Kopalnia
Źródło: Wikipedia

Górnicy znów grożą strajkiem. Czy to koniec przywilejów dla pracowników kopalni?

Artur ŁokietekArtur Łokietek
30 Sierpnia 2020

Górnicy nie są zadowolenie z działań rządu w kwestii górnictwa. Szykują się kolejne protesty i być może nawet strajk. Rząd uspokaja tę grupę zawodową, jednak nie podejmuje się żadnych działań w kierunku poprawy sytuacji.

Górnicy ponownie grożą strajkiem. Negatywnie określają oni działania rządu w kierunku poprawy sytuacji w kopalniach. Zdaje się jednak, że wszystko i tak spełźnie na niczym, gdyż rząd najwidoczniej stracił zainteresowanie węglem kopalnianym.

Zła sytuacji w kopalniach

Nie jest niczym zaskakującym, że ostatnio coraz głośniej mówi się o kryzysie w kopalniach. W ubiegłym roku zanotowano straty rzędu miliarda złotych, produkcja okazuje się zbyt droga, aby się opłacać, a spółki energtyczne wolą stawiać na tańsze zamienniki. Górnicy i spółki kopalaniane zdają się już nie wierzyć w zapewnienia rządu. Ten jednak także ma zagwozdkę - snute od lat plany utworzenia nowego podmiotu dotyczącego tej branży raczej nie przyniosłoby oczekiwanych skutków, a "remedia" mające pomóc zadłużonym firmom również się nie sprawdzają. Bodaj jednak największym problemem dzisiejszych góników jest to, że wszyscy powoli... odchodzą od węgla. Unia Europejska wraz z Komisją Europejską od lat stara się przeforsować zieloną energię, a coraz więcej firm i przedsiębiorstw ochoczo się z tym zgadza. Co jednak z wydobyciem węgla?

Czarnobyl to istny rezerwat przyrody. Zmutowane zwierzęta i rośliny odzyskały swoją oazęCzarnobyl to istny rezerwat przyrody. Zmutowane zwierzęta i rośliny odzyskały swoją oazęCzytaj dalej

Górnicy planują strajk

Nie tak dawno temu zaczęto organizować rozmowy rządu z górnikowami z Katowic, mając nadzienie na zażegnanie zbliżającego się kryzysu. Z takich rozmów i ogólnych planów władz nie są jednak zadowoleni wszyscy, a szczególnie górnicy z Polskiej Grupy Energetycznej (PGE). Związkowcy niedawno ruszyli z manifestacją wymierzoną w kierunku Ministerstwa Aktywów Państwowych, a wszystko zapowiada się na to, że to wcale nie koniec. Górnicy chcą przede wszystkim spełnienia wyborczych obietnic polityków, zabezpieczenia miejsc pracy w kopalniach i oparcia się polskiej energetyki na węglu. I w tym wszystkim to chyba ostatni postulat zdaje się być niemożliwy niemal do spełnienia.

Naukowcy biją na alarm. Toksyczne panele słoneczne zatruwają środowiskoNaukowcy biją na alarm. Toksyczne panele słoneczne zatruwają środowiskoCzytaj dalej

Tragedia goni tragedię

Górnicy jednocześnie wskazują na to, iż nie są motywowani politycznie, a zależy im wyłącznie na poprawie kondycji w branży, w której pracują. "Nie chcemy i nie pozwolimy zniszczyć polskiej energetyki na węglu brunatnym" - ogłaszają związkowcy. W końcu likwidacja kopalń równa się znacznie zmniejszeniu miejsc pracy, a to scenariusz coraz bardziej możliwy w czasie, gdy cała UE stawia na "zielone". Kolejnym problemem zdają się również być zawiłości w kwestii koncesji. Dla przykładu - temat koncesji co do złoża Złoczew przeciąga się od niewyobrażalnie długiego czasu, a górnicy nie mają pojęcia jak sytuacja się rozwiąże i czy w ogóle dojdzie do jakiegokolwiek rozwiązania. Jeżeli elektrownie PGE przestaną się opierać na węglu, stracą na tym dziesiątki tysięcy pracowników. Ci jednak zapowiadają, że w najgorszym możliwym scenariuszu może dojść do strajków. A my dobrze wiemy, czym one się kończą, szczególnie, w mieście stołecznym...

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Twarz diabła sprzed 7000 lat. Niesamowite odkrycie polskich naukowców
  2. Dzieci dorastające w tych warunkach mają wyższe IQ. Czas na przeprowadzkę?
  3. Niesamowite znalezisko górników. Kamień warty 70 milionów złotych
  4. Zakaz handlu nie będzie teraz obowiązywać. Nareszcie oddech ulgi

Następny artykuł