Stado słoni
Źródło: Puviraj Diluckshan / CC BY-SA / Wikimedia Commons

Ponad 300 słoni zginęło w tajemniczych okolicznościach. Naukowcy w końcu rozwikłali zagadkę

Artur ŁokietekArtur Łokietek
22 Września 2020

Parę miesięcy temu świat obiegła wieść o tym, że ponad 300 słoni znaleziono martwych w różnych częściach Botswany. Naukowcy nie mieli pojęcia, co spowodowało tak tragiczny kataklizm. Dziś jednak udało się to ostatecznie ustalić.

Gdy tajemniczo umierają zwierzęta, naukowcy chcą poznać przyczynę tego stanu rzeczy. Sytuacja jest jednak jeszcze bardziej dramatyczna, gdy umierają setki przedstawicieli zagrożonego gatunku! Naukowcy rozwikłali zagadkę.

Tajemnicza śmierć Słoni

Od maja w Botswanie zaobserwowano łącznie aż 330 osobników słoni, które w tajemniczych okolicznościach zginęły. Padły na Ziemię i po prostu umarły, bez żadnych ran postrzałowych, co automatycznie wykluczyło kłusowników (choć pojawiały się teorie o ich możliwym otruciu). Większość osobników znajdywano przy zbiornikach wodnych, niektóre, jak donoszą świadkowie, zaczęły przed śmiercią się dziwnie zachowywać. Mianowicie, kręciły się one w kółko i wyglądały na kompletnie otumanione. Ekolodzy i obrońcy praw zwierząt alarmowali, że takie wydarzenie to "prawdziwa katastrofa". Nic dziwnego, słonie to niezwykle zagrożony gatunek, a strata aż takiej ich liczby w stosunkowo krótkim czasie to sygnał, że dzieje się coś naprawdę niedobrego.

Tajemnica Całunu Turyńskiego odkryta? Lekarz uważa, że Jezus zmartwychwstałTajemnica Całunu Turyńskiego odkryta? Lekarz uważa, że Jezus zmartwychwstałCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

1. Ludzie zatrzymywali auta by zobaczyć "UFO". Tysiące nagrań zalało internet [wideo]

2. Za 5-złotówkę możesz dostać 1,5 tysiąca złotych. Od razu zacznij przeglądać szuflady

Zagadka rozwiązana?

Agencja Reutera donosi, że naukowcy zajmujący się ustaleniem powodów tajemniczych śmierci aż 330 słoni w Botswanie jest zatrucie się sinicami, czyli cyjanobakteriami obecnymi w zbiornikach wodnych. "W tym momencie po prostu wiemy, że jest to neurotoksyna wywoływana przez cyjanobakterie" - wyjaśnił cytowany przez Gazetę.pl, Cyril Taolo, zastępca dyrektora Departamentu Dzikiej Przyrody i Parków Narodowych.Oprócz części Botswany, 35 martwych słoni znaleziono również w Zimbabwe, jednak na razie nie wiadomo czy tragedie te są w jakiś sposób powiązane, choć od razu pojawiły się takie przypuszczenia właśnie przez podobny brak oznak aktywności kłusowników. Przed naukowcami jeszcze sporo pracy, która dotyczyć będzie nie tylko kolejnych śmierci właśnie w Zimbabwe, ale również poznania odpowiedzi na pytania, które właśnie się pojawiły.

Ciała niebieskie w Układzie Słonecznym, na których może istnieć życieCiała niebieskie w Układzie Słonecznym, na których może istnieć życieCzytaj dalej

Skąd te sinice?

Naukowcy nie mają pojęcia czemu sinice "zatruły" zbiorniki wodne tylko w jednej części Botswany i jakim cudem one się tam w ogóle pojawiły. Cyril Taolo wyjaśnił również, że choć od początku maja znaleziono aż 330 martwych słoni, zwierzęta nie są zagrożone kolejnymi falami zgonów. Sinice są niebezpieczne zarówno dla ludzi jak i zwierząt, a ich zakwity szybko prowadzą do śmierci. Zazwyczaj bakterie te pojawiają się często w zanieczyszczonych zbiornikach wodnych, więc mają związek z aktywnością człowieka. Nie zmienia to jednak faktu, że sinice lubują się również w ciepłej wodzie, a ich występowaniu znacznie sprzyjają zmiany klimatyczne i wciąż ocieplające się warunki na naszej planecie. Sinice zaobserwowano tez tego lata m.in. w Bałtyku.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pierwszy dzień jesieni w 2020 roku. Słońce osiągnie punkt Wagi, to idealny czas dla fanów astronomii
  2. Wspaniałe zdjęcia Jowisza. Naukowcy pierwszy raz uchwycili aż takie szczegóły
  3. Tajemnica Całunu Turyńskiego odkryta? Lekarz uważa, że Jezus zmartwychwstał
  4. Ludzie zatrzymywali auta by zobaczyć "UFO". Tysiące nagrań zalało internet [wideo]
  5. USA buduje sztuczne słońce. Niesamowita technologia już niedługo w armii
  6. W zębie utknął mu kawałek popularnej przekąski. 41-latek nie podejrzewał, że będzie to początek poważnej choroby

Następny artykuł