Protesty w USA
Źródło: flickr/Dan Gaken

Skradzione podczas zamieszek iPhone'y śledzą złodziei. Genialny pomysł Apple

Artur ŁokietekArtur Łokietek
6 Czerwca 2020

Trwają zamieszki w USA wynikłe z zamordowania George'a Floyda. W wielu miastach dochodzi do rabunków różnych sklepów, w tym Apple Store. Przestępcy zapewne liczyli na łatwy do spieniężenia łup, jednak firma zdążyła się odpowiednio zabezpieczyć. Teraz to złodzieje mogą mieć problem.

Oficjalne sklepy Apple padły ofiarami wielu rabunków i kradzieży, które przetaczają się przez Stany Zjednoczone równocześnie z zamieszkami. Okazuje się, że Apple taką ewentualność przewidziało.

Zamieszki w USA

Zamieszki w USA wynikają nie tylko z jednego wydarzenia, a bardziej są skumulowaniem odczuć społeczeństwa. Zabójstwo czarnoskórego obywatela tego kraju przez jednego z policjantów przelało czarę goryczy. Wiele osób wyszło na ulicę i traktuje to jako sposób walki z nierównością i rasizmem, szczególnie wśród służb porządkowych. Wraz z wieloma tego rodzaju protestami, na żer wyszła bardzo duża liczba złodziei i przestępców. Ci dokonują rabunków i włamywań do wielu popularnych sklepów, w tym Apple Store. Apple, jak się okazuje, przygotowało się na taką ewentualność.

Od Apple nic nie ukradniesz

Oficjalne sklepy Apple w związku z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2 musiały się zamknąć. Po pewnym czasie, gdy globalna pandemia nieco się uspokoiła, te znów się otworzyły, ale tylko po to, aby znów się zamknąć. Teraz jako wynik toczących się przez Stany Zjednoczone protestów. Wielu szabrowników włamywało się do oficjalnych sklepów firmy, aby ukraść z nich drogocenny sprzęt. Zgadujemy, że ten potem zalałby serwisy internetowe po niskich cenach. Tak się jednak nie stanie, bo Apple zabezpieczyło się w razie kradzieży.

Apple zabezpieczyło się w razie rabunku

Zgodnie z informacjami z serwisów społecznościowych, skradziony sprzęt Apple (w tym iPhone'y czy iPady) po włączeniu wyświetla komunikat o treści "Proszę zwrócić do Apple Walnut Street. Urządzenie zostało wyłączone i jest namierzane. Lokalne władze zostały powiadomione". Sprzęt Apple ma zainstalowaną nakładkę, która wyłącza urządzenie, gdy to zniknie z zasięgu sieci wi-fi konkretnego salonu. Sprzęt jest również namierzany, a po jego włączneniu informowane są służby porządkowe. Takie zabezpieczenia niemal likwidują problem z internetowym obiegiem kradzionego sprzętu, który wielu złodziei może nawet zwrócić do salonu. Choć na Reddicie czy Twitterze coraz więcej pojawia się doniesień o zabezpieczonym sprzęcie, nie ma oficjalnych informacji jak dużo sztuk padło ofiarami kradzieży.

Zobacz także:

  1. Opłata, która wywołuje oburzenie u wielu Polaków. Płaci ją tylko 30% obywateli
  2. Szykuje się rewolucja w przemyśle lotniczym? Pierwszy lot komercyjnego samolotu elektrycznego za nami
  3. iPhone 12 jednak opóźniony – poślizg potwierdza wiarygodne źródło
  4. Koniec z aplikacjami spoza Google Play? Android utrudni ich instalacje



Następny artykuł