Screen z gry Diablo Immortal
Źródło: Blizzard Press Center

Diablo Immortal jednak nie takie złe? Kontrowersyjna gra Blizzarda otrzymuje pozytywne opinie

Łukasz KopcińskiŁukasz Kopciński
23 Grudnia 2020

Każdy gracz ma telefon, ale nie wszyscy chcą grać na tych urządzeniach w Diablo. Takie wnioski płynęły po oficjalnym ogłoszenia Diablo Immortal. Pierwsze pozytywne opinie mogą jednak zwiastować niespodziewany hit.

  • Reakcje fanów Diablo na ogłoszenie wersji mobilnej były wyjątkowo krytyczne
  • Z kolei wstępne głosy po zagraniu zwiastują udany tytuł
  • Diablo Immortal może okazać się mobilnym klasykiem
  • Twórcy zapewniają też, że nie będą perfidnie wyciskać z użytkowników opłat

Moment ujawnienia nowego Diablo na smartfony jest jednym z najbardziej przejmujących w historii marki. Nie zapomną go miliony fanów, a przede wszystkim będący wtedy na scenie przedstawiciele studia.

Nie taki (mobilny) Diablo straszny...

Teraz Diablo Immortal weszło w fazę testów alfa. Mogli na nim położyć ręce dziennikarze i wybrana grupa graczy z Australii.

Ta faza zbierania opinii i monitorowania stabilności będzie trwała przez kilka tygodni. Do uruchomienia gry kwalifikują się posiadacze urządzeń Apple (iPhone 8 i iOS 12 lub nowszych) oraz systemu Android (5.0 lub wyższego).

Pierwsze wrażenia płyną z rozgrywki czterema bohaterami, choć docelowo na start ma być sześć klas. Na razie wybijać potwory można za sprawą barbarzyńcy, łowczyni demonów, mnicha i czarownicy. Kolejni mają być: krzyżowiec i nekromanta.

Naukowcy przeteleportowali cząstki na odległość 22 km. Kolejny przystanek: Internet kwantowyNaukowcy przeteleportowali cząstki na odległość 22 km. Kolejny przystanek: Internet kwantowyCzytaj dalej

Co najważniejsze, z tego co słyszymy, zdołano przenieść wielkoekranową frajdę na urządzenia mobilne bez uszczerbku na jakości. Rozgrywka na urządzeniu mobilnym bawi, a jedyną różnicą jest po prostu mniejszy gabaryt sprzętu. Fabuła przedstawi wydarzenia spomiędzy dodatku do Diablo 2 i jego pełnoprawnej kontynuacji.

Grafika stoi na dobrym poziomie, przywodząc na myśl Diablo 3 z pewnymi uproszczeniami. Cztery aktywne umiejętności są zaprezentowane w klasyczny dla produkcji smartfonowych sposób jako kulki w rogu ekranu.

Jako że to gra mobilna typu free-to-play nie można przejść obojętnie obok kwestii zarabiania na tytule przez twórców. Blizzard twierdzi, iż nie zastosuje inwazyjnych technik, więc mikropłatności nie wpłyną na ograniczenie czasu lub zmniejszenie przyjemności płynącej z gry.

Aktualizacje zawartości pokroju nowych kampanii fabularnych i klas postać nie zażądają opłat. Trzeba będzie natomiast sięgnąć po kartę płatniczą w przypadku Karnetu Bojowego w wersji premium. Za pieniądze można będzie również kupić modyfikatory szczelin i Specjalne Kamienie Przekucia.

Chwila, która wstrząsnęła fanami

Na wszelakich zjazdach zazwyczaj pojawiają się najwięksi fanatycy czy wręcz wyznawcy danej tematyki. Co za tym idzie, nawet najmniejsze ogłoszone nowinki spotykają się z niesamowitym aplauzem.

Grobowej atmosfery panującej w hali podczas Blizzconu niewielu mogło się zatem spodziewać. Z pewnością podczas planowania strategii wydawniczej nie oczekiwał tego sam Blizzard.

Wydaje się, że Diablo Immortal niesprawiedliwie i pochopnie wyszydzono wyłącznie przez mobilny rodowód. Błędem ze strony organizatorów było też zaprezentowanie gry w ten sposób.

Zebrano na terenie pokazu osoby należące do najwierniejszych franczyzie, po czym przedstawiono im grę na komórki. Diablo Immortal po prostu nie miało prawa być w tym momencie głównym punktem programu.

Blizzard nie miał jednak w zanadrzu konkretów odnośnie pełnoprawnej, dużej kontynuacji serii. Zakończyło się na lakonicznym stwierdzeniu, iż trwają też prace nad innymi projektami.

Z marketingowego punktu widzenia odpowiednio byłoby pokazać cokolwiek na temat Diablo 4 i dodać do tego wątek mobilny. Jakże inny wydźwięk miałoby przedstawienie rozentuzjazmowanemu tłumowi koncepcji przenośnego tytułu na dokładkę.

Wystarczyłoby dodać, że jeśli gracze będą musieli oderwać się od czwórki, na przykład z powodu wyjazdu, nadal mogą mieć mniejszą wersję przy sobie. Nawet powiedzenie, iż Immortal umili czas oczekiwania, powinno być przyjęte pozytywnie. Zamiast tego otrzymano druzgocącą porażkę już na starcie.

Artykuły polecane przez redakcję Techgame:

Następny artykuł