Grafika z neonowym napisem PRIVACY
Źródło: Pixabay

Facebook usuwa funkcje z Instagrama i Messengera. Powodem jest unijna dyrektywa o prywatności

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
19 Grudnia 2020

Bardziej spostrzegawczy użytkownicy mediów społecznościowych mogli zauważyć, że w ostatnich dniach z Messengera i Instagrama zniknęło nagle kilka funkcji. Ma to związek z wchodzącymi w życie 21 grudnia dyrektywami Unii Europejskiej.

  • Dyrektywa ePrivacy to szereg nowych regulacji
  • Dotyczy m.in. dostawców Internetu oraz sieciowych aplikacji
  • Z tego powodu Facebook wyłączył wiele opcji w Messengerze oraz na Instagramie

Nowa dyrektywa Unii Europejskiej wymusza poważne zmiany w działaniu aplikacji sieciowych. Facebook musi dostosować się do nich do 21 grudnia, bowiem wtedy wspomniane dyrektywy wchodzą w życie.

Koniec z uroczymi pseudonimami

Jedną ze zmian, które od razu mogły się rzucić w oczy regularnym użytkownikom Messengera, to powrót do imion i nazwisk. O co chodzi? Dotychczas Facebook pozwalał w prywatnych konwersacjach (zarówno dwu- jak i kilkuosobowych) nadawać użytkownikom pseudonimy. Teraz, ze względu na nadchodzące zmiany, opcja ta została usunięta (między innymi w Polsce, chociaż niektórzy użytkownicy w dalszym ciągu ją posiadają). Wielu użytkowników zauważyło również, że z ich Messengera zniknęła funkcja przeglądania udostępnianych w konwersacji plików.

Kolejną zmianą, którą wprowadził Facebook na Messengerze, to usunięcie trybu sond w wieloosobowych czatach. Na Instagramie z kolei ukryta lub usunięta została część z narzędzi normalnie dostępnych w trybie Stories. Użytkownicy IG nie mogą już również wysyłać zdjęć, które zostały zmodyfikowane za pomocą filtrów z rozszerzoną rzeczywistością w konwersacjach prywatnych.

"Niektóre funkcje są niedostępne ze względu na nowe zasady dotyczące komunikatorów internetowych w Europie. Pracujemy nad tym, aby je przywrócić" - taki komunikat otrzymujemy w wybranych momentach użytkowania aplikacji.

Facebook pracuje nad powrotem funkcji

Nadchodzące zmiany będą nowelizacją dyrektywy europejskiej ePrivacy. Rozporządzenie dotyczy przede wszystkim pozyskiwania i przetwarzania danych użytkowników takich jak metadane, lokalizacja, pliki cookies i tak dalej.

Nie do końca wiadomo z jakiego powodu właśnie te funkcje zostały usunięte, jednak Facebook potwierdza, chociażby w wyżej wymienionym komunikacie, że pracuje nad przywróceniem usuniętych narzędzi.

Zmiany dotkną również agencje marketingowe, Facebook poinformował w oficjalnym komunikacie, że w związku z europejską dyrektywą pewne zmiany pojawią się również w funkcjonowaniu reklam związanych z wiadomościami, sposobem targetowania reklam oraz ustalaniu grup docelowych w reklamach emitowanych w Europie. Część z nich przestanie być dostępna.

Następny artykuł