Plakat akcji Bitwa o Wozy 2020. Wozy strażackie na drodze, niebieski napis.
Źródło: Twitter/MSWiA

Rząd kupuje głosy za nasze pieniądze. Rusza program Wóz Strażacki+

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
20 Czerwca 2020

Gminy do 20 tysięcy mieszkańców mogą w łatwy sposób zasilić swoje strażackie floty w nowy, darmowy wóz strażacki. Wystarczy, że będą miały odpowiednio wysoką frekwencję na wyborach prezydenckich. Pomysł MSWiA wzbudził w mediach wiele kontrowersji.

Wiceminister Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Jacek Wąsik, określił ten pomysł mianem “profrekwencyjnej bitwy o wozy”.

Zasady akcji

Zasady nowej akcji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji jest dosyć prosty. Jedna gmina z każdego województwa, której liczba ludności nie przekracza 20 tysięcy osób, która będzie mogła pochwalić się najwyższą frekwencją podczas nadchodzących wyborów prezydenckich (28 czerwca) dostanie fundusz na sfinansowanie zakupy średniego wozu gaśniczego. W Polsce mamy 16 tysięcy ochotniczych straży pożarnych z czego 4,5 tysiąca występuje w krajowym systemie ratowniczo-gaśniczym, czyli są one wyspecjalizowane. “OSP to ewenement w skali światowej. Nigdzie w świecie nie ma takiego systemu ochrony bezpieczeństwa, ochrony przeciwpożarowej i pomocy wzajemnej. To coś, co jest ważnym elementem naszego życia społecznego” - tłumaczył Wąsik. Łącznie wydanych zostanie 16 wozów - po jednym na każde województwo. Koszt jednego takiego pojazdu wynosi około 800 tysięcy złotych.

Wybiórcze zwiększenie frekwencji

Pomysł na pierwszy rzut oka może wydawać się całkiem trafiony. Kontrowersje wzbudza jednak wycelowanie go w ośrodki wiejskie, ponieważ jak wiadomo nie od dziś, to z tych rejonów Polski pochodzi bardzo duża część elektoratu PiS-u, a więc i obecnie panującego prezydenta Andrzeja Dudy. Opozycja swój elektorat zebrała przede wszystkim wśród klasy średniej w największych miastach w Polsce. Łatwo więc wywnioskować, że pomysł zachęci do uczestnictwa w wyborach przede wszystkim wyborców Dudy. Właśnie to wzbudza najwięcej kontrowersji wśród mediów ogólnopolskich. Pomysł na akcję tłumaczy drugi z wiceministrów MSWiA - Paweł Szefernaker - który zauważył, że samorządy średnich i dużych miast posiadają własne środki na organizacje kampanii profrekwencyjnych, które również tworzą. “Bierzemy dobry przykład od samorządów, które bardzo profrekwencyjnie działają i tego typu akcję dzisiaj zapowiadamy” - dodał na zakończenie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Prezydent podpisał 1400+. Tysiące Polaków dostaną pieniądze już w czerwcu, jeden warunek
  2. Ogromne utrudnienia w działaniu Polskich banków w weekend. Klienci są wściekli
  3. Polska może dostać 700 mld złotych z UE. Polki i Polacy dostaną pieniądze w ramach kilku ważnych programów
  4. Poziom wody niebezpiecznie się podnosi. Zagrożonych jest 13 województw

Następny artykuł