Grafika promująca event Operacja Zadymka w Fortnite
Źródło: źródło: Youtube.com/Fortnite PL/Kadr z filmu

Epic Games ostrzega graczy. Chodzi o sprzedaż i zakup kont Fortnite

Łukasz KopcińskiŁukasz Kopciński
30 Grudnia 2020

Fortnite to gra z potężną bazą użytkowników i jeszcze większymi wpływami. Czyni ją to łakomym kąskiem dla internetowych oszustów. Twórcy gry w mediach społecznościowych przypomnieli o zagrożeniach.

  • Epic Games nie patyczkuje się w kwestii reakcji na odsprzedawanie kont
  • Studio zapewnia, że takie przypadki są banowane
  • Uczulono też, by dbać o swoje dane logowania, gdyż cyberprzestępcy czyhają na nieuwagę
  • Przypominamy, iż od stycznia za handlarzy kontami weźmie się także Allegro

W mediach społecznościowych pojawił się wpis konta serwisowego Fortnite. Poinformowano w nim, że Epic Games nie toleruje sprzedaży kont.

Fortnite grozi banami

Powiadomienie ma odstraszać potencjalnych handlarzy kontami. Podkreślono, iż w przypadku wykrycia nielegalnej aktywności konta są blokowane.

Jednocześnie ostrzeżono przed próbami wyłudzania danych logowania. Twórcy gry w drogach komunikacji nie wymagają podania hasła, a dla dodatkowego bezpieczeństwa zalecają korzystanie z dwóch kroków weryfikacji.

W dyskusji o legalności odsprzedaży kont podawane są różne argumenty. Oczywiście wygrywa ten, iż zakładając konto, czy też uruchamiając grę, zawsze akceptujemy bloki tekstu, które informują o wszelkich ograniczeniach. Godzimy się zatem na to, co zostało ustalone albo rezygnujemy z usługi.

Już wkrótce Cyberpunk 2077 doczeka się pierwszych darmowych DLC. Znamy szczegółyJuż wkrótce Cyberpunk 2077 doczeka się pierwszych darmowych DLC. Znamy szczegółyCzytaj dalej

Wśród restrykcji często znajdziemy zapisy o braku możliwości czerpania dalszych zysków ze sprzedaży konta lub programu. Przeciwnicy zadają pytania, dlaczego takie zapisy są dozwolone. Skoro coś jest nasze, to powinniśmy mieć swobodę decydowania, co z tym zrobimy. Czy aby na pewno cyfrowe produkty są nasze...?

Platformy bronią się między innymi faktem, iż nie oferują oprogramowania na stałe, a użyczają licencji. Tutaj pojawia się inne palące zagadnienie, co by się stało z bibliotekami gier, gdyby Valve zwinęło interes. Upadek ogromnej wypożyczalni tytułów oznaczałby kres milionów kolekcji.

Na szczęście Steam nie żeruje na pozycji lidera. Nie skutkuje ona monopolem prowadzącym do wyciskania większych pieniędzy z graczy, którzy wybiorą zawsze Steam, bo po prostu musi dalej istnieć. W branży deweloperskiej są z kolei głosy o potrącaniu zbyt wysokiego procentu.

Jeśli chodzi o użytkowników indywidualnych, to nie było sytuacji, kiedy Steam podbija ceny gier, bo ma w garści ludzi, którzy nie chcą, aby poszedł z torbami. Podwyżki cen to domena właśnie producentów oprogramowania, co chciano wykorzystać przy debiucie nowej generacji. Jak wiemy, według wielu firm tworzenie gier podrożało i należy to odzwierciedlić w cenach wynoszących 350 złotych za egzemplarz.

Kres sprzedaży kont na Allegro

Proceder handlu kontami na terytorium Polski ma być znacznie ograniczony w 2021 roku. Wszystko za sprawą nowych regulacji serwisu Allegro, który od 4 stycznia zamierza pozbyć się szemranych transakcji elektronicznych dóbr.

Obecnie Allegro wciąż zalane jest ofertami sprzedaży kont Epic lub Fortnite. Ceny zaczynają się od kilku złotych, ale najwięksi optymiści liczą na kwoty idące w tysiące złotych.

W najpopularniejszym polskim serwisie aukcyjnym natrafić można na kilkaset nielegalnych propozycji związanych z Fortnite. Gdyby wierzyć statystykom potwierdzonych zakupów z ostatnich tygodni, to były ich setki. Jednakże równie dobrze liczby mogły zostać nabite sztucznymi nabytkami, by zwiększyć zainteresowanie i wiarygodność sklepu.

Artykuły polecane przez redakcję Techgame:

Następny artykuł