Fragment trailera do gry Worms Rumble. Robal w przebraniu smoka walczy z robakiem w przebraniu czegoś.
Źródło: Steam

Worms Rumble na pierwszym gameplayu. Kontrowersyjna rozgrywka w czasie rzeczywistym

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
17 Lipca 2020

Fanów gier z serii Worms jest w Polsce bardzo dużo. Wielu graczy wychowało się na takich pozycjach jak Worms Armageddon, World Party, a może nawet i 3D.

Na nasze konsole i komputery nadchodzi właśnie najnowsza część serii – Rumble. Już przed premierą gra zaczęła wzbudzać poważne kontrowersje ze względy na sposób rozgrywki.

Rewolucja czy regres

Wormsy od lat bawiły graczy na całym świecie. Nie trzeba być zaprawionym w boju gamerem żeby szybko zrozumieć zasady i strategie panujące w grach z sympatycznymi robalami. Między innymi dlatego gry od Team17 cieszyły się prawie zawsze uznaniem i zainteresowaniem. Prawie, bo nie zawsze. Najbardziej znanym wyjątkiem są oczywiście Wormsy 3D, gra która okazała się być ogromnym niewypałem, ale co poradzić taka akurat panowała moda, na robienie wszystkiego w pełnym 3D. To była rewolucja, która graczom zdecydowanie nie przypadła do gustu. Teraz szykuje się kolejny wielki test.

Worms Rumble a tradycja

Klasycznie w grach z serii Worms każdy gracz ma swój prywatny, wydzielony czas na wykonywanie ruchów i atakowanie przeciwników. W Worms Rumble taki stan rzeczy przestaje istnieć, a rozgrywka zmienia się na o wiele bardziej dynamiczną strzelankę z elementami platformówki w czasie rzeczywistym. Czy jest to dobry kierunek dla tej gry? Samo oceńcie na poniższym nagraniu.

Następny artykuł