Brzeg rzeki, buteli, brzydki kolor wody.
Źródło: flickr

Wisła znowu będzie śmierdziała? Pojawiły się zarzuty o wylewanie ścieków do rzeki w Warszawie

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
24 Czerwca 2020

Pojawiły się zarzuty w kierunku Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie, dotyczące rzekomego wylewania ścieków do Wisły. Za oskarżenia odpowiedzialny jest prezes Wód Polskich, Przemysław Daca. Na zarzuty odpowiedział już warszawski ratusz.

Istnieją bardzo konkretne zasady co do możliwości zrzucania zawartości kanalizacji do Wisły. Według Dacy, zostały one złamane.

Miasto zrzuciło ścieki do Wisły

Przemysław Daca, prezes Wód Polskich, poinformował podczas konferencji zorganizowanej przy kolektorze burzowym, że kolektorem w nocy płynęły ścieki komunalne. Daca uważa, że ścieki nie zmieściły się w kolektorze i rozlały się na obszar objęty programem Natura 2000. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji ma możliwość zrzucania ścieków do Wisły, ale nie więcej niż 10 razy w ciągu roku. Zrzuty są również uzależnione od pracy oczyszczalni “Czajka”.

Ratusz Miejski zaprzecza

Od 2013 do 2019 roku miasto wylało do Wisły prawie 9 milionów metrów sześciennych zanieczyszczeń. W liczbie tej zawierają się ponad 3 miliony metrów sześciennych ścieków, które zostały wylane do rzeki z powodu awarii w oczyszczalni “Czajka”. Głos w sprawie zarzutów zabrała Karolina Gałecka, rzeczniczka stołecznego ratusza. Według niej kolektor działa prawidłowo, a rzekome ścieki, to jedynie deszczówka, która jest zrzucana do Wisły w momencie występowania natężonych opadów. "Z powodu kampanii pojawiają się fake newsy. Znów o awarii kolektora i że #Warszawa tonie. Kolektor przy ul. Farysa działa prawidłowo. Do Wisły nie spływają ścieki. To zrzut wód deszczowych. Odbywa się to przy dużych opadach. Dziwne, że niektórzy dostrzegli to teraz" - napisała na Twitterze Gałecka.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Policja wkroczy do komunikacji miejskiej. Jedna rzecz pozwoli uniknąć Ci wysokiego mandatu
  2. Burze się przesuwają. IMGW wydało ostrzeżenia dla 5 województw
  3. Życie możliwe na Plutonie? Prawdopodobnie były tam kiedyś oceany
  4. Zalało polskie elektrownie. Sytuacja jest bardzo ciężka, ceny prądu mogą pójść w górę

Następny artykuł