Cheaty w CS: GO
Źródło: ScriptKid - wideo - /watch?v=eKfZmcvo_2g&feature=emb_title

Fan CS: GO stworzył cheat, który utrudnia życie hakerom. Najczęściej instalują go Polacy

Artur ŁokietekArtur Łokietek
6 Lipca 2020

Zemsta na cheaterach jest słodka. Jeden z fanów CS: GO stworzył rzekomego hacka, który ostatecznie okazuje się pułapką na oszustów. Cheater instalując go, naprzykrza sobie problemów. Ze statystyk wynika jednak, że największą grupą, która korzysta z nowego cheata są... Polacy.

Najnowszy hack jest swoistym "koniem trojańskim". Cheater myśli, że to pełnoprawne narzędzie do hackowania, jednak okazuje się być czymś zupełnie przeciwnym.

Najskuteczniejszy anty-cheat w CS: GO

Counter-Strike: Global Offensive oprócz ogromnej liczby aktywnych graczy i popularności w e-sporcie dla wielu odznacza się jeszcze jedną rzeczą. Chodzi tu o niewyobrażalne czasami liczby cheaterów, którzy korzystając z zewnętrznego oprogoramowania do oszukiwania zdobywają przewagę, uprzykrzając zabawę innym graczom. Jeden z fanów produkcji Valve, użytkownik ScriptKid postanowił zainwestować aż 610 dolarów w opracowanie urządzenia będącego pułapką na cheaterów. Skrypt nie tylko fenomenalnie działa, ale automatycznie wysyła jego twórcy fragmenty ze śmierci użytkowników programu.

Aimbot? Bardziej jak... everywherebot

ScriptKid wiedział jednak, że zainteresowanie cheaterów swoim narzędziem nie będzie łatwe. Postanowił dlatego wykupić sponsorowane reklamy w Google, więc użytkownicy szukający cheateów do CS: GO trafiali na jego stronę. Samo narzędzie okazuje się działać w genialny wręcz sposób - gdy aktywne, zamiast ułatwiać mecz cheaterom, tylko im przeszkadza. Zakłada przy tym korzystanie z szeregu kar. Jedna z nich polega na tym, że gdy celownik cheatera znajdzie się na kimś ze swojej drużyny to broń automatycznie wypala. Często skutkuje to wyrzuceniem z meczu za strzelanie do swoich. Inny polega na przerwaniu rozbrajania bomby i wysłaniu podrobionego sygnału o tym, że udało się ją dezaktywować. Ta jednak po chwili wybucha.

1000 sposobów na śmierć

Lista kar jest o wiele dłuższa. Zakłada jeszcze choćby 50 procentową szansę na upuszczenie broni przy wystrzale, wyrzucenie pod nogi koktajlu mołotowa i zablokowanie poruszania się, automatyczne ustawienie czułości myszy na 100 wraz z auto-skokiem czy odwrócony aimbot, dzięki któremu celownik cheatera oddala się od wroga, a nie do niego przybliża. Całej sprawie smutnego tonu nadaje fakt, że to właśnie Polacy okazują się największymi oszustami, gdyż sięgają po cheata najczęściej. Stanowimy 34,38 procent wszystkich pobrań narzędzia, a druga na liście Brazylia to zaledwie 14,2 procent.

Obrazy Techgame

Zobacz także:

  1. Star Wars: Squadrons z trybem hardcore. Gra da nam popalić
  2. Assassin's Creed Valhalla - wyciekł półgodzinny gameplay. Przed Ubisoft jeszcze sporo pracy
  3. Rozpoczęła się otwarta beta Mortal Shell. Gra dostępna za darmo
  4. Epic chce się zrekompensować. W przyszłym tygodniu trzy darmowe gry



Następny artykuł