojej 2,5-tysięcznej emerytury! Telewizora nie mam od końca 2015 roku (odbiornik został wyrzucony, a stara 40-letnia wieża nadaje się już tylko do słuchania płyt CD i to nie wszystkich)" - napisała w liście do Gazety Wyborczej pani Marzenna.

Kolejni pokrzywdzeni

Jak podaje dalej Gazeta Wyborcza, emerytka odwiedziła pocztę w celu sprawdzenia czy nie ma jej w rejestrze abonentów. Okazało się, że nie, ale nie przeszkodziło to urzędowi skarbowemu w zajęciu jej emerytury. List odbił się szerokim echem w mediach. Kolejni emeryci postanowili zabrać głos w tej sprawie, informując o podobnych przypadkach. Jedna z “ofiar” przekazała, że skarbówka zajęła aż 1723 zł emerytury. Kolejni pokrzywdzeni również donoszą o tym, że już od dawna wyrejestrowali się obowiązku płacenia abonamentu. Jeden z internautów przekazał informację, że zrobił to w 2015 roku czyli prawie pięć lat temu. Urzędowi skarbowemu nie przeszkodziło to zająć również jego pieniądze. Sytuacja wydaje się kuriozalna, a pokrzywdzonych ciągle przybywa. Wystarczy zajrzeć w media społecznościowe żeby przekonać się, że skala procederu jest ogromna.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polskie miasto nie otworzy szkół. Prawie 70 nauczycieli z pozytywnym wynikiem na obecność wirusa
  2. Ruszają testy nowego leku na COVID-19. Kuracja pozbywa się wirusa w 6 dni
  3. Premier Norwegii spanikowała w sprawie pandemii. "Obostrzenia były niepotrzebne"
  4. Rosja twierdzi, że ma lek na koronawirusa. Naukowcy uważają, że jest w stanie wyleczyć w rekordowo krótkim czasie
Następny artykuł