Zniszczony radioteleskop w Obserwatorium Arecibo
Źródło: University of Central Florida

Zagadkowa awaria ogromnego teleskopu do poszukiwania kosmitów. Czyżby naukowcy coś ukrywali?

Artur ŁokietekArtur Łokietek
22 Sierpnia 2020

Arecibo to najpotężniejszy radioteleskop na naszej planecie. Naukowcy za jego pomocą szukają znaków obcych cywilizacji. Mimo, że konstrukcja przetrwała szereg katastrof, została teraz w znacznym stopniu zniszczona... Zdaniem niektórych to dowód na zacieranie informacji od obcych cywilizacji.

Czy właśnie rząd USA celowo zamknął najbardziej znany ośrodek szukający śladów inteligentnych form życia w kosmosie? Powstaje coraz więcej teorii na ten temat.

Szukanie życia w kosmosie

Arecibo to obserwatorium kosmiczne znajdujące się w Portoryko niedaleko miasta Arecibo. Korzysta z niego szereg zespołów naukowych z całego świata - Cornell University, SRI International, USRA oraz Metropolitan University w Portoryko, a ich starania oscylują wokół wykonywania badań radarowych, astronomicznych i atmosferycznych. Tam także znajduje się drugi największy (do 2016 był jednak największy) radioteleskop na świecie, którego badacze nieustannie używają w celu badania i szukania sygnałów dochodzących do naszej planety z kosmosu. Oznacza to tym samym, iż starania badaczy oscylują wokół prób nawiązania kontaktu z obcą cywilizacją. Zdaniem niektórych, nawiązanie kontaktu mogło się właśnie udać...

Śmiertelna chmura pochłonęła 1746 ludzkich żyć. Przyczyna katastrofy nadal owiana tajemnicąŚmiertelna chmura pochłonęła 1746 ludzkich żyć. Przyczyna katastrofy nadal owiana tajemnicąCzytaj dalej

Zagadkowa awaria

Zaledwie parę dni temu w obserwatorium miało miejsce niezwykle dziwne zdarzenie, którego naukowcy nie są w stanie wyjaśnić do tej pory. Najpotężniejszy radioteleskop uległ awarii, choć bardziej odpowiednim słowem byłaby tutaj "katastrofa". Jeden z kabli podtrzymującą metalową platformę nagle został zerwany i spadł wprost na czaszę olbrzymiego urządzenia. Kabel był niezwykle ciężki, co spowodowało ogromne uszkodzenia na obszarze nawet 30 metrów czaszy radioteleskopu, a nawet specjalna platforma przez którą można dostać się na kopułę. Inżynierowie nie są w stanie znaleźć powodu awarii - w ośrodku cały czas pracują specjaliści regularnie sprawdzający wszelkie urządzenia, okablowanie, i bezpieczeństwo całej konstrukcji.

Przed wybuchem w Czarnobylu doszło do tajemniczego incydentu. ZSRR starannie tuszowało sprawęPrzed wybuchem w Czarnobylu doszło do tajemniczego incydentu. ZSRR starannie tuszowało sprawęCzytaj dalej

Rząd ukrywa przed nami UFO?

Co ciekawe, to nie pierwszy problem z radioteleskopem, ale niestety najpoważniejszy. Skala aktualnego problemu wybitnie wybrzmiewa, gdy weźmiemy pod uwagę, iż w historii przez region przechodziły trzęsienia ziemi, huragany (w tym bardzo silny huragan Maria) i inne groźne zjawiska pogodowe. Badacze szacują, iż naprawa czaszy urządzenia może trwać nawet parę lat (a nie miesięcy) podczas których nie będziemy mogli tak samo skutecznie poszukiwać sygnałów od obcych cywlizacji. Zagadkowa awaria szybko zdobyła popularność jako materiał na kolejne teorie konspiracyjne. Coraz więcej osób uważa, że rząd USA celowo dokonał uszkodzeń radioteleskopu, gdyż przed paroma dniami udało się skontaktować z kosmitami. Co więcej, naukowcy rzekomo mieli odpowiedzieć na sygnał, co niekoniecznie spodobało się FBI i innym organizacjom. W końcu sam Stephen Hawking mówił kiedyś, że nie powinniśmy odpowiadać na sygnały od obcych, gdyż może czekać nas tragiczny los.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Krewny słonia jest wielkości myszy. Naukowcy byli pewni, że dawno wyginął
  2. Na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej znaleziono poważną usterkę. Czy astronauci są zagrożeni?
  3. Ogromna dziura pochłonie 33 polskie wsie. Mieszkańcy załamani, a kopalnia zaciera ręce
  4. Wrzucił telefon do najgłębszej dziury świata. Zdumiewające nagranie

Następny artykuł