Techgame.pl
Screen z gry Dirt przedstawiający poślizg Forda w śnieżnej scenerii

Steam

EA kupuje Codemasters, twórców m.in. serii DiRT. Transakcja za ponad miliard dolarów

14 Grudnia 2020

Autor tekstu:

Łukasz Kopciński

Udostępnij:

Rozgrywa się teraz na wysokim szczeblu batalia o przejęcie Codemasters. Na prowadzenie wysuwa się EA, rzucając na stół ponad miliard dolarów. Wkrótce okaże się, czy oferta jest zaporowa.

  • Walka o Codemasters właśnie nabrała rumieńców lub została zakończona

  • Wydawało się, że studio zostanie przejęte przez Take-Two

  • Wtedy do gry włączyły się Electronic Arts, znacznie przebijając ofertę konkurencji

  • Jeżeli nikt nie odważy się zaproponować więcej, pierwszy kwartał przyszłego roku domknie przejęcie

EA złożyły ofertę przejęcia studia Codemasters za 1,2 miliarda dolarów. Transakcja ma zostać potwierdzona na początku 2021 roku. Rodzi się pytanie co to oznacza dla fanów dotychczasowej twórczości producentów specjalizujących się w grach wyścigowych.

Finansowy wyścig o mistrzów ścigałek

Dopiero co Take-Two szykowało się na kontrolowanie nowych producentów i licencji. Można więc dopuszczać myśl o jeszcze jednym zwrocie akcji, aczkolwiek propozycja EA jest wyższa od złożonej przez rywali o około 300 milionów dolarów.

Jest o co się licytować, gdyż wygrana zaowocuje nabyciem zdolnego studia, a także atrakcyjnej oferty dla pasjonatów wyścigów. Codemasters to przecież F1, DiRT, GRID, WRC i parę pomniejszych tytułów. Firma próbowała też swoich sił w innych gatunkach, ale porzuciła te ambicje. W pamięci pozostają jednak dzieła z serii Overlord i Operation Flashpoint.

Naprawdę trudno znaleźć powody do radości z tej informacji. EA wielokrotnie zachodziły graczom za skórę, także przy okazji przejmowania ukochanych franczyz. Wypowiedzieć się w tej kwestii mogą, chociażby entuzjaści Gwiezdnych wojen.

Za sprawą dwukrotnych prób wypełnienia nowych Battlefrontów dodatkowymi kosztami, deweloperzy rozsierdzili samego Disney'a, który wywarł presję o zmianę polityki. Ta reakcja pomogła podjąć właściwą decyzję i ostatecznie usunięto opłaty powiązane z rozwojem umiejętności.

Gra zdołała się nieco odbudować, dostając jeszcze przez długi czas aktualizacje. Straciła jednak swoją szansę na większą popularność, poprzez zrażenie społeczności na starcie.

Potężna inwestycja, którą właśnie poczyniły Electronic Arts, będzie musiała zwrócić się z nawiązką. Można zatem odczuwać obawy jak bardzo zmonetyzowane zostaną elementy do tej pory właściwe dla gier Codemasters.

Szczególnie zaniepokojeni mogą być fani F1, która posiada największy potencjał do umieszczenia mikropłatności. Wprowadzenie modelu zarabiania opartego na trybach Ultimate Team pozwoliło EA Sports na mocne rozleniwienie się.

Pieniądze same spływają za sprawą wirtualnej waluty, a na dodatek studio zarabia na początek na każdej kopii gry. Egzemplarze są jednakże jedynie wstępem do oczekiwanych wpływów, przewyższających ostatecznie zarobki na pudełkach i elektronicznych kopiach.

Fani FIFA mają dość (przynajmniej niektórzy)

Pecetowa FIFA 21 ma teraz średnią ocen użytkowników serwisu Metacritic na poziomie 1.2/10.  Żeby było zabawniej, jest to... najwyżej oceniana przez konsumentów wersja.  To tak ku pokrzepieniu serc pracowników CD Projekt RED, że ktoś jeszcze puka od spodu dna, na którym leżą wersję na konsole poprzedniej generacji (PS4 2.9/10, XONE 3.8).

FIFA 21 według użytkowników serwisu Metacritic (skala średniej 0-10):

  • PlayStation 5 - 3.0

  • XBOX Series X - 2.2

  • PC - 1.2

  • XBOX One - 1.0

  • PlayStation 4 - 0.7

  • Switch - 0.2

Gracze protestują przeciw polityce wydawcy, bombardując grę negatywnymi ocenami. Na Steam jednak mamy już do czynienia z ogólną notą w większości pozytywną. FIFA to fenomen, który jest kupowany z przyzwyczajenia, a oceny umiejętności piłkarzy na kartach stają się niestety wyznacznikiem opiniotwórczym wśród niektórych miłośników kopanej. Obecnie gracze dzielą się na tych, którzy zdążyli przywyknąć i na żądających wreszcie zauważalnego postępu.

Polskim graczom z serii sportowych najbliższa jest oczywiście FIFA, stąd ten przykład, ale na świecie cięgi zbiera też na przykład Madden. Franczyza o futbolu amerykańskim przyłapana była wcześniej na przykład na używaniu w edycji opatrzonej numerem 20 banerów z logo poprzedniej odsłony! To niedopuszczalne w grze o pełnej cenie z nachalnymi transakcjami w muliplayer.

Łukasz Kopciński

Redaktor portalu Techgame. Licencjat Zarządzania informacją, student Dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Wcześniej redagował między innymi w PC Centre. Dumny posiadacz gamingowego peceta, PlayStation 4 i New Nintendo 3DS. Ostatnio próbujący także nowego wymiaru grania za sprawą gogli PS VR.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@techgame.pl

Podobne artykuły

Among us

Gry

Gamingowe Newsy - Nowy tryb w Fornite, Call of Duty Vanguard, Patch 1.9 dla Cyberpunk 2077

Czytaj więcej >
World of Warcraft

Gry

Czy obserwujemy śmierć gatunku MMORGP? Wiele na to wskazuje

Czytaj więcej >
GTA San Andreas

Gry

Nadchodzą remastery GTA. Czy rzeczywiście ich potrzebujemy?

Czytaj więcej >
Diablo II: Resurrected

Gry

Rusza beta do Diablo II: Resurrected. Czy to Ostatnia deska ratunku dla Blizzard?

Czytaj więcej >
Humankind

Gry

Czy Humankind podbije serca graczy? Tytuł pojawi się w Xbox Game Pass

Czytaj więcej >
Curse of the Dead Gods

Gry

Najlepsze gry niezależne w abonamencie Xbox Game Pass

Czytaj więcej >