Szpital Kliniczny w Krakowie.
Źródło: Google Street View

4 zł wynagrodzenia za pracę pielęgniarki. Szpital wyjaśnił nieporozumienie

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
16 Czerwca 2020

Parę dni temu Internet obiegła szokująca informacja o skandalicznie niskim wynagrodzeniu dla pielęgniarki, która pracowała w ostatnich miesiącach z pacjentami chorymi na koronawirusa. Głos w sprawie zabrał Szpital Kliniczny im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie, który odpowiedzialny był za przelew.

Jak się okazuje, kwota widniejąca na przelewie nie była dodatkiem za pracę w maju, a lekarz odpowiedzialny za upublicznienie treści w tym charakterze został ukarany za stworzenie fake newsa.

Wynagrodzenia są wyższe

Szpital Kliniczny im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie zabrał głos w sprawie skandalicznie niskiego przelewu dla pielęgniarki za pracę w maju. Przelew opiewał na zawrotną kwotę 4,25 zł i rzekomo miał być wynagrodzeniem za pracę przy pacjentach zarażonych koronawirusem. Informacja wywołała prawdziwą burzę w mediach, szpital szybko zareagował wyjaśniając sprawę. Władze placówki zapewniły, że wynagrodzenia wypłacane pracownikom szpitala wynoszą około 4 tysięcy złotych netto. "Opis ten nie jest prawdziwy i traktujemy go jako fake-news. Przelew ten nie ma nic wspólnego z gratyfikacją osób, które w Szpitalu Babińskiego w Krakowie dobrowolnie zdecydowały się na opiekę nad pacjentami zakażonymi koronawirusem. Ich gratyfikacja – chociaż nie powinniśmy jej ujawniać – wyniosła 4000 zł netto na osobę dodatkowo, niezależnie od wynagrodzenia za pracę w objętym zakażeniem oddziale" - tłumaczył szpital. Jednocześnie przelew na kwotę 4.25 nie był błędem.

Wyrównanie z dodatku NFZ

Szpital potwierdził, że przelew na kwotę 4,25 zł rzeczywiście miał miejsce, jednak nie miał nic wspólnego z wynagrodzeniem pielęgniarki za pracę w trudnych warunkach. Kwota ta wynikała z wyrównania kwot z tytułu dodatku dla pielęgniarek, które ustaliło Ministerstwo Zdrowia. "Na mocy porozumienia ze Związkiem Zawodowym Pielęgniarek, kwota niewypłacona w ramach wynagrodzenia, a wynikająca z naliczenia pochodnych od wynagrodzenia, które wzrasta z tytułu tego dodatku, jest dzielona przez liczbę pielęgniarek pracujących w Szpitalu i im przekazywana. Jest ona w takiej nietypowej wysokości, bowiem Szpital musi rozliczyć całą kwotę przekazywaną przez NFZ na te dodatki co do grosza" - wyjaśniły władze krakowskiego szpitala. Poinformowały one również, że osoba odpowiedzialna za rozpowszechnienie fake newsa została stosownie ukarana.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Skandaliczne wynagrodzenie za pracę pielęgniarki. 4,25zł za 252 przepracowane godziny
  2. Skandaliczna wiadomość obiegła nasz kraj. Szpitale obniżają pensje pracownikom
  3. Państwo zamyka szpital miesiąc po jego powstaniu. Zostawia go z olbrzymimi długami
  4. Bill Gates wyprodukuje szczepionkę na koronawirusa. Na początek 300 milionów dawek

Następny artykuł