dron
Źródło: Aevum - wideo - https://youtu.be/sYMqpL1DtV0

Największy dron na świecie imponuje. Jego przeznaczenie może zaskoczyć

Artur ŁokietekArtur Łokietek
7 Grudnia 2020

Firma o której nikt nie słyszał zaskoczyła cały świat nowoczesnym dronem. Jest olbrzymi i będzie miał bardzo odpowiedzialne zadanie. Ravn X ma służyć za nowoczesny sposób wynoszenia satelit na orbitę, przy czym bezzałogowiec jest wielokrotnego użytku.

  • Startup Aevum skonstruował największego drona na świecie
  • Maszyna imponuje swoimi gabarytami
  • Przeznaczeniem drona będzie wynoszenie satelit na orbitę okołoziemską
  • Maszyna ma być tania w użytkowaniu i w pełni autonomiczna
  • Pierwsze kontrakty opiewają na sumę 1 miliarda dolarów

Technologia dronów w ciągu ostatnich paru lat wyraźnie się rozwinęła. Do tego stopnia, że dzisiaj mało kto słysząc słowo "dron" ma przed oczami zabawkę z zainstalowaną kamerą. Niedługo takie urządzenia mogą okazać się niezastąpione w niektórych dziedzinach.

Największy dron na świecie

Aevum to spółka, która do tej pory była dość mało znana. W zasadzie to praktycznie nieznana, jednak po pierwszym zaprezentowaniu ich flagowego urządzenia wszystko się zmieniło. Teraz już wiemy, że ich najnowszy Ravn X może okazać się prawdziwym przełomem nie tylko dla technologii stricte "ziemskiej", ale przede wszystkim "kosmicznej".

Zobacz również:Zapłacisz nawet 2800 zł. W 2021 roku grzywny ostro w górę

Ravn X to aktualnie największy bezzałogowy pojazd na świecie. Nie tylko jest gigantyczny, ale też wręcz napchany elektroniką - w środku znajdzie się szereg nowoczesnych rozwiązań zapewniających pełną autonomię w oparciu o aktualne dane pozyskiwane z otoczenia.

Ujawniono zaskakujące zdjęcia Ujawniono zaskakujące zdjęcia "UFO". Wojskowi piloci z USA aż osłupieliCzytaj dalej

Swoją drogą chciałbym zauważyć, że sama nazwa firmy, czyli Aevum, jest filozoficznym określeniem na sposób egzystencji, którego doświadczają święci i anioły w niebie, czyli coś na pograniczu "czucia się jak Bóg". Z taką nazwą raczej wróżymy im sukces. Niedawna prezentacja zdaje się to tylko potwierdzać.

Ravn X w misjach kosmicznych

Ravn X jest olbrzymich rozmiarów - ma 18 metrów rozpiętości skrzydeł, 25 metrów długości, a cały (bez ładunku) waży 28 ton. Do tego wszystkiego jest wysoki na 5 metrów. Prawdziwe podniebne monstrum, jednak tak słuszne rozmiary zapewniają mu działanie w warunkach, których nie powstydziłyby się rakiety kosmiczne.

Zobacz również:"Rolnik szuka żony": Magda i Kuba wyznali wszystko przed kamerami

Startup wyjaśnia, że ich najnowsze dzieło ma służyć za część systemu pozwalającego niskim kosztem wznosić satelity na orbitę okołoziemską. Jest o tyle ciekawe, że do tej pory powszechnie używano różnego rodzaju rakiet (w większości "jednorazowych"). Dron ma być przy tym wielokrotnego użytku.

Pierwsze recenzje Cyberpunka 2077. Opinie są niemal jednogłośnePierwsze recenzje Cyberpunka 2077. Opinie są niemal jednogłośneCzytaj dalej

Aktualnie twórcy określają go jak maszynę wielokrotnego użytku w 70 procentach, jednak jego kolejne modele mogą cechować się tym współczynnikiem na poziomie nawet 95 procent! Tylko jak za pomocą niego wystrzelić w kosmos satelitę? Już wyjaśniamy.

Teksty wybrane dla Ciebie:

Satelita załadowany na drona

Wszystko zaczyna się od pasu startowego, który musi mieć co najmniej dwa kilometry długości. To oczywiste zmniejszenie kosztów wystrzeliwania rakiet, które potrzebują ton paliwa, całego zespołu inżynierów a także odpowiedniej bazy. Ravn X ma być wyposażony w rakietę, która po osiągnięciu odpowiedniego pułapu zostanie wystrzelona.

Jeżeli sądzicie, że ta rakieta ma mieć satelitę to gratulujemy, zgadliście. Sam dron zdolny będzie do transportu satelit o masie do 500 kilogramów. Specjalną cechą całego przedsięwzięcia ma być to, że jest ono całkowicie autonomiczne, a komputery pokładowe nieustannie analizują aktualne warunki i zjawiska pogodowe oraz położenie maszyny.

Elon Musk ma dość Kalifornii. Podjął kluczową decyzjęElon Musk ma dość Kalifornii. Podjął kluczową decyzjęCzytaj dalej

Ravn X pozwoli na wystrzeliwanie satelit co zaledwie trzy godziny! Wszystko dzięki temu, że maszyna po udanym wystrzeleniu rakiety, autonomicznie ląduje na pasie startowym. Firma poinformowała, że już teraz jej kontrakty opiewają na sumę 1 mld dolarów. Jedną z misji już zamówiło amerykańskie Space Force. Start zaplanowano na przyszły rok.

Zobacz także w naszych serwisach:

  1. Dzięki babci wygrał z rakiem. Mateusz swoimi słowami wyciska łzy
  2. Piękne zachowanie gwiazdy Lecha Poznań. Pomógł potrzebującemu
  3. Czy dzieci powinny mieć dzienne ograniczenia korzystania z technologii?
  4. Do premiery Cyberpunk 2077 zostały 3 dni. Uważasz, że polska gra będzie światowym sukcesem?
  5. Już wszystko jasne. Ujawniono godzinę premiery Cyberpunk 2077, gracze PC będą zawiedzeni
  6. "Popłakała się ze śmiechu, gdy usłyszała, co mówi husky. Pies nie przebierał w słowach "
  7. Fascynująca historia miłosna Katarzyny Łaniewskiej. Mało kto ją zna

Następny artykuł