Techgame.pl Gry Lawina rusza! Blizzard dzieli się mnóstwem informacji o Diablo IV: kanibale, świat i ekwipunek
news.blizzard.com

Lawina rusza! Blizzard dzieli się mnóstwem informacji o Diablo IV: kanibale, świat i ekwipunek

19 marca 2022
Autor tekstu: Artur Łokietek

Zapowiedź Diablo IV nie była niczym zaskakującym, jednak już sama gra - zdecydowanie. Zwiastun wyglądał naprawdę fantastycznie i zdawało się, że Blizzard zdecydował się posłuchać niezadowolonych po "trójce" fanów i przemodelować serię wracająć do korzeni.

Diablo IV i dostosowany UI

Blizzard uważnie przyglądał się grającym w demo Diablo IV na Blizzconie graczom i wysnuł zaskakująco sporo wniosków. Postanowiono, że interfejs (wskaźniki życia, many, skille) podczas właściwej rozgywki zostanie na dole ekranu dla graczy na PC, a dla konsolowców - po lewo. Wynika to z odległości od ekranu i naturalnemu podążaniu wzrokiem między elementami znajdującymi się na ekranie. Same okna ekwipunku zostały trochę przemodelowane względem opinii graczy. Tym razem różne elementy ekwipunku nie będą zajmowały innej ilości kafelków w inwentarzu, co może nie ucieszyć fanów zarządzania i układania ekwipunku. Blizzarda zamierza dzięki temu pozwolić graczom na pełne cieszenie się właściwą rozgrywką, a nie spędzanie godzin zastanawiając się "co wyrzucić". Ja osobiście nie mam nic przeciwko elementom zarządzania w grze, ale widocznie większość graczy za tym nie przepadała. Dowiedzieliśmy się też, że Diablo IV powstaje równocześnie na konsole i PC'ty, a więc wsparcie pada i możliwość dowolnego przypisywania klawiszy na pewno znajdą się w produkcji na premierę.

Diablo IV: Potworna Rodzinka

Blizzard ma do siebie specyficzną umiejętność powodowania hype'u samymi słowami. Tym razem studio podzieliło się z nami informacjami odnośnie filozofii projektowania świata Sanktuarium. O ile w trzeciej części przebojowej serii RPG mieliśmy doczynienia z klasycznymi przykładami przeciwników i ich rodzajów (jak nieumarły, demon, zwierzęta) o tyle w "czwórce" dostaniemy przeprojektowany design świata. Blizzard zamierza poglębić immersję, dzięki czemu pojawi się więcej nieagresywnych zwierząt i NPC, a także coś, co nazwano "monster families", czyli "potworne rodzinki". Zasada jest prosta - świat zamieszkany jest przez różne pokraczne monstra, które należą do konkretnych ras czy właśnie rodzin. W obrębie każdej takiej grupy występują różne rodzaje przeciwników mające odmienne ataki i przeznaczenie na polu bitwy. W potwierdzonej właśnie rodzince kanibali znajdziemy przeciwnika z pałką zdolną unieruchamiać gracza, diablo-szybkiego wojownika z dwoma toporami, gościa z długą halabardą lub dwuręcznym mięczem zdolnym miażdżyć jak Hulk. Kanibale nie posiadają jednostek dystansowych, zamiast tego są po prostu bardzo szybcy i zwinni. Dla kontrastu: wcześniej pokazana rodzinka zatopionych będzie miała wielkiego i powolnego stwora, ale także grupy małych przeciwników, dzięki którym używanie skilli obszarowych będzie satysfakcjonujące. Dodajmy do tego wszystkiego fakt, że każda rodzinka będzie zamieszkiwać inne tereny, które mają być rozległe (co tłumaczy obecność koni), a prezentuje się to wszystko na ten moment lepiej niż Diablo III.

Mroczno, straszno i wspólnie

Blizzard nie bez powodu prawie w każdym zdaniu bloga powtarza słowa "dark" i "gritty". Zaprezentowane screeny i artworki wyglądają obłędnie, zaryzykuję nawet stwierdzenie, że godnie Diablo II, jeśli by wyszło w 2020 roku. Blizzard zdecydowanie posłuchał fanów i postanowił stworzyć tak mroczną i brutalną część serii, jak tylko potrafi, ale unowocześniając formułę. Teraz od premiery dostępny będzie kanapowy co-op, dzięki któremu będziemy mogli na wspólnym ekranie masakrować szkaradzieństwa świata Sanktuarium.

Obserwuj nas w
autor
Artur Łokietek
Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@techgame.pl
najnowsze gry technologie nauka bezpieczeństwo militaria