kabel internetowy
Źródło: Unsplash

Koronawirus negatywnie wpływa na prędkość internetu w Polsce. Jest najnowszy raport

Artur ŁokietekArtur Łokietek
1 Kwietnia 2020

Unia Europejska ostrzega przed potencjalnymi problemami z szybkością internetu, będących efektem kwarantanny. Pojawił się najnowszy raport SpeedTest, który pokazuje, jak wygląda sytuacja w Polsce.

Choć rankingi SpeedTest pokazują wyraźne spadki szybkości, nie znaczy to, że występują jakieś poważne problemy z infrastrukturą. Warto jednak pamiętać o tym, aby samemu nie przyczyniać się do pogorszenia jakości internetu.

Unia Europejska ostrzega

Unie Europejska już jakiś czas temu ostrzegała o potencjalnych problemach z szybkością, a w niektórych regionach nawet dostępnością internetu. Ogólna infrastruktura jest obciążona jak nigdy dotąd, co bezsprzecznie wynika z aktualnej sytuacji na świecie - pandemii COVID-19. Serwisy takie jak Netflix czy YouTube obniżyły jakość dostępnych tam materiałów przyczyniając się do znacznego poprawienia stanu połączenia w Europie. Jednak z racji tego, że wiele osób pracuje zdalnie, szkoły są zamknięte, a część ludzi jest na przymusowej kwarantannie i tak zanotowano spadki jakości połączeń w Polsce. Pokazuje to najnowszy raport opracowany przez Speedtest. Nie jest jednak aż tak źle, żeby zaczynać się niepotrzebnie martwić.

Speedtest ranking

Ranking pokazuje spadek prędkości

Aktualna prędkość przesyłania danych jest niższa niż ta, która miała miejsce 11 marca, czyli dnia, gdy podjęto decyzję o zamknięciu szkół. Nie przyczynia się to jednak to aż tak odczuwalnych różnic w szybkości. Platforma SpeedTest zanotowało ogółem w marcu rekordową liczbę pomiarów, czyli 4,3 mln, z czego 3,6 miało miejsce na stronach www, a 715 tysięcy za pośrednictwem aplikacji mobilnych. Prędkość pobierania danych za pośrednictwem internetu stacjonarnego jest niższa w przypadku niemal każdego operatora, jednak wynika to bardziej ze zwiększonego obciążenia routerów w domach. SpeedTest zauważa, że potwierdza to 55 procentowy wzrost prękości pobierania w Netii, która aktualnie przeprowadza akcję #przyspieszamyinternet, polegającą na maksymalnym zwiększeniu przesyłu.

Co z internetem mobilnym?

Operatorzy mobilni również są obciążeni, ale nie aż tak znacznie. Spadek prędkości pobierania wynosi od 6 do 10 procent, zaś wysyłania 4 do 7 proc. Większy spadek zanotowano z samą prędkością łącza - rekord padł 12 marca, gdy pobieranie było wolniejsze o 12 procent, a wysyłanie o 9 proc. Nieco bardziej znaczne spadki nastąpiły lokalnie, gdy platforma zanotowała spadek liczby testów wysokiej prędkości pobierania i wzrost liczby testów z wolniejszym pobieraniem. Nie przełożyło się to jednak na aż tak drastyczne zmiany w ogólnej infrastrukturze. Na razie na szczęście nie zapowiada się, aby problemy z połączeniem internetowym narastały znacznie. Na pewno swoją zasługę mają w tym postulaty UE dotyczące wspomnianych wyżeju serwsiów, które zmniejszyły jakość materiałów.

Zobacz także:

  1. Rośnie liczba zakażonych koronawirusem. Kolejny zgon w tym w samym szpitalu
  2. Przez koronawirusa doczekamy się elektronicznych paragonów. Jest ustawa, jednak nie ma oprogramowania
  3. Brytyjski rząd chce zacząć naruszać prywatność obywateli w obronie przed koronawirusem. Powstaje specjalna aplikacja
  4. Niebo zaroi się od dronów. Będą kontrolować zakaz zgromadzeń. Ty też możesz pomóc



Następny artykuł